Plebiscyt na najmilszego nauczyciela odbywał się we wszystkich siedmiu szkołach ponadpodstawowych w Bolesławcu, ale w II Liceum Ogólnokształcącym imienia Janusza Korczaka w Bolesławcu uczniowie postawili na rozwiązanie zdecydowanie bardziej nowoczesne i technologiczne: system elektronicznego głosowania, który stworzył Wojtek – uczeń czwartej klasy o profilu cyberbezpieczeństwo i nowoczesne technologie informatyczne.
W II Liceum zaszczytny tytuł otrzymała nauczycielka języka polskiego Agnieszka Król-Solińska, która od lat udowadnia, że język polski to nie tylko analiza wierszy, kartkówki z epok literackich i matura. To rozmowa, myślenie, odwaga do posiadania własnego zdania. Uczniowie podkreślają, że na jej lekcjach nikt nie boi się powiedzieć: „nie rozumiem". A to w szkole znaczy bardzo wiele.
Jako opiekunka Samorządu Uczniowskiego zamienia szkolne marzenia w plany, a plany w wydarzenia. Daje uczniom wolność działania, ale też uczy, że za każdym działaniem stoi odpowiedzialność.
Więcej niż lekcje polskiego
O wyborze, jakiego dokonała szkolna społeczność, tak mówi dyrektor II Liceum Ogólnokształcącego:
– Pani Agnieszka Król-Solińska została wybrana Ulubionym Nauczycielem naszego liceum, ponieważ nie tylko prowadzi lekcje, jest częścią szkolnego życia, obecna tam, gdzie coś się dzieje, gdzie potrzebna jest pomoc, rozmowa albo po prostu ktoś, kto spojrzy na problem z innej perspektywy – mówi Mirosław Sakowski. – Jako opiekunka Samorządu Uczniowskiego potrafi zamienić pomysły uczniów w rzeczy, które naprawdę mają szansę się wydarzyć. Daje nam przestrzeń do działania, ale kiedy trzeba, przypomina, że za każdym pomysłem stoi też odpowiedzialność – dodaje dyrektor.
Jej zaangażowanie w opinii dyrektora ma w sobie coś z postawy prometejskiej – podobnie jak Prometeusz, dzieli się z innymi tym, co ma najcenniejsze: wiedzą, odwagą i wiarą w możliwości młodych ludzi. Nie robi tego dla uznania, lecz po to, by pomagać uczniom rozwijać skrzydła i stawać się bardziej samodzielnymi.
Lekcje z własnym rytmem
Jej lekcje mają swój własny rytm. Potrafi cierpliwie tłumaczyć trudne zagadnienia, aż wszystko zaczyna układać się w całość, a jednocześnie nie pozwala uczniom przejść obojętnie obok tematu. Zachęca do pytań, dyskusji i własnego zdania, dzięki czemu w jej klasie nie trzeba bać się powiedzieć: „nie rozumiem” albo „mam inny pomysł”. Umie sprawić, że wiedza przestaje być kolejną rzeczą do zapamiętania, a staje się czymś, co można naprawdę zrozumieć i wykorzystać.
Spojrzenie, za którym stoi troska
Oczywiście nie byłaby sobą, gdyby zawsze było tak łagodna. Pani Agnieszka posiada również dobrze znaną uczniom broń – spojrzenie. Jedno odpowiednio wymierzone spojrzenie potrafi powiedzieć więcej niż cała przemowa i nagle w klasie zapada cisza, której nie trzeba już niczym uzupełniać. Ale za wymaganiami zawsze stoi sprawiedliwość, a za stanowczością – troska.
To właśnie ta równowaga sprawia, że jest tak wyjątkową nauczycielką. Potrafi być wymagająca, ale nigdy nie odbiera uczniom poczucia, że są traktowani poważnie. Potrafi żartować, rozładować napięcie i śmiać się razem z nimi, ale wie też, kiedy trzeba zatrzymać się i po prostu wysłuchać. Jej poczucie humoru, spokój i serdeczność sprawiają, że szkoła jest miejscem, w którym można czuć się swobodnie, przy zachowaniu wzajemnego szacunku.
Nauczycielka jak kompas – pozwala wybrać dobrą drogę
Pani Agnieszka jest trochę jak kompas – nie wybiera za uczniów drogi, ale pomaga ją odnaleźć. Jako nauczycielka uczy, jako opiekunka samorządu daje możliwość działania, a jako człowiek przypomina, że szkoła to nie tylko oceny, sprawdziany i kolejne punkty programu. To przede wszystkim ludzie, relacje, wspólne pomysły i chwile, które zostają z nami znacznie dłużej niż materiał z jednej lekcji.
Gratulujemy Pani Agnieszce Król-Solińskiej tytułu Ulubionego Nauczyciela II LO. I tego słynnego spojrzenia też – podobno działa lepiej niż dzwonek na lekcję.