Wybory prezydenckie 2010 – druga tura

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na starcie rozmowy z premierem W. Brytanii Kaczyński zademonstrował jak wyglądałyby wizyty Prezydenta Polski w jego wykonaniu. Żenada.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No a ja głosuje na Kaczyńskiego bo paliwo będzie po 2zł a ja mam daewoo tico i pali mi 4l na 100 km.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Tuż przed II turą kandydat PiS objął prowadzenie w wyborczym wyścigu. W niedzielę Jarosław Kaczyński może liczyć na 49 proc. Głosów, a Bronisław Komorowski na 47 proc. - pokazuje prognoza GfK Polonia dla "Rzeczpospolitej". ".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No się rozmyśliłem chyba z tym głosowaniem na Bronka wszyscy na tych Bolesławieckich forach mnie przekonali do Kaczyńskiego i chyba oddam głos na Jara. Na pewno będę bogatszy i w końcu zapewni nam ten wymarzony byt i pracę za min średnią 3, 500zł.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pierdu, pierdu a wybory i tak wygra Marszałek.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Starając się ( bo nic nie jest proste) myśleć realnie, dochodzi się i tak do smutnego wniosku: bez względu na to kto zwycięży w wyborach prezydenckich, ty narodzie i tak masz przechlapane. Tego co zostało sprzedane, zniszczone, zlikwidowane już się nie odzyska. Na odbudowę nie ma kasy i nie będzie. Pytanie pozostaje takie: ile jeszcze naród wytrzyma? Co się stanie, gdy wrócą 2 miliony tych, którzy wyjechali za pracą?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Glosujcie na Jarka niech sie Bronki denerwuja.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Kaczyński zawsze był źródłem konfliktu i niezgody" - powiedział Bronisław Komorowski. http://wybory.onet.pl/prezydenckie-2010/aktualnosci/,1,3316057,aktualnosc.html
    A teraz powiem coś dla zapominalskich i młodzieży interesującej się polityką okazjonalnie, przy wyborach. Gdy w poprzednich wyborach parlamentarnych, wtedy gdy wygrał PiS a nie PO, była mowa przed samymi wyborami o koalicji PO-PiS. Miała taka być koalicja bo sondaże dawały zwycięstwo PO i to PO szukała koalicjanta. Wypadło na... PiS. (wtedy się lubili :D Pamiętam jak dziś! Ale wyborcy wybrali PiS i PO przestała lubić koalicjanta. Czemu? Przecież oni razem wspólnie dla Polski chcieli koalicji aby był dobrobyt... Czemu koalicja nie powstała? Nie powstała bo Donio chciał być premierem a wyszło na to że premierem zostanie ktoś z PiS. Teraz już wiemy czemu Donio z PiS nie chciał budować Polski silnej (spoko, to żart :D, nawet gdyby był vicepremierem. Bo on miał ambicje i chciał dyktować! Że też w parę dni koalicjanci przestali się kochać! Ja nie rozumiem - co to za różnica kto rządzi. Przecież to dla dobra Polski! Czemu zauważył dopiero po wyborach że Kaczyńscy to zło, jak dopiero co szukali koalicjanta i nic jeszcze nie uchwalili, nic nie naprawili ani nic nie zepsuli? (oczywiście to pytanie zadaję też do PiS, aby nie zostać posądzony o moheryzm - czemu przestaliście się kochać? ). Niech ktoś mi to wytłumaczy.2010-07-02, 14:19Czyli Bronek wali farmazony a plebs powtarza za nim. A komitetowi honorowemu się dziwię...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Uwaga frajerzy z pisu podaje komunikat Bronek wygrał.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No ale kolega poleciał. No jarek komorwski wygrał.