Smaki PRL-u

  • Dobrze oceniany

    Stary urzad.

  • Dobrze oceniany

    To byl.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Dobrze oceniany

    To foto z rudym 102 to jest zrobione na starym stadionie, w tle widac budynek milicji i budynki Konradowskie.2011-03-29, 21:50Rudy 102 stoi na starym stadionie w tle widac budynek milicji, i budynki Konradowskie.2011-03-29, 21:56A kto pamięta bazę pks na ulicy Orlej jak się wracało latem znad Bobru albo żwirowni, to po kryjomu się tam wpadało na warsztat i można się było napić wody gazowanej z saturatora.

  • Dobrze oceniany

    Moje smaki z dzieciństwa to kogel-mogel, chleb ze śmietaną i cukrem oraz czekolada robiona przez mojego brata z mleka w proszku (a może ktoś ma, pamięta ten przepis będę wdzięczna). A zapamiętane zdarzenia to: lodowisko na Kilińskiego, drzewka udekorowane na święta złotkami po śmietanie i mleku, Wiosna Bolesławiecka w Parku Waryńskiego. Miejsca PRL-u to sklep Jubilat na Kilińskiego, Sklep na Żeromskiego(nie wiem co tam teraz jest), lody włoskie przy I LO, lody u Brzozowskiego przy kościele (za ten smak oddałabym wszystko). A kto pamięta tarcze w SP nr 4 -marynarz, bosman no i oczywiście kapitan. Albo jakoś podobnie.

  • Dobrze oceniany

    Tak wlasnie bylo w 4 z tymi emblematami. I bylo to sprawdzane co jakis czas wiec warto bylo nosic bo mialo to wplyw na ocene z zachowania.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Dobrze oceniany

    Pamiętacie gorące mleko na dużej przerwie? Czasem było przypalone. Kto był silnieszy, dostał wcześniej i wypił. Ja należałam do tych słabszych i czasem spóźniłam się na lekcje, albo nie wypiłam wszystkiego.

  • Dobrze oceniany

    Na Żeromskiego nadal jest sklep "Na Górce"ale przebudowany i oczywiście prywatny. A strzelnica na Łasickiej gdzie chodziło się strzelać z kbks na lekcjach PO. I jeszcze pamiętam wytwórnię oranżady za Notem w podwórku gdzie wracając ze szkoły można było poprosić o nią i czasami się udawało.

  • Dobrze oceniany

    Mania, tzw., kogel-mogel to ja tak robiłam-żółtko+kakao+cukier, a z mlekiem w proszku nie pamiętam-łyżeczkami wyjadaliśmy :).2011-03-30, 21:34A szkoła to nr. 8 na ul. Polnej i też nie pamiętam(coś z morzem związana).

  • Dobrze oceniany

    Tak. Czworka i ósemka to byly szkoly morskie. Fajne muzea byly w tych szkolach. I pasowanie i picie wody z sola na rozpoczecie nauki.2011-03-30, 22:44A kto was uczyl w czworce?2011-03-30, 22:45Ela chodzilas do tej szkoly?

  • Dobrze oceniany

    Nie chodziłam do tej szkoły, ale widziałam stroje (mundurki)szkolne-piękne były :)
    Zazdrościłam, bo chodziłam w zwykłym fartuszku. :(.

  • Dobrze oceniany

    Chodziłam do "czwórki" 1962-1970. Mundurki nosiło się przważnie w czasie uroczystości szkolnych i państwowych. W zwykły dzień fartuszki.2011-03-30, 23:13Literka mi umknęła, Miało być przeważnie. Dodam, że kiedy chodziłam do tej szkoły, dyrektorem był Pan Śliwko.

  • Dobrze oceniany

    Moim Olenicz. Ale bylo w latach osiemdziesiatych kilku nauczycieli z twoich lat. Rosyjskiego uczyla pani Bernacka fizyki Bialek matematyki Jarmarkowicz. Mowia ci cos te nazwiska?

  • Dobrze oceniany

    Mnie też uczyły te nauczycielki. Uczyła jeszcze Pani Kulczycka, Pan Kulczycki i Pani Hankiewicz, która była przez pewien czas wychowawczynią naszej klasy.

  • Dobrze oceniany

    Tak za moich czasow rowniez byli ci nauczyciele. Pan Kulczycki mial pasje do sportu bo czwórka byla dobra w reczna.2011-03-30, 23:45A Hankiewicz uczyla chyba matmy. Prawda?

  • Dobrze oceniany

    Truchcikiem dziewczęta, truchcikiem... To mi odpowiadało. Gra w piłkę -nie bardzo2011-03-30, 23:52Pani Hankiewicz - geografia.