Arkadiusz Sikora 31 maja 2026 roku złożył interpelację do ministra aktywów państwowych.

(...) W trosce o sytuację finansową spółki oraz relacje zarządu z pracownikami proszę o informacje:

  • czy do Ministerstwa Aktywów Państwowych docierały sygnały potwierdzające trudne relacje między pracownikami a zarządem w Zakładach Ceramicznych „Bolesławiec”?
  • jak na kondycję finansową spółki wpływają zasądzone przez sąd wyroki na niekorzyść Zakładów Ceramicznych Bolesławiec w sprawach wytoczonych przez obecny zarząd pracownikom?
  • kiedy zarząd spółki przyjmie wymagany prawem regulamin wynagradzania pracowników?
  • jak relacje między zarządem a pracownikami wpływają na kondycję finansową oraz funkcjonowanie spółki?

(...)

Do tematu odniosła się szefowa związku zawodowego

– Żaden zarząd spółki nie miał tyle spraw sądowych z pracownikami czy byłymi pracownikami – komentuje Agata Rusiecka. – Może interpelacja posła Sikory będzie katalizatorem, który uruchomi rzeczywisty dialog. Zarząd prowadzi politykę zastraszania, a wypłaty z funduszu socjalnego używa do skłócania pracowników ze związkami. Niedoceniani są fachowi pracownicy z długoletnim stażem. Zarząd stawia własne antypatie ponad dobro spółki, pozbywa się doświadczonych pracowników, nie stwarza atmosfery zachęcającej do pozostania w pracy pracowników na stanowiskach robotniczych osiągających wiek emerytalny. Już od roku nie mamy regulaminu wynagradzania, a zarząd nie chce nawet przekazać opisu stanowisk pracy, żeby uwzględnić nadchodzące zmiany w prawie pracy przy projekcie regulaminu wynagradzania. Jesteśmy gotowi do rzeczywistych prac nad systemem wynagradzania, ale nie zgadzamy się na traktowanie przedstawicieli związków jako oponentów. Związki zawodowe są równorzędnym partnerem biznesowym i zarząd powinien o tym pamiętać, zasiadając do rozmów. Najwyższy czas przejść z sal sądowych do stołu negocjacyjnego i rozwiązać problemy w sposób merytoryczny – mówi szefowa związku.

Interpelację posła komentuje prezes

– Zarząd nie posiada wiedzy na temat korespondencji ani sygnałów kierowanych bezpośrednio do Ministerstwa – mówi Arkadiusz Grzesikowski. – Jednocześnie należy zauważyć, że w każdej organizacji zatrudniającej większą liczbę pracowników mogą pojawiać się rozbieżności opinii czy indywidualne spory dotyczące kwestii pracowniczych, jest to naturalna konsekwencja funkcjonowania dużej firmy. Sam fakt zgłaszania uwag lub zastrzeżeń nie stanowi jednak potwierdzenia występowania trwałych lub systemowych problemów w relacjach między pracownikami a zarządem. Zarząd pozostaje otwarty na dialog i podejmuje działania mające na celu zapewnienie właściwej komunikacji oraz efektywnej współpracy w Spółce, uzyskując dobre wyniki finansowe. Jakiekolwiek wyroki niekorzystne dla spółki nie muszą oznaczać pogorszenia jej kondycji finansowej ani niewłaściwego działania zarządu. Obecnie trwa proces negocjacji ze związkami zawodowymi dotyczący treści Regulaminu Wynagradzania. Po zakończeniu uzgodnień oraz spełnieniu wszystkich wymogów formalno-prawnych Zarząd Spółki podejmie decyzję o jego przyjęciu i wdrożeniu. Na obecnym etapie nie jest możliwe wskazanie konkretnego terminu zakończenia tego procesu.– dodaje prezes.

Interes spółki, a dialog z pracownikami w duchu szacunku

Prezes Arkadiusz Grzesikowski przekonuje, że działa w interesie Spółki, a kondycja finansowa spółki jest bardzo dobra, o czym świadczą wyniki finansowe w 2026 roku.

– Zarząd ma obowiązek działać w interesie spółki i w uzasadnionych przypadkach dochodzić jej praw przed sądem – wyjaśnia Grzesikowski. – Spory sądowe z natury rzeczy wiążą się z ryzykiem procesowym, a ich wynik zależy od oceny sądu i okoliczności konkretnej sprawy. Oceniając wpływ takich wyroków na sytuację spółki, można mówić dopiero po analizie skali zasądzonych kwot względem sytuacji finansowej przedsiębiorstwa i po stwierdzeniu prawomocności takich wyroków, a nie w sytuacji, jeśli sprawy są w toku. Niewątpliwie relacje pomiędzy zarządem a pracownikami wpływają na efektywność organizacyjną przedsiębiorstwa, jednak występowanie różnic zdań jest często naturalnym elementem funkcjonowania dużych firm – dodaje prezes.

Agata Rusiecka podkreśla, że standardy obowiązujące w ZC "Bolesławiec" różnią się od tych jakie panują w innych firmach.

– Jako związki zawodowe często bierzemy udział w szkoleniach prowadzonych m.in. przez PIP i widzimy, jakie standardy są w innych zakładach, gdzie zarządzanie relacjami opiera się na cyklicznym udostępnianiu przedstawicielom załogi informacji o sytuacji ekonomicznej firmy, planach rozwoju czy kwestiach dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy – mówi szefowa związku. – Profesjonalne standardy wymagają od kierownictwa prowadzenia dialogu w duchu wzajemnego szacunku, powoływania zespołów roboczych i unikania eskalacji sporów, zwłaszcza przy negocjowaniu regulaminu wynagradzania czy układu zbiorowego – dodaje Rusiecka.

Na temat sytuacji w ZC "Bolesławiec pisaliśmy w szeregu artykułów:

Zakłady Ceramiczne Bolesławiec. Po czwarte: czcij prezesa i członka zarządu swego

„Drastyczne działania” – NSZZ „Solidarność” o decyzjach zarządu Zakładów Ceramicznych „Bolesławiec”

Ministra Pracy: Najtrudniejszy temat w Bolesławcu to problem pracowniczy w Zakładach Ceramicznych

Miażdżący wyrok Sądu Pracy dla Zarządu Zakładów Ceramicznych "Bolesławiec"