1. "Ustaliliśmy już, że BOK-MCC z powodu 85% dotacji nie może wynajmować swoich pomieszczeń aby ktoś na nich zarabiał. ". Jak napisał Barbarossa - jest to wystarczający powód do tego, żeby przez pięć lat nikt w tym miejscu knajpy nie prowadził. 2. "Więc nie wrzucaj tego do wora z hipermarketami, fryzjerami etc. ". Wrzucam, bo co za różnica jaki typ usług oferuje Wielki Budowniczy? 3. "Miasto prowadzi rónież działalność w innych dziedzinach np. MOSiR - baseny (dlaczego nikt nie zrobu prywatnego? Nie robi, więc prowadzi to miasto aby zaspokoić potrzeby mieszkańców)". Nikt nie robi prywatnego, bo najwyraźniej się to nie opłaca. Jeśli się nie opłaca, tzn., że miasto za pieniądze zabrane pod przymusem jednym funduje rozrywkę drugim. Tą samą argumentację można by zastosować do kosmodromu, Disneylandu, sztucznej plaży itd. - przecież to TEŻ są potrzeby mieszkańców. 4. "Dalej, wywóz śmieci - jest pryw. Firma? Nie ma. ". W Świnoujściu jest i bardzo dobrze sobie radzi, we Wrocławiu też. Niby dlaczego wywóz śmieci miałby być nieopłacalny skoro wszyscy śmieci produkują? Może nie ma firmy prywatnej dlatego, że istnienie "dotowanej" przez miasto zabija konkurencję? 5. "Jest komunikacja miejska prywatna? Ano nie ma itd. ". Jest - taksówki. A jeśli chodzi o autobusy - może nie ma firmy prywatnej dlatego, że istnienie "dotowanej" przez miasto zabija konkurencję? 6. "Miasto musi zaspokajać podstawowe potrzeby mieszkańców (... )". Niby dlaczego? I które to są te podstawowe potrzeby oraz jak je zdefiniować? Dlaczego podstawowy jest basen, kino i autobus, a aquapark, multipleks i metro już nie? 7. "I więcej podaży tym wzrasta konkurencja (... )". Zgadza się, ale tylko jeśli konkurencja jest uczciwa - na równych warunkach. Konkurencja która nie musi zarabiać i płacić najmu (a więc ma niższe ceny) zdecydowanie uczciwą nie jest.