W ostatnią niedzielę, to jest 27 września 2026 roku, w Gierałtowie, gmina Nowogrodziec, powiat bolesławiecki, odbył się piknik poświęcony muzyce wielkiego kompozytora Adolfa von Henselta. Ten muzyk i kompozytor związany był przez wiele lat z dworem cara Rosji, na stałe zaś zamieszkiwał w pałacu w naszym Gierałtowie. Szczegóły jego biografii oraz informacje o twórczości można znaleźć na portalu istotne.pl.
Nie chcę powielać informacji o życiorysie twórcy i jemu współczesnych, ale zwrócić uwagę na podejście ludzi polityki i włodarzy do tego typu inicjatyw społecznych.
Piknik został w całości przygotowany i przeprowadzony z inicjatywy społecznej w celu propagowania muzyki klasycznej i ludowej w miejscu, gdzie była tworzona, bez podziałów.
„Muzyka to nie polityka” – dlaczego ten tytuł?
Muzyka w swej naturze łączy wszystkich ludzi i jest dla wszystkich. Sztuka nas otacza, nawet gdy jej nie dostrzegamy, zabiegani i pochłonięci prozą życia. Muzyka towarzyszy nam na co dzień. Nie znam nikogo, kto by nie słuchał muzyki. Szekspir pisał w jednej ze swoich sztuk: „…kogo dźwięk muzyki nie porusza, jego dusza jest mroczna, takiemu nie ufaj…”.
Polityka zaś w swojej mrocznej naturze czerpie swoją moc z podziałów społecznych. Jak się przekonujemy, głównym „pokarmem” polityki są między innymi skandale, pomówienia, wzajemne oskarżenia, kłamstwa i manipulacje. Stąd pewnie niska frekwencja lokalnych włodarzy na tym wydarzeniu.
W formule tego wydarzenia nie były przewidziane wystąpienia ludzi polityki, dlatego też sam, jako jeden ze współorganizatorów wydarzenia, a na co dzień zaangażowany politycznie, nie skorzystałem z mikrofonu – również dlatego, aby oddać pierwszeństwo muzyce i muzykom.\
Tak na marginesie: włodarze dostali zaproszenia, osobiście je rozwoziłem wraz z materiałami (choć niektórzy twierdzili, ze nie dostali zaproszeń).
Jeżeli społeczność gminy przybyła, bez imiennych zaproszeń, dlaczego nie przybyli ci, co powinni być, z racji tego, że zarządzają gmina i tej społeczności powinni służyć? Takie wydarzenie o ogromnym potencjale promocyjnym regionu nie zainteresowało włodarzy? To co w ich mniemaniu jest promocją?
Nie można igrać z potrzebami społeczeństwa, uwaga włodarzy powinna być skierowana właśnie na takie i podobne przedsięwzięcia jak w Gierałtowie. Promocja to pokazywanie miejsc i ludzi zasłużonych historycznie czy ludzi kultury. To takie czynniki decydują, że rusza turystyka, a biznesmeni chcą inwestować. Nie brońmy się przed tym. Jeżeli przy tak pojętej promocji włodarz się zaprezentuje, to jego, bo włożył w tę inicjatywę swoją pracę. Włodarz to nie fotel i gabinet, a gmina, powiat czy kraj to nie prywatny folwark; samorząd to nie własność „wójta”, to ludzie, a on sam jest dla nich.
Bardzo dziękuję Redakcji Istotne.pl za pomoc i zaangażowanie się w ten projekt. Bardzo też zależy mi na ludziach, którzy chcieliby się zaangażować w propagowanie kultury, która wyłoniła się z gierałtowskiego parku. Mamy ogromną satysfakcję, że muzyka, jaka była uwięziona w zaroślach i ruinach po pałacowych, weszła do Państwowej Szkoły Muzycznej w Bolesławcu – to dla mnie największa nagroda. Dziękuję wszystkim.