Jak przeżyć za 1100 zl miesięcznie

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    kalla napisał(a): Panuj nad swoimi emocjami i sposobem wyrażannia myśli![/blockquote]
    Panuj nad sobą a potem zwracaj uwagę innym WARIATKO :D.
    2012-06-09, 16:28[blockquote]~lazanek napisał(a): Otoz wszyscy mysla, ze zarabiaja 1100 zl... Wykaz pozadluzanych krajow na granicy wyplacalnosci: http://pl.wikipedia.org/wiki/PIIGS

    [moderacja na życzenie użytkownika, powód: chamstwo; powód zdaniem moderatora całkowicie uzasadniony!].

  • Ty lazan nikomu nie zabraniasz zarabiać więcej i nikt też nie pyta ciebie o pozwolenie, każdy robi co mu się podoba.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nikomu nie zabraniam i niech nikt pieniedzy z moich podatkow nie wydziera. Krotka pilka.
    2012-06-09, 19:49[Proszę zaprzestac obrażania użytkowników, albo lepiej nie odwiedzać więcej naszego forum]

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Widze ze moderator nie rozumie ze lazanek i lazan to nie ta sama osoba. Lazan to nikt inny jak uzytkownik GREGINFO.

  • Bardzo krótka. Jeśli ktoś wydziera pieniądze z twoich podatków, to aktualnie rządzący, nikt inny. Oni tworzą przepisy. Zwykli śmiertelnicy nie mają wpływu w temacie twoich podatków.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Diana przeczytaj o czym pisalem wczesniej: ktos pisal ze w Anglii sie pomaga a w polsce nei i marudzil. To mu napisalem: lapy precz od moich kieszeni bo zeby jemu dac to mnei trzeba zabrac.

    A widze ze autorzy tej strony nei widza ze ja i la-zan to 2 rozne osoby.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Za1100 nie da się przeżyć.
    Przedszkole co miesiąc 380zl plus dodatki. Co miesiąc trzeba odłożyć 150zł żeby potem było na leki kurtkę buty i to co wypadnie nagle przy dziecku a różnie się w życiu zdarza czynsz 350 plus światło itp to w sumie razem wychodzi ok 600-700 jak bardzo się oszczędza. Wiadomo dorosły może jeść cokolwiek jakoś przeżyje ale dziecko które rośnie i się rozwija? Bez świeżych warzyw i owoców? To raczej niemożliwe. Tak więc tzw stałe twarde wydatki przekraczają 1100. A gdzie reszta, która tak naprawdę nie jest luksusem tylko powinna byś normą. Jak np pójście z dzieckiem na lody, basen czy do kina, albo kupienie mu książki malowanki itp. Nawet mając alimenty 400zł to człowiek i tak ma ciężko. I szczerze mówiąc popada w marazm.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Da sie przezyc, jak jestes ładna i sexowna bez przejsc, nie suzkam plecakow zyciowych, po studiach, to ja ci pomoge, mam wille, kase i przystojny :) sa jakeis chetne :) chodzi mi o zwazek a nie o sponsoring, puszczalskim tez dziekuje :P tak wiek ładna wykształcona przystojna poszukiwana a bedzie miaął dobre zycie i luksus :D :).

  • ~arturek napisał(a): Da sie przezyc, jak jestes ładna i sexowna bez przejsc, nie suzkam plecakow zyciowych, po studiach, to ja ci pomoge, mam wille, kase i przystojny :) sa jakeis chetne :) chodzi mi o zwazek a nie o sponsoring, puszczalskim tez dziekuje :P tak wiek ładna wykształcona przystojna poszukiwana a bedzie miaął dobre zycie i luksus :D :)

    To ja juz wole te swoje 1100 niz byc na lasce faceta przynajmnie to moje i nikt mi nie bedzie wydzielal kasy :).

  • ~Anonim napisał(a): Za1100 nie da się przeżyć. Przedszkole co miesiąc 380zl plus dodatki. Co miesiąc trzeba odłożyć 150zł żeby potem było na leki kurtkę buty i to co wypadnie nagle przy dziecku a różnie się w życiu zdarza czynsz 350 plus światło itp to w sumie razem wychodzi ok 600-700 jak bardzo się oszczędza. Wiadomo dorosły może jeść cokolwiek jakoś przeżyje ale dziecko które rośnie i się rozwija? Bez świeżych warzyw i owoców? To raczej niemożliwe. Tak więc tzw stałe twarde wydatki przekraczają 1100. A gdzie reszta, która tak naprawdę nie jest luksusem tylko powinna byś normą. Jak np pójście z dzieckiem na lody, basen czy do kina, albo kupienie mu książki malowanki itp. Nawet mając alimenty 400zł to człowiek i tak ma ciężko. I szczerze mówiąc popada w marazm. >.

    Ten wpis dowodzi że powinna być ustanowiona minimalna stawka godzinowa do ręki bez względu na rodzaj umowy o pracę. Przynajmniej 10 PLN.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Bolek napisał(a): Przynajmniej masz stałą wypłatę. Ja mam własną działalność i są miesiące kiedy nie zarobie nic a ZUS i opłaty stałe muszę płacić. Też podliczająć wychodzi śmieszna kwota. Ciągle żyje w niepewności i strachu. >.

    Z prywatki teraz ledwo na przetrwanie. Nie ma to tamto.

  • emika napisał(a): To ja juz wole te swoje 1100 niz byc na lasce faceta przynajmnie to moje i nikt mi nie bedzie wydzielal kasy :)

    Emika 1100? Nie przesadzasz?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Przemysław napisał(a): Ten wpis dowodzi że powinna być ustanowiona minimalna stawka godzinowa do ręki bez względu na rodzaj umowy o pracę. Przynajmniej 10 PLN.

    To spowoduje bezrobocie. Poczytaj sobie tu: http://mises.pl/blog/2011/06/13/virgo-czy-naprawde-potrzebujemy-placy-minimalnej/ to moze zrozumiesz.

  • ~Anonim napisał(a): To spowoduje bezrobocie. Poczytaj sobie tu: http://mises.pl/blog/2011/06/13/virgo-czy-naprawde-potrzebujemy-placy-minimalnej/ to moze zrozumiesz. >.

    Średni zarobek zbliża się do 4 tysięcy. Oznacza to że tort jest niewłaściwie podzielony. Jak to możliwe że pracownik budżetowy ma średnią 4 tysiące a ten ktory na to robi nie ma prawa zapracować na przeżycie. Minimalna stawka godzinowa na dzisiaj powinna wynosić 10 PLN do ręki. Pracodawcy nie mogą istnieć bez pracowników i odwrotnie. Ale niehumanitarne jest proponowanie komuś pracy poniżej 1500. Oczywiście lenie i lewusy nie dostaną pracy i z tym się zgadzam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie masz racji Przemyslawie. Robis zblad ktory robi wielu politykow. Ustalenie minimalnej pensji nie pomoze najbiedniejszym tylko ich SKRZYWDZI. A to dlatego, ze najb iedniejsi najczesciej sa najgorzej wyedukowani i maja niewielkie doswiadczenie zawodowe. Wiec jesli ustalisz minimalna stawke na 10 zl na godzine a malo wykwalifikowany pracownik bedzie produkowal tylko 7 zl za godzine to zwyczajnei nie znajdzie nigdzie pracy. Musisz to zrozumiec, inaczej dalsza rozmowa nie ma sensu. Co wiecej, czlowiek ten nie znajdzie nigdzie pracy (nikt nei bedzie doplacal do jego pracy! ), nie zaplaci rachunkow, bedzie glodny i brudny a to zaporowe 10 zl za godzine spowoduje, ze straci mozliwosc pracy za mniejsza kwote (bo panstwo mu zabroni, nawet jesli bedzie chcial! ) a razem z tym straci mozliwosc zdobycia doswiadczenie, ktore pozwoliloby mu na zdobycie lepszej posady w przyszlosci. Taka osoba zostanei wykluczona z rynku pracy poprzez twoje machinacje przy minimalnej pensji. Jesli dodatkowo chcesz ustawic minimalna pensje nawet na umowy zlecenia, to pozbawisz mozliwosci zarobku studentow roznoszacych ulotki i mlodziez ktora sobie dorabia bo nikt im nie zaplaci wiecej niz moga na siebie zarobic. Jesli tego nei zrozumiesz to dalsza rozmowa nie ma sensu. Stawka minimalna zawsze oznacza bezrobocie i brak mobilnosci na rynku pracy dla najslabszych. Ona PRZESZKADZA IM w podjeciu jakiejkolwiek pracy. Ponadto pensja minimalna wcale nie jest do niczego potrzebna: miliony ludzi w tym kraju zarabiaja znacznie wiecej niz pensje minimalna i przed pracodawcami nie trzeba ich "bronic" - pracodawcy bardzo chetnie dobrze ich wynagradzaja za ich prace.
    2012-06-11, 11:32Co wiecej piszac o "podziale tortu" ujawniasz socjalistyczna nature. O podziale pieniedzy na rynku pracy decyduje sam rynek i pracodawcy. Nie wolno wpychac lap pomiedzy pracodawce i pracownika bo to socjalistyczne machinowanie przy rynku na ktorym politycy sie nie znaja i konczy sie ZAWSZE krzywda dla pracodawcy i pracownika - vide przyklady ktore podalem wyzej. Dobry pracownik zarobi dobrze, malo wykwalifikowany slabhiej. Ale nawet ten malo wykwalifikowany zarobi z czasem wiecej jesli sie bedzie uczyl i zdobywal doswiadczenie - pod warunkiem ze panstwo nei bedzie go okradac zusami i podatkami jak to robi dzisiaj. Ludzie marudza ze zarabiaja 1100 zl ale prawda jest taka ze zarabiaja DUZO wiecej tylko ze reszte kradnie im panstwo. Nawet robotnik fizyczny produkuje znacznie wiecej niz to 1100 zl a za to ze tyle dostaje niech podziekuje zusowi, skarbowce i idiotom z wiejskiej.