Wywiad Romana – czy już kampania?

  • Nie prowadzę krucjaty. Po prostu nie podoba mi się sposób w jaki prowadzi dyskusje Pan Przemysław. Ja napisałem jasno, nie jestem przeciwny myśleniu ekonomicznemu, tylko chcę, aby czasem spojrzeć z innego punktu. A skoro Ty jesteś taki, ze uważasz, ze wszyscy powinni sami sobie na wszystko prawować, To napisze jak Ty. Z tego co widać po forach to studiujesz na PWr. A z tego co wiadomo, to Politechnika jest państwową uczelnią. Czyli idą na nie pieniądze podatników, czyli tez moje. Według Twojego myślenia. Nie życzę sobie, abyś studiował za moje pieniądze. Skoro tak negujesz wszytko co państwowe. Dlaczego nie studiujesz na prywatnej uczelni, tylko państwo mnie okrada abyś Ty mógł studiować. Tez napiszesz mi wywód na parę stron (? ) Skoro dzieci nie mogą pójść na basen taniej, bo okradają Ciebie, Ty idź na prywatną uczelnię :] Myślenie takie jak Twoje, Chcesz studiować to zapracuj sobie na to :].2010-07-11, 22:38Po za tym kolego Peru, nie bardzo chyba wiesz co to znaczy empatia. Ty jak byś urodził się w slumsach w Ameryce południowej, to mógł byś tylko pomażyć o studiowaniu, bąd lepszym życiu. Jest takie coś jak patologia. Cięższy start na początku. Nie każdy kto jest biedny jest pasożytem i leniem. Dlatego to, jakbyś nie miał funduszy na życie, albo miał z góry utrudnioną sytuację, już byś takich mądrych prawideł nie tworzył. Ja uważam, że nie ma w tym nic złego, że z mojego portfela dzieci mogły bezpiecznie popływać. Nie podoba Ci się że okrają Ciebie aby młodzież mogła popywać, mi się nie podoba, że państwo okrada mnie, abyś Ty mógł studiować. ( to nie jest hipokryzja (? ) - przecież są w Polsce prywatne uczelnie) Takie jest właśnie twoje myślenie, sam studiując na państwowej uczelni przeczysz temu ;].2010-07-11, 22:43Aha i ten jacht, Ja piszę, ze biedniejsi popływali taniej, a Ty o tym, że inni będą chcieli Jacht, Zastanów się czasem nad tym co piszesz. Jak można przyrównywać luksus, do zwykłych potrzeb człowieka. Takie porównania są bez sensu. Trzeba zachować pewien umiar w tym co jest bardzo ważne, a co tylko ważne, przyzwoite.2010-07-11, 22:48Piszesz wywód na 5 stron, dlaczego to studiujesz na państwowej uczelni (? ) Masz pretensje, że ktoś okrada Ciebie, to wymagaj tego samego od siebie :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie mam możliwości studiowania na prywatnej uczelni, bo uczelnie publiczne działają na preferencyjnych warunkach przez co prezentują o wiele wyższy poziom. Dokładnie z tego powodu te nieszczęsne biedne dzieci POWINNY chodzić na basen za złotówkę i do kina za 5zł - przecież nigdy czegoś takiego nie napisałem! Ale chciałbym, aby państwo nie zabierało moim rodzicom podatków "na edukację" (połowa na zmarnowanie) i jednocześnie żeby szkolnictwo było w pełni prywatne. Bo widzisz - ja ciągle piszę o tym, że system jest zły i należy go zmienić, ale nie oznacza to, że nie należy tego systemu wykorzystywać, wręcz przeciwnie - im bardziej system się doi, tym szybciej padnie :).

  • Nie podoba mi się, że okrada mnie Państwo, abyś Ty mógł studiować. Co mnie to interesuje powiedz, ze prywatne mają niższy poziom(? ). Mnie państwo okrada, to się teraz liczy. Teraz już takich mądrych wywodów nie piszesz. A może to tak jest, że punkt twojego widzenia zależy od tego gdzie siedzisz (? ) Akurat państwowa jest lepsza to na niej jestem. Ale widzisz według Twojego myślenia, jest to złe, bo państwo okrada :]
    A co do Przemysława, jak Ty mi możesz pisać, że to nie jest temat, jak wcześniej obrzucałeś się obelgami z niejakim Nieminem, co też nie było związane z tematem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie każdy biedny jest pasożytem i leniem - ale obecny system promuje pasożytnictwo i utrudnia tym "uczciwym i pracowitym biednym" zostanie bogatym. Po prostu - jeśli za nicnierobienie państwo nagradza (czyli pasożyt może pasożytować), a za próbę założenia firmy państwo karze (nakładając ogromne opłaty jeszcze zanim przedsiębiorca zacznie zarabiać) to takie państwo generuje biedę i przeszkadza w bogaceniu się. Prywatne uczelnie w Polsce nie rywalizują na równych zasadach, a więc są dalece gorsze od uczelni finansowanych z budżetu - ale oznacza to tyle, że TERAZ trzeba wybrać uczelnię państwową, ale W PRZYSZŁOŚCI należy państwowe przekształcać w prywatne. Popatrz na szkolnictwo wyższe w USA - tak to powinno wyglądać. Dlaczego basen i kino to "zwykła potrzeba człowieka", a jacht już nie? Podaj jakieś kryterium...2010-07-11, 23:01Pro_pain - uważałem, że jesteś całkiem inteligentnym gościem, teraz zaczynam w to wątpić. Zrozum, że w swoich wywodach opisuję co chciałbym widzieć oraz dlaczego obecny system jest zły. I absolutnie nie stoi to w sprzeczności z tym, że teraz system należy wykorzystywać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bo masz rację - to, że państwo (podatnik) sponsoruje mi studia jest tak samo złe jak to, że samorząd finansuje basen. Należy walczyć z tymi złymi zjawiskami, ale ponieważ zmiany nie można przeprowadzić z dnia na dzień należy radzić sobie z tym co jest. Niekorzystanie z dopłat i basenu za złotówkę (oraz państwowej uczelni) to głupota TERAZ, ale istnienie dopłat, basenu za złotówkę i państwowych uczelni to głupota W OGÓLE...

  • To że jak zjesz kanapkę ze smalcem to przeżyjesz, nie musisz jeść łososia. A ja uważam, że nie wszystkie uczelnie powinny być prywatne. Teraz jak studiuje się na państwowej i dostaniesz socjal jakoś tam pociągniesz. Ale jak byś miał dokładać za studiowanie, będziesz raczej promował ludzi których na to stać. Ale dalej mi nie odpowiedziałeś na pytanie, dlaczego Państwo mnie okrada, abyś mógł studiować(? ) Dla mnie nie jest wystarczający argument, że państwowe mają wyższy poziom. ( bo dalej okrada mnie państwo dla Ciebie :].2010-07-11, 23:09Co już nie jestem "inteligentnym gościem", bo Ciebie zanegowałem (? ) Gdzie to tak moje IQ spadło (? ) Ty mi dalej nie potrafisz opowiedzieć na pytanie z tym Twoim studiowaniem. Pisałeś, że jak miasto dopłaca do basenów, to okrada ludzi, a ja pisze, że jak Ty studiujesz to okradasz mnie. Według Twojej logiki. Twoje wnioskowanie na temat mojej inteligencji opierasz o to, ze się nie zgadzam z Tobą. Czy masz inny powód (? ).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    1. "To że jak zjesz kanapkę ze smalcem to przeżyjesz, nie musisz jeść łososia. ". Jeśli mnie stać bo sobie zarobiłem, to mogę jeść tylko kawior z łososiem i nikomu nic do tego. Ale nieuczciwym jest, gdy nie pozwala mi się jeść kawioru z łososiem (albo nawet razowego z szynką) dlatego, że ktoś inny musi jeść chleb ze smalcem. Równie nieuczciwym jest nakładanie na tego od smalcu ogromnych podatków gdy tylko zechce poprawić swoją sytuację i pójść do pracy albo założyć firmę. 2. "A ja uważam, że nie wszystkie uczelnie powinny być prywatne. (... ) Ale jak byś miał dokładać za studiowanie, będziesz raczej promował ludzi których na to stać. ". System amerykański jest działającym system w 100% prywatnym - studiują ci, których na to stać oraz ci, którzy są zdolni. Nie każdy musi studiować. 3. "dlaczego Państwo mnie okrada, abyś mógł studiować? (... ) bo dalej okrada mnie państwo dla Ciebie :] Odpowiedziałem - państwo w tej chwili okrada Cię, ponieważ mamy system socjalny wedle którego ludziom coś się należy za sam fakt istnienia, w szczególności: należy się prawo do studiowania. I błąd, bo wcale się nie należy. Przy czym to że chwilowo nie ma innej możliwości niż studiowanie na uczelni państwowej (korzystanie z samorządowego basenu) czyli wykorzystywanie bandyckiego systemu nie oznacza, że nie należy tego zmienić - tak aby studia były wyłącznie prywatne, podobnie jak baseny. I dalej proszę o kryterium - dlaczego jacht jest luksusem, a basen nie.2010-07-11, 23:161. "Co już nie jestem "inteligentnym gościem", bo Ciebie zanegowałem? ". Nie dlatego. Dlatego, że nie czytasz tego co piszę i nie potrafisz zrozumieć, że opisuję to co CHCIAŁBYM WIDZIEĆ, jednocześnie nie mając nic przeciwko wykorzystywaniu OBECNEGO SYSTEMU. Państwowe studia i samorządowe baseny są złe, przy czym chwilowo NIE MA ALTERNATYWY. System trzeba zmienić, ale w międzyczasie należy z niego korzystać. Jak to zrozumiesz, to znikną moje wątpliwości. 2. "Ty mi dalej nie potrafisz opowiedzieć na pytanie z tym Twoim studiowaniem. Pisałeś, że jak miasto dopłaca do basenów, to okrada ludzi, a ja pisze, że jak Ty studiujesz to okradasz mnie. Według Twojej logiki. ". Wszystko się zgadza - państwo okrada podatnika i wydaje tę kasę m.in. na moje studia, samorząd okrada podatnika i wydaje tę kasę m.in. na czyjś basen. Oba te przypadki są nieuczciwe, oba należy zmienić (tzn. Trzeba zmienić system, w szczególności te przypadki), przy czym zanim system się zmieni należy z niego korzystać. 3. "Twoje wnioskowanie na temat mojej inteligencji opierasz o to, ze się nie zgadzam z Tobą. Czy masz inny powód? ". Mam - to, że nie potrafisz zrozumieć, że opisuję przyszłość, a nie to jak należy postępować w dzisiejszym bandyckim systemie.

  • Opowiedz mi na pytanie. Masz pretensje, ze państwo okrada Ciebie, bo na basen dają, Ty mnie, bo studiujesz, Tłumaczysz tym że państwo ma system socjalny. ( tłumaczysz to sobie, w ten sposób, bo tak Ci po drodze) Ale jak już dzieci weszły taniej na basen, to masz problem, bo Cię państwo okradło i jest jedno wielkie "zuo" bo jest to socjalne. Także ja już chcesz sprawiedliwości to bądź konsekwentny. Pisałem wcześniej, skoro masz problemy z empatią to nie moja wina. Skoro przyrównujesz zwykłe się pochlapanie w wodzie za złotówkę, do Jachtu, to o czym chcesz rozmawiać(? ) To są trochę porównania mające mało wspólnego z rzeczywistością. Oczywistym jest, że dziecku nie dasz jachtu (oprócz powiedzmy Abramowicza :) ale w pewien sposób możesz mu pomóc dać choć trochę radości. Ja jak byłem dzieckiem to cieszyłem się z dobrych rzeczy i nie koniecznie musiały to być Jachty kolego Peru :].2010-07-11, 23:24A Ty nie potrafisz zrozumieć biednych ludzi i wszystko tłumaczysz ekonomią. Mówisz, głośno o tym, ze okrada się państwo, ale sam korzystasz z kradzieży. Skoro chcesz innej przyszłości to zmieniaj ją. Nie korzystaj z państwowej kasy, tylko napędzaj prywatną. Krytykuje coś z czego sam korzystasz, bo tak Ci wygodniej. Hipokryzja. Patrz na swoją inteligencję panie wszystko wiedzący. Dobranoc.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    1. "Opowiedz mi na pytanie. ". Odpowiedziałem cztery razy, powyżej. Odpowiem po raz ostatni poniżej. 2. "Masz pretensje, ze państwo okrada Ciebie, bo na basen dają, Ty mnie, bo studiujesz". Dokładnie. Dlatego ten system należy zmienić tak, żeby nie okradał nikogo - a w międzyczasie należy z niego korzystać, bo nie ma alternatywy. Dotyczy to i studiów, i basenów, i zasiłków, i dotacji - ze wszystkiego tego należy korzystać, przy czym jednocześnie należy dążyć do likwidacji. 3. "Tłumaczysz tym że państwo ma system socjalny. ( tłumaczysz to sobie, w ten sposób, bo tak Ci po drodze)". No ma. Jeśli zabiera się pod przymusem jednym, żeby dać drugim (połowę po drodze marnując) to jest to z definicji socjalizm. 4. "Ale jak już dzieci weszły taniej na basen, to masz problem, bo Cię państwo okradło i jest jedno wielkie "zuo" bo jest to socjalne. Także ja już chcesz sprawiedliwości to bądź konsekwentny. ". Święta Adelo... Nie jest problemem, że jakiś dzieciak wszedł na basen. To w ogóle nie chodzi o te nieszczęsne dzieci! Chodzi o to, że obecny bandycki system karze za pracę i przedsiębiorczość, nakłada zaporowe haracze na biednych chcących poprawić swój stan i jednocześnie nagradza nierobów. Chodzi o to, że system produkuje biedaków, którzy potem domagają się basenów - a chodzi o to, żeby biedak mógł stać się bogaty (i na odwrót) i ten basen zafundować sobie samemu. 5. "Skoro przyrównujesz zwykłe się pochlapanie w wodzie za złotówkę, do Jachtu, to o czym chcesz rozmawiać? ". Żądasz cały czas odpowiedzi na swoje pytania, odpowiedz na moje - według jakiego kryterium uznawać co jest dobrem luksusowym a co nie? Bez basenu można żyć, bez kina i telebimu też, podobnie jak bez jachtu. Gdzie różnica, poza skalą? Pozdrawiam...2010-07-11, 23:356. "Krytykuje coś z czego sam korzystasz, bo tak Ci wygodniej. ". Błagam, pięć razy już napisałem - krytykuję system jako bandycki, nie krytykuję korzystania z niego. Chcę go ZMIENIĆ i opisuję jak powinien wyglądać... I wyluzuj trochę, zamiast pisać histeryczne posty o biednych dzieciach przeczytaj o czym piszę i postaraj się zrozumieć ogromną różnicę pomiędzy krytykowaniem systemu (co robię), a krytykowaniem korzystania z systemu (czego nie robię).

  • Histeryczne to jest Twoje pisanie. Pisałeś nie raz, że denerwuje Cię, że dzieci wejdą, a Ciebie okradną. ( pisze ogólnie) Bo płacisz podatki. To Ci napisałem, że sam z tego korzystasz i jest dobrze. Jak byś sobie zobaczył, to ja pisałem, że jest potrzeba zmiany ekonomii państwa. Ale w chwili obecnej jest jak jest. A Ty piszesz, że okradają ludzi, a inni whcodzą taniej i Ciebie to nie obchodzi niech sobie sami zapracują. A więc Ci napisałem, żebyś sam spojrzał na to, że korzystasz z tego, ze ludzie płaca podatki. Są rzeczy luksusowe i nie. Skoro dla Ciebie to, że dzieci popływają w basenie, ma taką samą wagę jak jacht, to jest już Twój problem. Dzieci, czy biedni cieszą się z drobiazgów, nikt im nie każde kupować jachtów, zachować trzeba pewien umiar. Dla mnie to kierujesz się egoistycznym myśleniem nie patrząc na najbiednijeszych. Państwo źle jak okrada ludzi, ale jak ja już z tego korzystam to jest dobrze. A co do histerii to sam ją uskuteczniasz. Pisałem nie raz, że zgadzam się z Twoimi poglądami i trzeba zmieniać w tym kraju. Ale to, że czasem dzieci wejdą taniej, to nic złego. Ty jednak dalej próbowałeś ukazywać sprawę z aspektu ekonomii. Więc Ci udowodniłem, że coś negujesz, a sam z tego korzystasz, co jest dla mnie hipokryzją. Dobranoc i więcej luzu.2010-07-11, 23:5910. "Powiedzmy dzieciom biednym i ludziom, że mamy ich "daleko gdzieś", bo najważniejsze jest to aby wszystko było prywatne. ". Nie chodzi o "manie gdzieś", tylko o to, że jak ktoś nie ma a chce mieć, to niech się weźmie do roboty. Czekanie aż "władza da" jest dziecinne, niepoważne i demoralizujące. Obecny system poprzez ogromne podatki (70% dochodów oddajemy w podatkach! ) i ogromne haracze za "pozwolenie na zostanie przedsiębiorcą" utrudnia bogacenie się, w zamian fundując drogie zabawki. Twoje słowa, piszesz, że nie masz nic przeciwko temu, ze dzieci weszły taniej. Ale wyżej napisałeś, ze jak ktoś chce mieć to niech sobie zapracuje. Podążając twoim tokiem myślenia, chcesz studiować to sobie zapracuj. To jest fakt. Co do jachtu, są pewne umowne granice luksusu, a normalnych rzeczy. Zrób badanie. Zbierz pewną próbę, skonstruuj ankietę i przebadaj ogół populacji stosując różne produkty, rzeczy, etc. Będziesz wiedział co jest luksusowe, a co nie :)
    Pozdrawiam raz jeszcze i mniej nerwów :).2010-07-12, 00:11I sam się wkopujesz. Błagam, pięć razy już napisałem - krytykuję system jako bandycki, nie krytykuję korzystania z niego. Chcę go ZMIENIĆ i opisuję jak powinien wyglądać... Ludzie skorzystali z tańszego basenu. Więc wykorzystali system, Ale krytykujesz ich, że sami niech sobie zarobią. To już się zastanów co w końcu krytykujesz (? ).2010-07-12, 00:13Ty wykorzystujesz system studiując, to nie krytykuj tego, że ktoś dał na basen i ludzie poszli. Nie każ im sobie samym na to pracować, skro sam wykorzystujesz system. Pojmij różnicę, między naprawą kraju, a wieczną krytyką :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pro_pain błagam - przeczytaj co piszę... 1. "Pisałeś nie raz, że denerwuje Cię, że dzieci wejdą, a Ciebie okradną. ( pisze ogólnie) Bo płacisz podatki. To Ci napisałem, że sam z tego korzystasz i jest dobrze. ". Po raz siódmy piszę: ZŁE jest to, że bandycki system pozbawia ludzi owoców ich pracy i należy ZMIENIĆ SYSTEM. Natomiast ani razu nie napisałem, że złe jest KORZYSTANIE z tego systemu. Reszty posta nie ma sensu komentować - na różne sposoby powtarzasz to samo. Tak więc dopóki nie zrozumiesz tego co piszę (siedem razy Ci napisałem o co chodzi), tzn. nie zrozumiesz że krytykowanie systemu (co robię) nie równa się krytykowaniu korzystania z tego systemu, nie widzę sensu dalszej rozmowy. Pozdrawiam...2010-07-12, 00:21"Ludzie skorzystali z tańszego basenu. Więc wykorzystali system, Ale krytykujesz ich, że sami niech sobie zarobią. To już się zastanów co w końcu krytykujesz (? ). ". No i to jest właśnie pisanie histeryczne, czyli bez żadnej analizy tekstu. Piszę: "ludzie powinni sami zarabiać na swoje potrzeby, w tym basen", to nie to samo co "ludzie nie powinni chodzić na basen za złotówkę i do kina za pięć złotych". To po prostu NIE TO SAMO i męczy mnie powtarzanie w kółko tego samego :/.2010-07-12, 00:27"Ty wykorzystujesz system studiując, to nie krytykuj tego, że ktoś dał na basen i ludzie poszli. ". Ponownie - "ludzie powinni sami zarabiać na swoje potrzeby, w tym studia", to nie to samo co "ludzie nie powinni uczyć się na państwowych uczelniach". To po prostu NIE TO SAMO i męczy mnie powtarzanie w kółko tego samego. Zauważ też wreszcie, że wciąż piszę o tym, że obecny system jest zły bo karze za pracę i utrudnia poprzez zaporowe haracze zakładanie własnych firm, za to nagradza nieróbstwo (poprzez zasiłki) - a chciałbym, żeby system nie przeszkadzał ludziom w bogaceniu się. Bo chodzi o to, żeby ludzie sami sobie zarabiali na basen, jacht czy studia - to jest CEL, a póki co rzeczywistość jest inna. Niniejszym po raz 10 napisałem to samo, wymyślając wciąż na nowo szyk zdania. Tak więc - dopóki nie pojmiesz różnicy pomiędzy "chciałbym", a "jest", nie mam zamiaru nadal się męczyć z tłumaczeniem w kółko tego samego.

  • 5. "Peru tylko nie pisz zaraz, że jak darmowe baseny, to darmowe sauny, telebimy, aquaparki. Nie popadajmy w skrajność. ". Ale właśnie to napiszę :) Nie ma ŻADNEGO powodu do zabierania pieniędzy jednemu na opłacenie rozrywki drugiemu - chodzi o zasadę, nie o skalę. Dokładnie, nie ma powodu zabierać innym. Dokładnie, chodzi o zasadę. Jednym zabierają abyś Ty mógł studiować. Nie korzystaj z tego, poczekaj aż będzie możliwość prywatna. Tak samo ja mam prawo pływać na basenie chodzić do kina, jak Ty studiować za czyjeś pieniądze. Będzie inaczej będzie dyskusja. Kiedyś mi napisałeś, że państwo nikomu nie musi niczego fundować, niech sam sobie człowiek zapracuje, Że ludzie nie mają prawa do korzystania z dóbr kosztem innych. Ale sam to robisz. Daj przykład i zmieniaj tej kraj, a nie tylko z niego ciągniesz :] Nie miej do mnie pretensji, że pójdę sobie na basen czy do kina za Twoje pieniądze. Ty za moje studiujesz :] Chodzi mi o to, że głośno o tym mówiłeś, że jak ludzi chcą przyjemności niech sobie sami zapracują. Wkurza Cię, że z tego korzystają i będą chodzić na baseny za Twoje pieniądze. Denerwuje Cię fakt, że ludzie korzystają z tego systemu, ale sam z niego korzystasz. Nie pisz więc proszę, ze ja czegoś nie rozumiem i musisz miliony razy pisać, bo pewnych rzeczy sam nie chcesz zrozumieć. Pisze otwarcie, że sojal jest zły, ale nie negujesz ludzi, że z niego korzystają. A pisanie o nierobach, że za kasę podatników korzystają z dóbr, nie jest krytyką tego, że wykorzystują system tak jak Ty (? ). I już nie pisz o tym, ze w kółko coś piszesz, bo zaraz nam obydwoje się w głowach zakręci :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pro_pain: Piszę: "ludzie powinni sami zarabiać na swoje potrzeby, w tym basen", to nie to samo co "ludzie nie powinni chodzić na basen za złotówkę i do kina za pięć złotych". To po prostu NIE TO SAMO i męczy mnie powtarzanie w kółko tego samego :/

    Zauważ też wreszcie, że wciąż piszę o tym, że obecny system jest zły bo karze za pracę i utrudnia poprzez zaporowe haracze zakładanie własnych firm, za to nagradza nieróbstwo (poprzez zasiłki) - a chciałbym, żeby system nie przeszkadzał ludziom w bogaceniu się. Bo chodzi o to, żeby ludzie sami sobie zarabiali na basen, jacht czy studia - to jest CEL, a póki co rzeczywistość jest inna. Niniejszym po raz 11 napisałem to samo, wymyślając wciąż na nowo szyk zdania. Tak więc - dopóki nie pojmiesz różnicy pomiędzy "chciałbym", a "jest", nie mam zamiaru nadal się męczyć z tłumaczeniem w kółko tego samego.2010-07-12, 00:54"Dokładnie, chodzi o zasadę. Jednym zabierają abyś Ty mógł studiować. Nie korzystaj z tego, poczekaj aż będzie możliwość prywatna. Tak samo ja mam prawo pływać na basenie chodzić do kina, jak Ty studiować za czyjeś pieniądze. Będzie inaczej będzie dyskusja. ". No i tu jest dorodny przykład na to, że nie czytasz tego co piszę :/

    TERAZ trzeba korzystać z systemu, ale MIMO TEGO system jest zły. Dlatego TERAZ trzeba brać i jednocześnie ZMIENIĆ system. To naprawdę takie trudne?

  • Twoje myślenie. Baseny są państwowe to dla mnie nie ma różnicy. Pójdzie Pan X i ma w gdzieś, kto na to daje pieniądze. No tak państwo okrada ludzi i trzeba to jak najszybciej zmienić. Ale póki co jest taki obecny system więc z niego korzystam. Dochodzimy do wniosku, że trzeba zmienić coś w kraju, ale póki co korzystajmy z tego systemu, bo innego nie ma. Więc nie brońmy ludziom korzystać z basenów, kin, ponieważ nie mają innej alternatywy na dzień dzisiejszy. Nie piszmy, że są nierobami i ciągną kasę od nas, tylko póki co niech korzystają w systemu, bo innego nie ma. Jednak trzeba dążyć to prywatyzacji. Ja jednak uważam, że nie wszystko powinno być prywatne. Ale większość tak. Teraz się zgadzamy (? ) :) Czy znowu mi skopiujesz tekst, pokazując Twoje zmęczenie dyskusją.2010-07-12, 01:10I człowieku Ty też uważnie czytaj co piszę. Jeśli byś napisał, że państwo za dużo zabiera pieniędzy obywatelom, przez co nie daje równości, przez co coś jest opłacalne, a część nie i tak dalej, nie było by takiej dyskusji. Ty jednak nazywasz ludzi nierobami i tymi, którzy okradają innych bo korzystają z dóbr. Oni tylko korzystają z systemu. Tak samo jak Ty. Ja jednak nie pisze, że jesteś nierobem i nienależy Ci się nic bo sobie na to nie zapracowałeś. Taka jest różnica, piszesz, że się im nie należy, ale za chwilę piszesz, ze trzeba korzystać z systemu i go zmieniać. Zgadzam się, ale czasem jak chcesz przekazywać swoje zdanie, formułuj je inaczej. Uważam, że to powinien być koniec naszej polemiki. Nie zgadzamy się trudno. Zgadzamy, to dobrze :)
    Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wreszcie zrozumiałeś o co mi chodzi, to budujące :)
    1. "Pójdzie Pan X i ma w gdzieś, kto na to daje pieniądze. ". Pan X tak, ale dla całości gospodarki jest to istotne. Pan X niech sobie pływa, przy czym należy pomyśleć nad tym, żeby nie zmuszać pana Y do płacenia za jego basen (kino, studia, jacht). 2. "No tak państwo okrada ludzi i trzeba to jak najszybciej zmienić. Ale póki co jest taki obecny system więc z niego korzystam. ". Dokładnie. Dokładnie to chciałem Ci wytłumaczyć, cieszy, że wreszcie zrozumiałeś :)

    3. "Dochodzimy do wniosku, że trzeba zmienić coś w kraju, ale póki co korzystajmy z tego systemu, bo innego nie ma. Więc nie brońmy ludziom korzystać z basenów, kin, ponieważ nie mają innej alternatywy na dzień dzisiejszy. ". Wniosek jest poprawny, przy czym z drugim zdaniem nie do końca się zgadzam. Należy "bronić" ludziom korzystania z basenów, kin i studiów, ale nie w sensie "zakazu przychodzenia na basen" tylko wyjaśniania dlaczego "darmowe" baseny, kina i studia są szkodliwe i o wiele droższe od "płatnych". Krótko mówiąc - trzeba edukować i dążyć do likwidacji możliwie wielu "prezentów" od władz (w "" bo to nie władza płaci, tylko podatnik), jednocześnie likwidując obciążenia po to, żeby człowieka na basen, kino i studia było po prostu stać. 4. "Nie piszmy, że są nierobami i ciągną kasę od nas, tylko póki co niech korzystają w systemu, bo innego nie ma. ". A nieroby to kompletnie inna sprawa. Zupełnie czym innym jest człowiek, który jest biedny ponieważ państwo przeszkadza mu we wzbogaceniu się (poprzez ogromne podatki i zaporowe haracze), a człowiek którego celem egzystencji jest pobieranie zasiłków, zadatków, darmowych basenów itd. Ten pierwszy w uczciwym (nieodbierającym owoców pracy) systemie się wzbogaci i będzie go stać na basen, kino i studia. A ten drugi mnie nie obchodzi i tylko takich nazywam "pasożytami". Bycie biednym (nawet bycie bezrobotnym) nie równa się byciu pasożytem. 5. "Jednak trzeba dążyć to prywatyzacji. Ja jednak uważam, że nie wszystko powinno być prywatne. Ale większość tak. ". Wszystko nie. Przy czym możliwie jak najwięcej - wojsko, policja, sądy itp. powinny być państwowe (jako gwaranty stabilizacji), natomiast edukacja, transport, produkcja energii, służba zdrowia, o basenach i kinach nie wspominając absolutnie nie. Po prostu - państwo powinno zajmować się utrzymaniem ładu wewnątrz, pilnowaniem granic, wyłapywaniem jednostek aspołecznych oraz nieprzeszkadzaniem w bogaceniu się całej reszty uczciwych obywateli. Tak więc gdy już ustaliliśmy o co chodzi - dobrej nocy życzę :).2010-07-12, 01:196. "Ty jednak nazywasz ludzi nierobami i tymi, którzy okradają innych bo korzystają z dóbr". To już wyjaśniłem w punkcie czwartym - nierób to nierób, pasożyt to pasożyt. Te określenia dotyczą jednostek leniwych, pasożytujących na systemie (głównie chodzi o zasiłki socjalne - bo o ile nie ma możliwości korzystania z innego basenu albo innych studiów, to pracę akurat znaleźć można). Broń Zeusie nie nazywam tak kogoś, kto jest po prostu biedniejszy niż średnia - jeśli człowiek jest biedny nie dlatego że się leni, tylko dlatego że system (okradające ludzi państwo) nie pozwala mu się wzbogacić to pasożytem absolutnie nie jest.