Wywiad Romana – czy już kampania?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    http://mfiles.pl/pl/index.php/Zysk

    Najpierw należy się zapoznać z pojęciem co to jest ZYSK. Po wtóre należy zapoznać się z ustawą o samorządzie terytorialnym. Kiedy już człek się z tym wszystkim zapozna można zacząć dyskusję. W innym przypadku to jak dyskusja z przedszkolakiem na temat całek nieoznaczonych.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zakaz przynoszenia zysku oznacza też, że ceny sprzedawanych towarów będą na takiej wysokości żeby akurat zwrócić poniesione koszta, w przeciwieństwie do cen w lokalach prywatnych które muszą przynieść dochód właścicielowi. O takich "drobiazgach" jak nie płacenie za dzierżawę nieruchomości itp. nie warto wspominać. Wniosek jest oczywisty - miasto "funduje" restauratorom konkurencję cenową której ci nie są w stanie wygrać już na starcie. Wielki Budowniczy jego mać :/.2010-07-10, 17:11Papo smerfie - wiemy co to jest zysk, znamy ustawę o samorządzie terytorialnym. Teraz, korzystając z tej wiedzy przedstaw jakiś wniosek obalający fakt tworzenia nieuczciwej konkurencji przez samorząd.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To jednak mamy już jakiś postęp, ponieważ to już nie konkurencja państwowa lecz samorządowa :)
    Ja wiem, że klient zawsze jest zadowolony gdy klient za ten sam towar/usługę może gdzieś zapłacić mniej. Po drugie, skoro twierdzisz iż jest to niezgodne z prawem skieruj sprawę do sądu :) I to tyle na ten temat :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gdzie wyczytałeś coś o państwie - wszyscy piszą o samorządzie. A poza tym, co za różnica, czy z przedsiębiorcą konkuruje państwo, samorząd czy unia? Istotne jest to, że konkurencja jest nieuczciwa i do tego opłacana z haraczu. Klient jest zadowolony, tylko kto będzie klientem jeśli nie będzie pracy, a pracy nie będzie jeśli nie będzie przedsiębiorców? Wszyscy zostaną zatrudnieni w państwowych (samorządowych) hipermarketach i zakładach szewskich? Zdaje się upaństwowioną gospodarkę już przerabialiśmy - to nie działa. Nie twierdzę, że tworzenie nieuczciwej konkurencji przez władzę za pieniądze podatników jest niezgodne z prawem, gdzie coś takiego wyczytałeś? Przy czym jest to nieco przerażające, że władza może bezkarnie (? ) niszczyć prywatne przedsiębiorstwa wedle własnego widzimisię. Problemem nie jest to, że Wielki Budowniczy działa niezgodnie z prawem (bo tak nie jest), tylko to co z tym prawem wyczynia i to, że prawo na to pozwala. Nie odwracaj kota ogonem. I co z Twoim wnioskiem, rzuciłeś hasełko że trzeba się dowiedzieć co to zysk - ale co to ma wspólnego z tworzeniem nieuczciwej konkurencji przez władzę?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No Papo smerfie. Już tak było że za wszystko płaciło się mniej. A z drugiej strony nic się nie zarabiało. Kontynuuj kontynuuj.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie będę Ci wyjaśniał, co jest celem każdego przedsiębiorstwa ale zgodnie z tym czego niedawno uczyłem się na studiach na UE, z pewnością nie jest nim zysk. Wracając do, jak to nazwałeś "wniosku", przedstawię ci koronny argument za możliwością zaistnienia takiej działalności w BOK-u. Zapoznaj się z rodzajem działalności prowadzonej przez MOSiR Bolesławiec :) Według Twojej logiki należy go zlikwidować, tam też jest prowadzona przez miasto konkurencyjna wobec przedsiębiorców działalność.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wyjaśnij proszę po co przedsiębiorca tworzy przedsiębiorstwo, jeśli nie po to żeby na nim zarabiać. To musi być niesłychanie tajemna wiedza, skoro nawet przedsiębiorcy tego nie wiedzą :) Restauracja jest tworzona w MCC, nie w BOK, ale nie o to chodzi. Nie rozumiem "przedstawię ci koronny argument za możliwością zaistnienia takiej działalności w BOK-u" - przecież wcale nie twierdzę, że MCC restauracji nie może otworzyć ze względów prawnych (bo może), a to, że nie powinno ze względów zdroworozsądkowych. Nie wiem o jaką działalność MOSiR Ci chodzi, ale jeśli tworzą jakąś konkurencję albo uniemożliwiają/utrudniają działanie prywatnym poprzez np. preferencyjne warunki to tak - należy tą działalność zlikwidować. Chyba nie chcesz powiedzieć, że na studiach na UE uczą, że przedsiębiorstwa samorządowe/państwowe finansowane są z powietrza? Jeśli tak, to podpowiem, że to bzdura bo władze utrzymują się tylko z tego, co zabiorą w podatkach.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Słońce, pieszesz tak jakby w B-cu na knajpach życie się kończyło. To, że będzie konkurencja dla Twojego Pana nie musisz się tak pieklić. Jest tysiące innych ludzi, którzy chcą zjeść i wypić lepiej niż w suterenie, gdzie niezbyt wszystko smakuje. Każdy piekarz by się wkurzył gdyby na horyzoncie pojawił sie nowy i zamiast czerstwego, świeże pieczywo będzie sprzedawał :-) - i tu Cię rozumiem Toudi Wielkiego Iktorna :-) Nie zapomnij, że nowa restauracja stworzy kilka nowych miejsc pracy. :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No cóż, odpowiem Ci zgodnie z Twoją logiką - za wiedzę się płaci więc nie będę Ci wyjaśniał niczego za darmo :) Ale przecież masz otwartą drogę na UE - jedź do Wrocławia i zapytaj :) Co do zdrowego rozsądku, to przecież ustawa samorządowa powstała w oparciu o ustawę zasadniczą. Czyżbyś ją kwestionował? :) ).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mietku, idąc śladem Twojej specyficznej logiki, należałoby otworzyć czym prędzej samorządowy hipermarket (ok 50 miejsc pracy), państwowego fryzjera (10 osób), sieć spółdzielczych sklepów spożywczych Społem (15 osób na sklep) oraz Państwowe Gospodarstwa Rolne. Zaraz, to już chyba było... A co do tych toudich i tak dalej - kompleksik jakiś?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A i jeszcze jedno: Może Twój Pan z tego powodu poda świeższe pieczywo :-) skorzystają tylk i wyłącznie bolesławianie i turyści :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    1. "No cóż, odpowiem Ci zgodnie z Twoją logiką - za wiedzę się płaci więc nie będę Ci wyjaśniał niczego za darmo :) Ale przecież masz otwartą drogę na UE - jedź do Wrocławia i zapytaj". W dzisiejszym odcinku nie dowiemy się niestety, dlaczego według Papy Smerfa przedsiębiorcy powinni otwierać przedsiębiorstwa aby na nich tracić. Dla Twojej informacji - studiuję na PWr i od października na UWr, nie widzę powodu żeby iść na uczelnię na której uczą, że celem przedsiębiorstwa jest splajtowanie. 2. "Co do zdrowego rozsądku, to przecież ustawa samorządowa powstała w oparciu o ustawę zasadniczą. Czyżbyś ją kwestionował? :) ". Ale o co Ci chodzi? Konstytucja zupełnie nie zajmuje się kwestiami na takim poziomie szczegółowości, a więc ustawa samorządowa jej nie łamie. Samorząd bolesławiecki ma prawo tworzyć restaurację i tego nie kwestionuję - kwestionuję jednak sens takiego przedsięwzięcia, ze względu na jego szkodliwe dla przedsiębiorców (płatników podatków! ) skutki. Ale na UE (tym Twoim, bo na tym zwykłym raczej nie) pewnie uczą, że samorządy utrzymują się z produkcji złota za pomocą kamienia filozoficznego, a nie z podatków :).2010-07-10, 18:00Mietek - a teraz dla odmiany powiedz coś na temat :*.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mieszasz Słońce wszystko w jednym worze. Ustaliliśmy już, że BOK-MCC z powodu 85% dotacji nie może wynajmować swoich pomieszczeń aby ktoś na nich zarabiał. Więc nie wrzucaj tego do wora z hipermarketami, fryzjerami etc. Miasto prowadzi rónież działalność w innych dziedzinach np. MOSiR - baseny (dlaczego nikt nie zrobu prywatnego? Nie robi, więc prowadzi to miasto aby zaspokoić potrzeby mieszkańców). Dalej, wywóz śmieci - jest pryw. Firma? Nie ma. Dalej, Kino, jest prywatne? Nie ma. Jest komunikacja miejska prywatna? Ano nie ma itd. Miasto musi zaspokajać podstawowe potrzeby mieszkańców i nie wrzucaj tutaj akurat głupiej knajpki bo jest to jedyna taka sytuacja z powodu właśnie tego dofinansowania. Nie bój się, zapewne za kilka lat BOK z radością ściągnie z siebie garba prowadzenia takiej knajpy i będzie na tym zarabiał (żebyś miał lepszą kulturę w mieście). I więcej podaży tym wzrasta konkurencja, ale to oczywiście nie w smak Twojemu Panu - patrz przykład ze Starówką, któą ostatnio nazwał "świat kurczaka"... biznesmen wielki...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    1. "Ustaliliśmy już, że BOK-MCC z powodu 85% dotacji nie może wynajmować swoich pomieszczeń aby ktoś na nich zarabiał. ". Jak napisał Barbarossa - jest to wystarczający powód do tego, żeby przez pięć lat nikt w tym miejscu knajpy nie prowadził. 2. "Więc nie wrzucaj tego do wora z hipermarketami, fryzjerami etc. ". Wrzucam, bo co za różnica jaki typ usług oferuje Wielki Budowniczy? 3. "Miasto prowadzi rónież działalność w innych dziedzinach np. MOSiR - baseny (dlaczego nikt nie zrobu prywatnego? Nie robi, więc prowadzi to miasto aby zaspokoić potrzeby mieszkańców)". Nikt nie robi prywatnego, bo najwyraźniej się to nie opłaca. Jeśli się nie opłaca, tzn., że miasto za pieniądze zabrane pod przymusem jednym funduje rozrywkę drugim. Tą samą argumentację można by zastosować do kosmodromu, Disneylandu, sztucznej plaży itd. - przecież to TEŻ są potrzeby mieszkańców. 4. "Dalej, wywóz śmieci - jest pryw. Firma? Nie ma. ". W Świnoujściu jest i bardzo dobrze sobie radzi, we Wrocławiu też. Niby dlaczego wywóz śmieci miałby być nieopłacalny skoro wszyscy śmieci produkują? Może nie ma firmy prywatnej dlatego, że istnienie "dotowanej" przez miasto zabija konkurencję? 5. "Jest komunikacja miejska prywatna? Ano nie ma itd. ". Jest - taksówki. A jeśli chodzi o autobusy - może nie ma firmy prywatnej dlatego, że istnienie "dotowanej" przez miasto zabija konkurencję? 6. "Miasto musi zaspokajać podstawowe potrzeby mieszkańców (... )". Niby dlaczego? I które to są te podstawowe potrzeby oraz jak je zdefiniować? Dlaczego podstawowy jest basen, kino i autobus, a aquapark, multipleks i metro już nie? 7. "I więcej podaży tym wzrasta konkurencja (... )". Zgadza się, ale tylko jeśli konkurencja jest uczciwa - na równych warunkach. Konkurencja która nie musi zarabiać i płacić najmu (a więc ma niższe ceny) zdecydowanie uczciwą nie jest.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co do studiowania: różnica między mną a Tobą jest taka, że ja ukończyłem z wynikiem bardzo dobrym UE zaś Ty dopiero zaczynasz. No to powodzenia podczas sesji egzaminacyjnej, mam nadzieję że Twoja "wiedza" ekonomiczna uzyskana na PWr wydatnie Ci pomoże :) ) Co do szkodliwości: to powinien to był przewidzieć ustawodawca, skoro tego nie przewidział to chyba wiedział dlaczego? Może dlatego, że ustawa zasadnicza mówi o najwyższym suwerenie czyli narodzie składającym się głównie ze zwykłych obywateli :) Ty z kolei zapominasz, że suwerenem nie jest przedsiębiorca choćby nawet i "prywatny". Jednak teraz żądasz przeciwieństwa do czasów minionych - kiedyś w konstytucji królowała własność państwowa a teraz miałaby królować wyłącznie prywatna? Tak naprawdę, chodzi Ci o jedno - nie możesz strawić, że Romanowi się udało. Co? To widać gołym okiem. I widzą to bolesławianie.