Wywiad Romana – czy już kampania?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Studiuj Peru, studiuj dalej... szkoda klawiszy... marność :-/.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Taa... Studiować mi każą, schizofrenię wyszukują, literówki znajdują, rektorami szarżują i Wikipedii dociekają. Tylko wciąż nie rozumiem - skoro takie głupoty opowiadam, dlaczego nie znalazł się żaden który by wskazał gdzie się mylę? Tutaj macie tezę: Urząd miasta tworzy za pieniądze podatników (przedsiębiorców) lokal, który będzie stanowił konkurencję dla działających firm prywatnych. Ponieważ lokal nie będzie nastawiony na zysk (ze względu na ustawowy zakaz) oraz będzie zwolniony z opłat za najem, dzierżawę itp. będzie mógł sprzedawać towary po cenach niedostępnych dla przedsiębiorstw prywatnych, będzie więc nieuczciwą konkurencją. Dodatkowo w przeciwieństwie do lokali prywatnych które muszą na siebie zarabiać, ten będzie dotowany - a więc chroniony przed bankructwem. Takie działania samorządu są szkodliwe dla przedsiębiorczości. A tutaj drugą: Działania Wielkiego Budowniczego Piotra Romana to kiełbasa wyborcza, fundowana z zadłużenia i pieniędzy podatników. Marnuje on pieniądze z obligacji (28 milionów! ) na konsumpcję (tworzenie ogromnych nierentownych, finansowanych z podatków przedsiębiorstw typu basen, telebim), jednocześnie tworząc nieuczciwą konkurencję dla przedsiębiorców. Krótko mówiąc - w dłuższej perspektywie rządy Romana zakończą się upadkiem przedsiębiorczości, ogromnym długiem, pustymi basenem i kinem. Dlaczego? Ano dlatego, że jeśli utrudnia się życie przedsiębiorcom to ich liczba maleje (ew. Nie rośnie), czyli nie tworzą się miejsca pracy - a to przedsiębiorcy i pracujący rozwijają miasto, a nie fundowanie prezentów z "miejskiej karty kredytowej" czyli obligacji.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No i dobra, będą wybory to się nie będzie głosować ani na jednego ani na drugiego i tyle.2010-07-11, 00:41Paryża dość i Ratusza też. Ci ludzie powinni znaleźć sobie ciekawsze zajęcia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niestety, któryś wygra :( Choć jeszcze zostało trochę czasu, może pojawi się jakiś porządny kandydat - dla odmiany znający się na przedsiębiorczości i tworzeniu zysku, zamiast na historii albo języku polskim. Ekonomista/przedsiębiorca, zamiast nauczyciela...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na pewno nie mim, bo niestety nie pasuje, obecny też nie pasuje. Z miłą chęcią zagłosuje na zastępcę obecnego!

  • Przemysław napisał:"Stosunek państwa / Prezydenta Bolesławca / do pojedynczego człowieka / restaurator podatnik Nowak"O taaaaaak! Bo przecież miasto Bolesławiec liczy jednego mieszkańca w osobie pojedynczego człowieka, Nowaka! Natomiast całe miliony wyemigrowały z osady za chlebem:D

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Rzygać się chce jak na siłę reklamuje się restauratora. I jakieś damskie dyskusje na forum się urządza który lepszy. Ruszcie wreszcie głowami i wybierzmy całkiem nowego kandydata. Moja propozycja: Zastępca prezia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wybrać kalesony, które ciągną za jedną bądź za drugą partią to nic trudnego. To my wybieramy więc potrzebujemy osoby niezależnej, rzetelnej, obiektywnej stanowczej, która zrobi porządek raz na zawsze z wszelkimi manipulacjami i przekrętami.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    1 - zgadzam się absolutnie. Podaj jakieś nazwisko kogoś spełniającego te warunki, natychmiast zacznę prosić go o kandydowanie. Ale nie sądzisz chyba, że zastępca obecnego prezydenta jest niezależny? '. Tak czy siak - cieszy, że piszesz że obecny prezydent "nie pasuje" na to stanowisko :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W tej branży trzeba miec niestety jaja, aby się wykruszyć z kółeczka wzajemnej adoracji i mieć własne zdanie. To My wybieramy, nikt inny. Weź poczytaj cały topic. Jaki ma sens głosowanie na mima czy obecnego skoro wiecznie panuje nieład i dziwne, własne wojenki. Zapomina sie o bardzo ważnych sprawach, na przykład zapomina się o Nas, czyli o mieszkańcach, zapomina się o matkach wychowujących samotnie dzieci, potrzebujących pomocy, bezrobotnych, o schornisku dla zwierząt itp. itd. Temat rzeka. Wiecznie dyskusje tylko kto komu kto kogo itp. Czyli o d... e marynie. Nikomu jest to niepotrzebne. Po co Nam tacy artyści? Po co jakieś chore pzekonywania, który jest lepszy. Z tego wynika, że żaden nie jest wart. Nazwisk nie podam bo to nie moja działka. Ogólnie to napisałem na kogo bym poszedł głosować. To wszystko z mojej strony.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Poszło do moderacji. Pewnie później moja odpowiedź się pojawi.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Słońce - nie znasz przysłów? Przecież one są odpowiedzią na wszystko. Ja ci jedno przypomnę. Nie kopie się leżącego. Nie trać energi :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dobrze było by wypytać redaktora Daniela Biernata. On wie kto jest pomysłodawcą i reżyserem tego programu. Młody redaktor niby to jeszcze niewinny i niby to niezależny młody wilczek a tu taka popelina. A może Pan redaktor już pracuje lub ma obiecany etat na którym z nowych miejsc pracy w nowo wybudowanym publicznym obiekcie. Publiczna robótka lepsza niż jakieś tam bleblanie w nijakiej telewizorni. Niebawem wszystko się okaże.2010-07-11, 02:24Morderacja -- to problem nowej rzeczywistości. /Moje też poszło/.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ja to widze tak. Daniel szykuje sobie już gniazdko. Najpierw walnął w Nowaka "wrzaskami i rzygowinami w paryskiej" a terez jest jedynym dziennikarzem z którym rozmawia Roman, poza AzartSat rzecz oczywista. Może to nowy dziennikarz Azart? Albo szykuje się wymiana pani Burchard po tej jej kompromitującej wypowiedzi że to z Romanem trzeba gadac o telewizji, a nie z nią.Pamiętajcie że Biernat już był z SLD, tam się go pozbyli, potem biegał za Cołokidzim a teraz bije pokłony przed Romanem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    WrDr - bolesławieckie "dziennikarstwo" cierpi na ten sam problem co "dziennikarstwo" ogólnopolskie - nawet nie stało koło dziennikarstwa rozumianego jako możliwie obiektywne i bezstronne przekazywanie informacji (nie - opinii). Rzetelny jest POlubny i prokwaśniewski, Daniel jest bardziej romanowy, obaj uważają się za niezależnych a najlepsze jest to, że obaj kandydaci prawie się od siebie nie różnią. Taki "urok" polityki. Zacznij myśleć - wyłącz telewizję, w Bolesławcu można rozumieć jako "zacznij myśleć - nie czytaj portali". Barbarossa - mówisz i masz :).