Nie bycie POpulista, Platfusem i POpierdułką jest przekonywujące do tego by zagłosować na kaczkę.
Wybory prezydenckie 2010 – druga tura
-
-
Drugi - jestem daleki od zagotowania. Niemimowi trzeba uświadomiać jakim mikrym, strachliwym i nieanonimowym karzełkiem jest, bo inaczej kopie po kostkach i pluje. Niemim - nie pisz w moją stronę, gardzę tobą. Bartek - ja też nie jestem Kaczyńskim lub PiSem, ale to jeszcze nie powód żeby na mnie zagłosować. Popelina ładnie pokazał całkiem nieźle dlaczego taka "argumentacja" jest bez sensu w każdą stronę. Od początku kampanii nikt nie był w stanie wskazać zalety Bronisława Komorowskiego (innej niż nie-jest-kaczyńskim), ani nawet jego programu (! ). Został tydzień - ktokolwiek?
-
Słońce Peru proponuję ci herbatkę z melisy i długi spacer to ukoi twoje nerwy. Nie wiedziałem że Niemim działa na ciĘ jak płachta na byka.
-
Raczej jak palec w gardle na modelkę. Nie pisz w moją stronę, bo się tobą brzydzę. Wracając do meritum: Od początku kampanii nikt nie był w stanie wskazać zalety Bronisława Komorowskiego (innej niż nie-jest-kaczyńskim), ani nawet jego programu (! ). Został tydzień - ktokolwiek?
-
Dodam że Komorowski w pośpiechu podpisał ustawę "przemocową" tą o rodzinie na wzór szwedzki. Zatem gdy tylko wejdzie w życie zaliczam się do patologii, bo stawiam moim dzieciom granice. I ja mam na niego głosować? Nigdy.
-
Do Rudego i Słońca Peru Dobrze się wyśpijcie, napijcie się kawy i wejdźcie na stronkę www.pkw.gov.pl. Bardzo łatwo można wejść na link "wizualizacja wyborów" i sprawdzić wyniki w Bolesławcu. Nawet nie wiem co byście tu wypisywali przeciw Komorowskiemu to i tak nie zakrzyczycie wyniku - 51: 26 dla Komorowkiego. Tak zagłosowali bolesławianie. Ciemny lud nie kupił "metamorfozy" Kaczyńskiego mimo usilnych starań kościoła. Teraz jeszcze dowiadujemy się że pan Prezes jest zwolennikiem lewicy. Panie Prezesie - bolesławiane to nie kretyni.
-
Ass - nie pytam ile osób głosowało na Komorowskiego, tylko jakie zalety ma Komorowski, ew. Gdzie można znaleźć jego program. Zadając to pytanie dostałem odpowiedzi na wszystkie inne (włącznie z wynikiem wyborów w Bolesławcu), tylko nie na TO. Teza - wybierający Komorowskiego nie mają pojęcia dlaczego na niego głosują, czego dowodzi fakt nie posiadania żadnych informacji o "swoim" kandydacie poza tym, że nie-jest-kaczyńskim. Ja też nie jestem, tzn. jestem dobrym kandydatem na prezydenta?
-
Hallo, hallo Huston do Słońca Peru. Zejdź na ziemię Radku. Zawsze możesz zagłosować tak jak w I turze na Korwina. "Bombowy" i "merytoryczny" wybór - karabin dla każdego!
-
1. Nie odpowiedziałeś na pytanie, zamiast tego zrobiłeś zasłonę dymną pisząc nie na temat. Co ma wspólnego Korwin z pytaniem "Jakie zalety/program ma Bronisław Komorowski"? 2. "Karabin dla każdego", czyli na polski - nie masz zielonego pojęcia o programie (czyli czymś, czego Bronek ani Jarek nie posiadają) i charakterze zmian proponowanych przez JKM. I tak - to JKM był najlepszym z kandydatów. Niestety w demokracji wygrywa ten, który ma ładniejszy krawat, a nie ten który ma coś do powiedzenia, stąd 80% głosów na kandydatów bez programu. 3. Pytanie konkursowe brzmi: wymień zalety Bronisława Komorowskiego takie, w których nie pada "PiS", "Kaczyński" itd. Pytam o Bronka, nie o Jarka, nie o Grześka, nie o JKM, nie o Zaratustrę - o Bronka. Od początku maja (początek kampanii) nikomu nie udało się udzielić odpowiedzi uzasadnionej konkretnymi przykładami/dowodami. O czym to świadczy?
-
"Pytanie konkursowe brzmi: wymień zalety Bronisława Komorowskiego" - a dlaczego nie Jarosława Kaczyńskiego? Nikt nie da się nabrać na Pana numery Radku Iwicki. To tanie chwyty - do każdej udzielonej odpowiedzi zadasz 150 następnych pytań i wzbudzisz 200 wątpliwości. Już to na tym portalu widzieliśmy. A ten temat brzmi (jeżeli jeszcze nie zauważyłeś). Wybory Prezydenckie 2010 - II tura.
-
Słońce peru - prezydent to nie rząd, nie musi mieć własnego programu. Wystarczy, żeby nie przeszkadzał w realizacji reform nie przynosił wstydu na arenie międzynarodowej. Komorowski daje taką gwarancję a Kaczyński NIE.
-
Piszcie co chcecie ja imoja rodzina glosujemy na Jarka.
-
Misiu - to może być trochę za mało. Na szczęście.
-
1. Dlaczego nie Jarosława Kaczyńskiego? Dlatego, że zalety JarKacza znam - np. wykorzystanie koniunktury do trzykrotnego zmniejszenia deficytu budżetowego, obniżenie podatków (patrz Dzień Wolności Podatkowej) itd. - nie znam natomiast żadnych zalet Bronka, który pojawił się nie wiadomo skąd i niewielu potrafi o nim powiedzieć cokolwiek. Dodatkowo stawiam tezę, że 80% wyborców podjęło decyzję niesamodzielnie (pod wpływem mediów, różnych). Inaczej Dwaj Wybitni nie mieliby najmniejszych szans na drugą turę. 2. "Nikt nie da się nabrać na Pana numery Radku Iwicki. " - ta sztuczna, jakby wymuszona, gramatyka wygląda jakbyś chciał mnie przestraszyć, że znasz moje imię i nawet nazwisko :)
3. "do każdej udzielonej odpowiedzi zadasz... ". Póki co, nie dostałem żadnej odpowiedzi, w żadnym z tematów. Póki co dostawałem odpowiedzi nie na temat, polemikę z czymś czego nigdy nie napisałem, dyskusję z poglądami które komuś się wydawało że mam, oraz laurki nt. Jarka K. To takie typowe zasłony dymne mające przykryć brak zalet kandydata... 4. Zauważyłem jak brzmi temat, dlatego też wypytuję o jednego z kandydatów. Ty natomiast stosujesz ad personam, rozmydlenie tematu oraz piszesz coś o kandydacie który do 2 tury się nie dostał. Bartek - no to super, tylko pytanie brzmi: DLACZEGO Komorowski daje taką gwarancję. Zrozum, że samo to że napiszę "Wenus jest lepszym miejscem do życia niż Mars, bo istnieje na nim skroplona woda" nie oznacza zupełnie nic - potrzebna jest jeszcze analiza spektrometrem, pobranie próbek gruntu albo badanie empiryczne. I o analogiczne konkrety dot. Bronka proszę... Bo widzisz - jeśli zadaniem prezydenta jest tylko "nie przeszkadzać", to po kiego grzyba w ogóle prezydent? Ale jednak Konstytucja pewne prerogatywy mu daje po coś, czyż nie? -
Oj bartku byla irlandia teraz afganistan wkoncu a na koncu kolega p... n.