Zakłady Ceramiczne „Bolesławiec" to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek ceramiki w Polsce i istotny pracodawca w regionie, zatrudniający ponad 400 osób. To właśnie tutaj od miesięcy nie udaje się zakończyć negocjacji nad nowym regulaminem wynagradzania.
– Regulaminu wynagradzania nie mamy już od ponad roku – wyjaśnia przewodnicząca związku pracowników Agata Rusiecka. – To nie jest dialog, tylko stwarzanie pozorów rozmów. Jesteśmy przekonani, że celem zarządu jest wyeliminowanie aktywnych działaczy związkowych z zakładu pracy, ponieważ reprezentują oni interesy załogi poprzez informowanie ich o prawach pracowniczych, pomoc w pisaniu wniosków do pracodawcy czy reprezentowaniu ich w sądach, czy choćby w organizowaniu wyborów Społecznej Inspekcji Pracy. To przeszkadza zarządowi w „maksymalizacji zysków" kosztem pracowników oraz w utrzymywaniu pracowników w niewiedzy w zakresie prawa pracy zakładowego i kodeksowego – dodaje Rusiecka.
Interwencja posła Sikory. Historia sprawy
Interwencja poselska Arkadiusza Sikory skierowana do Ministerstwa Aktywów Państwowych dotyczyła eskalującego konfliktu pracowniczego w Zakładach Ceramicznych „Bolesławiec". Poseł opisał narastający konflikt pracowniczy, opierając się na własnych spotkaniach z pracownikami, związkowcami i przedstawicielem zarządu. Pisał o pogarszającej się atmosferze pracy, sporach wokół wynagrodzeń, zwolnieniach pracowników objętych ochroną związkową, ograniczaniu dialogu społecznego, pozwach kierowanych przeciwko pracownikom za publiczną krytykę zarządu.
Ministerstwo nie odpowiedziało na zadane pytania, zmieniło temat z płac i praw pracowniczych na wyniki finansowe spółki.
„Stabilna sytuacja finansowa" jako odpowiedź na wszystko
Konrad Gołota, podsekretarz stanu, podkreślił w odpowiedzi, że sytuacja finansowa przedsiębiorstwa jest stabilna i wykazuje w 2026 roku tendencję wzrostową. Wyjaśnił, że Ministerstwo nie stwierdziło istnienia systemowego konfliktu, a obecne spory pracownicze mają charakter jednostkowy i są rozstrzygane na drodze sądowej. Władze spółki według wiedzy Ministerstwa deklarują prowadzenie aktywnego dialogu społecznego oraz negocjacje ze związkowcami w sprawie nowego regulaminu wynagradzania.
Zarzut posła: „Nie możemy tego jako właściciel tolerować"
Poseł Sikora pytał o stan nadzoru nad przestrzeganiem praw pracowniczych w spółce państwowej. W odpowiedzi usłyszał, że pismo przygotowano „w oparciu o informacje przekazane przez Spółkę". Resort opisuje więc sytuację tak, jak widzi ją zarząd – ocena właściciela opiera się na materiale dostarczonym przez ocenianego. To mechanizm, który sam w sobie nie musi być błędny, ale w sprawie sporu zbiorowego oznacza, że głos załogi do właściciela w praktyce nie dociera.
– Sytuacja w Zakładach Ceramicznych „Bolesławiec" wciąż jest daleka od moich oczekiwań. Nadal nie ma w zakładzie regulaminu wynagrodzeń, a relacje zarządu ze związkami zawodowymi są złe. Nie możemy tego jako właściciel tolerować – komentuje poseł Lewicy Arkadiusz Sikora.
Pracownicy potrzebuję jasnych zasad wynagradzania, których nie ma.
– Nowe warunki wynagradzania muszą w jednakowy sposób traktować wszystkich pracowników, bez względu na to, czy pracowali na akord, czy na godziny – mówi Agata Rusiecka. – Zasady płacy powinny być przejrzyste, zrozumiałe dla zwykłego pracownika, obiektywne i oparte na mierzalnych kryteriach, adekwatne do wkładu pracy, kwalifikacji i stopnia trudności pracy. System powinien zachęcać do osiągania lepszych wyników i podnoszenia kwalifikacji. Praca oparta na ukrytym akordzie, bez norm pracy, jest przyczyną ogromnej rotacji pracowników i prowadzi do konfliktów wewnątrz zakładu przy przydzielaniu pracy, stresu i zaniżania przydatności zawodowej poszczególnych pracowników – dodaje szefowa związku pracowników Zakładów Ceramicznych "Bolesławiec".
Interpelacja posła Arkadiusza Sikory:
Szanowny Panie Ministrze,
w związku z narastającym konfliktem społecznym w Zakładach Ceramicznych „Bolesławiec” sp. z o.o., zwracam się z prośbą o monitoring sytuacji pracowników zakładu oraz podjęcie działań mających na celu zapewnienie przestrzegania praw pracowniczych i standardów dialogu społecznego.
Jako poseł na Sejm RP, wielokrotnie spotykałem się zarówno z pracownikami Zakładów Ceramicznych „Bolesławiec”, przedstawicielami organizacji związkowych, jak również z przedstawicielem zarządu spółki. Rozmowy te były odpowiedzią na liczne sygnały kierowane przez pracowników, dotyczące pogarszającej się atmosfery pracy, sporów wokół systemu wynagrodzeń, zwolnień pracowników objętych ochroną związkową oraz ograniczania dialogu społecznego.
Zakłady Ceramiczne „Bolesławiec” są symbolem regionu i marką rozpoznawalną na całym świecie. Tym bardziej niepokojące jest, że przedsiębiorstwo o tak wielkim znaczeniu dla lokalnej gospodarki i tradycji Dolnego Śląska stało się miejscem głębokiego konfliktu pracowniczego.
Szczególny niepokój budzą prawomocne oraz niekorzystne dla spółki rozstrzygnięcia sądowe. Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze, rozpoznając sprawę dotyczącą systemu wynagradzania, wskazał, że obowiązujący regulamin wynagrodzeń oraz system akordowo-premiowy są skonstruowane w sposób nieprzejrzysty i utrudniają pracownikom weryfikację prawidłowości naliczania wynagrodzeń. To niezwykle poważna kwestia z punktu widzenia ochrony praw pracowniczych oraz transparentności stosunku pracy – zwłaszcza, że jest to spółka Skarbu Państwa.
Równie niepokojące są wyroki dotyczące zwolnień działaczy związkowych objętych ochroną prawną. Sąd Rejonowy w Bolesławcu przywrócił do pracy jedną z działaczek związkowych, uznając, że wskazane przez pracodawcę przyczyny zwolnienia były nieprawdziwe. Jednocześnie zasądzono na rzecz pracownicy odszkodowanie i wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy, co generuje dodatkowe koszty dla przedsiębiorstwa oraz pogłębia atmosferę konfliktu. Z informacji, które do mnie docierają wynika, że nie jest to jedyny przypadek przegrania procesu z pracownikami zakładu, co dodatkowo ma wpływ na i tak już nie najlepszą kondycję finansową spółki.
Do mojego biura poselskiego docierały również informacje o pozwach kierowanych przeciwko pracownikom za publiczną krytykę działań zarządu oraz o obawach pracowników dotyczących możliwości swobodnego wyrażania opinii na temat warunków pracy. Takie działania budzą uzasadnione obawy o stan dialogu społecznego i przestrzeganie konstytucyjnych praw pracowniczych.
Istotnym elementem całej sprawy są także przeprowadzone kontrole Państwowej Inspekcji Pracy. Według informacji przekazywanych opinii publicznej, kontrole PIP wykazywały nieprawidłowości dotyczące między innymi organizacji pracy, dokumentacji pracowniczej oraz relacji ze związkami zawodowymi. W mojej ocenie sytuacja wymaga dalszego nadzoru odpowiednich instytucji państwowych, aby zagwarantować pełne przestrzeganie przepisów prawa pracy oraz ochronę pracowników przed ewentualnymi działaniami odwetowymi, które już dzisiaj docierają do mnie od przedstawicieli związków zawodowych.
Jako parlamentarzysta Lewicy stoję na stanowisku, że rozwój przedsiębiorstwa nigdy nie może odbywać się kosztem godności i bezpieczeństwa pracowników. Dialog społeczny, poszanowanie organizacji związkowych, przejrzyste zasady wynagradzania oraz stabilne warunki zatrudnienia powinny być fundamentem funkcjonowania każdego nowoczesnego zakładu pracy.
Dlatego w trosce o sytuację finansową spółki oraz relacje zarządu z pracownikami proszę o informacje:
Czy do Ministerstwa Aktywów Państwowych docierały sygnały potwierdzające trudne relacje między pracownikami a zarządem w Zakładach Ceramicznych „Bolesławiec”?Jak na kondycję finansową spółki wpływają zasądzone przez sąd wyroki na niekorzyść Zakładów Ceramicznych „Bolesławiec” w sprawach wytoczonych przez obecny zarząd pracownikom?
Kiedy zarząd spółki przyjmie wymagany prawem regulamin wynagradzania pracowników?
Jak relacje między zarządem a pracownikami wpływają na kondycję finansową oraz funkcjonowanie spółki?
Jestem przekonany, że tylko spokojny dialog i poszanowanie praw pracowniczych mogą doprowadzić do odbudowy zaufania i stabilizacji sytuacji w przedsiębiorstwie, które od dekad stanowi dumę Dolnego Śląska oraz ważny element polskiego dziedzictwa przemysłowego.Z wyrazami szacunku
Arkadiusz Sikora
Poseł na Sejm RP
Treść odpowiedzi Ministerstwa:
w odpowiedzi na interpelację nr K10INT17497 Pana Arkadiusza Sikory, Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, z dnia 15 czerwca 2026 r. w sprawie Zakładów Ceramicznych „BOLESŁAWIEC” sp. z o.o. z siedzibą w Bolesławcu (dalej: Spółka), przygotowaną w oparciu o informację przekazane przez Spółkę, uprzejmie informuję, co następuje.
Do Ministerstwa Aktywów Państwowych wpływała korespondencja dotycząca sytuacji w Spółce, obejmująca również kwestie relacji pomiędzy częścią pracowników a Zarządem Spółki. Jednocześnie należy wskazać, że wpływ tego rodzaju korespondencji nie stanowi sam w sobie potwierdzenia przedstawionych w niej okoliczności ani podstawy do stwierdzenia występowania trwałego lub systemowego konfliktu w Spółce. Każdy zgłaszany sygnał jest analizowany z uwzględnieniem stanowiska wszystkich zainteresowanych stron oraz informacji przekazywanych przez organy Spółki. Z informacji przekazanych przez Spółkę wynika, że zatrudnia ona ponad 400 pracowników, działają w niej dwie organizacje związkowe, a toczące się obecnie spory pracownicze dotyczą dwóch pracowników. Spółka wskazała również, że prowadzi dialog z organizacjami związkowymi oraz podejmuje działania mające na celu utrzymanie właściwych relacji ze stroną społeczną.
Ministerstwo Aktywów Państwowych oczekuje od spółek z udziałem Skarbu Państwa prowadzenia dialogu społecznego z poszanowaniem obowiązujących przepisów prawa oraz zasad współpracy. Indywidualne spory pracownicze pozostają natomiast przedmiotem postępowań prowadzonych przez właściwe organy, w szczególności sądy pracy.
Toczące się postępowania są sprawami wniesionymi przeciwko Spółce przez pracowników lub byłych pracowników. W żadnej z dwóch toczących się obecnie spraw sądowych nie został wydany prawomocny wyrok. W zakresie publicznej krytyki działań obecnego Zarządu przed Sądem toczyła się jedna sprawa dotycząca komentarza byłego pracownika opublikowanego w mediach społecznościowych, kwestionującego kompetencje Prezesa Zarządu. Postępowanie zakończyło się ugodą sądową z dnia 20 maja 2026 r., na mocy której były pracownik zobowiązał się do opublikowania przeprosin i wycofania publicznych sformułowań mogących sugerować brak kompetencji Prezesa do kierowania Spółką. Jednocześnie należy podkreślić, że sam fakt ewentualnego wydania niekorzystnego orzeczenia sądowego nie przesądzi o istotnym wpływie na sytuację finansową przedsiębiorstwa. Ocena takiego wpływu wymaga analizy wartości zasądzonych świadczeń, charakteru rozstrzygnięcia oraz sytuacji ekonomicznej Spółki. Aktualna kondycja finansowa Spółki pozostaje stabilna. Dane finansowe za 2026 r. wskazują na poprawę wyników ekonomicznych, osiągnięcie dodatniego wyniku netto oraz wzrost efektywności działalności operacyjnej.
Projekt nowego Regulaminu Wynagradzania jest obecnie przedmiotem negocjacji prowadzonych ze związkami zawodowymi działającymi w Spółce. Z uwagi na konieczność osiągnięcia porozumienia ze stroną społeczną nie jest możliwe wskazanie dokładnego terminu zakończenia tych prac.Zarząd Spółki deklaruje wolę wypracowania rozwiązań zgodnych z obowiązującymi przepisami prawa oraz uwzględniających interes zarówno pracowników, jak i Spółki.
Zarząd Spółki podejmuje działania zmierzające do utrzymania dialogu społecznego oraz zapewnienia właściwej komunikacji ze stroną pracowniczą. Pomimo występowania pojedynczych sporów pracowniczych, sytuacja ekonomiczna Spółki pozostaje stabilna.
Z poważaniem
Z upoważnienia Ministra Aktywów Państwowych Konrad Gołota Podsekretarz stanu