Jak przeżyć za 1100 zl miesięcznie

  • ~julia napisał(a): ASIEŃKO bo twój chłopak jest bardzo rorzótny i temu za twoje pięniążki idzie wyżyć musisz powiedzieć swojemu chłopakowi zeby szedł pracować ci pomóc lub ty mu dawaj co miesiąca małą kwotę pieniężną jak pali lub pije piwo i za ta kwotę ty sama też wyżyjesz biednie i uczciwie postaw mu dylemat niech oszczęndza.

    Julko, źle zrozumiałaś, to co napisałam. Mój chłopak pracuje i nie jest rozrzutny. Chodziło mi o to, że ja mam mały dochód i on mi pomaga finansowo ze swoich pieniędzy.

  • emika: 1100zł w tydzień we Włoszech? To co oni tam robią? To bardzo mało jak na Włochy...

  • Gawron, geniusz zła napisał(a): emika: 1100zł w tydzień we Włoszech? To co oni tam robią? To bardzo mało jak na Włochy...

    A czy to wazne co chcialabym tyle zarabiac w tydz.

  • aGaP napisał(a): Najniższa krajowa to 1131 zł i niekiedy do tej pracy trzeba dojechać bo w miejscu gdzie się mieszka pracy nie ma albo tylko praca na czarno za 4 zl/godz. Paliwo 6 zl za litr. Dojeżdżając codziennie wydaje się polowe pensji na sam dojazd. Z każdym miesiącem jest coraz gorzej :-/ >.

    Przy 160 godzinach pracy najniższa może być nawet mniejsza od 800 zł.
    16 marca rozesłaliśmy do skrzynek poselskich w sejmie takie pismo.
    http://przyjaznepanstwo.blog.onet.pl/Konferencja-NOWOCZESNE-PANSTWO,2,ID458707239,n.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zmienić pracę i nie narzekać i biadolić że się nie da. Trzeba tylko chcieć i nie czekać aż państwo da. A co maja powiedzieć samotne matki 3 dzieci żyjące tylko z zapomogi?

  • Zmieniać prace zmieniać i jeszcze raz zmieniać pracuje już ponad 10 lat i w żadnej robocie dłużej jak 1, 5 roku nie wytrzymałem bo wkur... mnie jakaś wypłata ( w sensie że za mała ) i już na boku szukam innej i tak w kółko Macieju aż odnajdę swoje miejsce na ziemi.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    kszyhu napisał(a): Zmieniać prace zmieniać i jeszcze raz zmieniać pracuje już ponad 10 lat i w żadnej robocie dłużej jak 1, 5 roku nie wytrzymałem bo wkur... mnie jakaś wypłata ( w sensie że za mała ) i już na boku szukam innej i tak w kółko Macieju aż odnajdę swoje miejsce na ziemi.

    Z takim podejściem do pracy będziesz szukał tego miejsca do usranej śmierci.

  • Wole szukać do usranej śmierci jak siedzieć na dupie i biadolić jak to mnie los krzywdzi.

  • ~Ruda napisał(a): Zmienić pracę i nie narzekać i biadolić że się nie da. Trzeba tylko chcieć i nie czekać aż państwo da. A co maja powiedzieć samotne matki 3 dzieci żyjące tylko z zapomogi? >.

    No właśnie - po pierwsze nikt nie powinien oczekiwać niczego od państwa / chyba że choroba nie pozwala mu pracować / Samotne matki z dziećmi -- te dzieci ktoś zmajstrował. Prawo jest chore. W więzieniach jest jak na wczasach. Powinno przeznaczyć się część pracy w państwie / melioracja rzek, obsługa terenu przy torowiskach kolejowych / dla więźniów aby tam mogli zapracować na utrzymanie siebie i swoich dzieci. W myśl zasady " kto nie pracuje ten nie je" / bez litości -- więzienie to więzienie /
    Zapomogi tylko demoralizują.

  • kszyhu napisał(a): Zmieniać prace zmieniać i jeszcze raz zmieniać pracuje już ponad 10 lat i w żadnej robocie dłużej jak 1, 5 roku nie wytrzymałem bo wkur... mnie jakaś wypłata ( w sensie że za mała ) i już na boku szukam innej i tak w kółko Macieju aż odnajdę swoje miejsce na ziemi.

    A ile tak mozna zmieniac w miescie nie ma tyle zakladow pracy no chyba ze tak lubisz.

  • Przemysław napisał(a): No właśnie - po pierwsze nikt nie powinien oczekiwać niczego od państwa / chyba że choroba nie pozwala mu pracować / Samotne matki z dziećmi -- te dzieci ktoś zmajstrował. Prawo jest chore. W więzieniach jest jak na wczasach. Powinno przeznaczyć się część pracy w państwie / melioracja rzek, obsługa terenu przy torowiskach kolejowych / dla więźniów aby tam mogli zapracować na utrzymanie siebie i swoich dzieci. W myśl zasady " kto nie pracuje ten nie je" / bez litości -- więzienie to więzienie / Zapomogi tylko demoralizują.

    Jestem tego samego zdania. Więźniowie zamiast odczuć kare to mają wakacje. Państwo (nasze podatki) ich utrzymują :/ niech kopią rowy itp żeby mieć na wyżywienie, płacić alimenty i inne zadłużenia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To nie ŻYCIE to WEGETACJA za te pieniądze, kto to nazwał życiem za taką kwotę?

  • Tylko wspólna determinacja może doprowadzić do realizacji projektu " Prawo do przeżycia " - da to pracującym gwarancje że za miesięczną pensje da się przetrwać. Ustanowienie kwoty wolnej oraz minimalnej stawki godzinowej w wysokości 1/160 kwoty wolnej. Likwidacja wszelkiego rozdawnictwa oraz przywilejów.
    Opieką państwa / nas / objęte powinny być jedynie osoby ubezwłasnowolnione poprzez zdrowie oraz ich opiekunowie.
    http://www.facebook.com/PrawoDoPrzezycia.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panstwa nie stac na opiekunczosc. Jest za biedne. To nie Szwecja, gdzie czlowiek bez domu dostaje bezpieczne schronienie i posilek oraz opieke medyczna. Polski na to nie stac a ustalanie wysokich plac minimalnych przy obecnych kosztach pracy zaskutkuje ogromnym bezrobociem. Doksztalc sie troche z ekonomii Przemyslaw.

  • lazankowy napisał(a): Panstwa nie stac na opiekunczosc. Jest za biedne. To nie Szwecja, gdzie czlowiek bez domu dostaje bezpieczne schronienie i posilek oraz opieke medyczna. Polski na to nie stac a ustalanie wysokich plac minimalnych przy obecnych kosztach pracy zaskutkuje ogromnym bezrobociem. Doksztalc sie troche z ekonomii Przemyslaw. >.

    Państwo nie powinno nikomu nic dawać, ale to samo państwo powinno zdecydowanie mniej zabierać. Biedni są obywatele Polski. Ona sama się bogaci /zielona wyspa /.
    Dobrym przykładem jest nasze miasto. Buduje się wiele ciekawych inwestycji robiących złudzenie że to bogate miasto. Tymczasem nie ma tu pracy a ta która jest bardzo nisko płatna. Gdyby było inaczej to ludzi by tu przybywało. Ulice i lokale tętniły by życiem. Poucza Pan innych tymczasem nie rozumie podstawowej zasady pracy.
    Za pracę wykonywaną musi dać się przeżyć. Skoro nie można to ta praca nie ma sensu.
    Pan moim zdaniem niewłaściwie pojmuje i definiuje słowo państwo. Państwo składa się przede wszystkim z ludzi. Ludzie Ci pracują aby państwo mogło funkcjonować.
    Teraz drugie słowo które Panu umknęło " CYWILIZACJA ".
    Cywilizacja to taki etap rozwoju ludzkości który powinien zapobiegać tworzeniu niewolnictwa i niehumanitarnego podziału wypracowanych dóbr.
    Osoby ubezwłasnowolnione stanem zdrowia powinny być objęte ochroną / solidarność społeczne / a osoby leniwe przymuszone do pracy. / brak rozdawnictwa i socjalu /.