Póżniej na górze był sklep.2011-03-28, 19:46Wyburzono ten budynek w latach 60-tych.
Smaki PRL-u
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Ale byl plan zbudowania go od podstaw.
-
Dobrze oceniany
Nie wiem.
-
Dobrze ocenianyRestauracja była w hotelu w narożnym budynku, a dom handlowy był w tym obok. Na dole po lewej stronie sprzedawali najpierw obuwie, póżniej nabiał, a po prawej zabawki. Na górze były słodycze i wyroby masarskie.
-
Dobrze ocenianyOd tej strony wchodziło się do restauracji. Jedzenie było niezłe. W budynku po prawej stronie był w latach siedemdziesiątych jakiś magazyn, chyba WSS "Społem".
-
Dobrze oceniany
Ela ty to masz pamiec niesamowita. Piotr Roman podobno chcial ten budynek odtworzyc.2011-03-28, 20:58Daj wiecej zdjec.
-
Dobrze oceniany
Ela na tym zdjęciu to uczniowie Szkoły podstawowej nr. 4 im. Jana Matejki wracają z pochodu 1-wszo majowego.
-
-
Dobrze ocenianyOj elu chyba inaczej.Budynek na zdjęciu "sama" przedstawia kilka firm: Hotel "Piast", była knajpę "Piast" w której po raz pierwszy wypiłem piwo i jadłem flaki. A do sklepu wchodziło się tymi drzwiami, które mgliście na zdjęciu widać na wprost patrząc od "Arkadów". Sklep był taki "półpiętrowy" (nie będę tłumaczył), ale były 3 poziomy. Pamiętam jak moi rodzice kupili w tym sklepie radio "Stolica".A kiedy zniknął budynek? Chyba w 1976 latem usiłowali rozciągnąć ruiny po nim sprzętem budowlanym (czołgi bez dział). Niestety nie udało się. To przykryli to wojskową siatką maskującą. Pytanie. Kto wtedy miał odwiedzić Bolesławiec i miało być "cacy"?To ja. Mieszkaniec ul. H.Sawickiej, zwany "Ojcem". Tam mieszkałem i widziałem.
-
Dobrze ocenianyMyślałam, że dopiero idą na stadion wysłuchać przemówienia Władysława Gomółki.Co do odtwarzania, to szkoda pieniędzy. To był duży budynek, sama restauracja miała kilka sal. Teraz przynajmniej widać kościół.
-
Dobrze oceniany
W wyburzonym budynku był bar Piast został on wyburzony na początku lat 70 i to też jak pamiętam dwuetapowo wojsko się z nim zmagało w związku z wizytą min obrony i część której nie udało się wuburzyć przykryto siatką maskującą. A sklep który opisuje Ela to był Uniwersal. Na półpiętrze był monopolowy. Po drugiej stronie był sklep papierniczy który istnieje do dzisiaj prowadził jego p. Śliz można tam było nabijać wkłady do długopisów. Obok był zakład fryzjerski p. Bigosińskiego.
-
Dobrze oceniany
A czy ktoś pamięta kiosk ze słodyczami na rogu ogrodowej i mickiewicza. I jak stał grzybek z lodami koło starej łażni? I jeszcze na partyzantów jak była karuzela. A sklep mięsny pod arkadami, i kiosk ruchu pod arkadami tam gdzie teraz jest złotnik?
-
Dobrze ocenianyPrzypomniały mi się cistka grzybki i łabędzie u Brzozowskich. Takie dobre i ładne z ciasta ptysiowego. Na szczęście cukiernia jeszcze istnieje. Nie ma już malutkiej cukierni na Chopina, która nazywała się "Liliput", póżniej "Malinka", ale nie w tym miejscu, gdzie jest obecna "Malinka". Tu, gdzie teraz jest cukiernia, była perfumeria, tylko bliżej ulicy, a w nieistniejącym już budynku obok kina, był sklep spożywczy.
-
Dobrze oceniany
A " Pancernych " pamiętacie jak byli w Bolesławcu. Podrasowali czołg na "Rudy 102" a potem kupa dzieciaków, czyli między innymi ja we własnej osobie robiliśmy sobie zdjęcia na tym czołgu. Gdzieś w okolicach tego starego stadionu. Koło Milicji.
-
Dobrze ocenianyKiosk ze słodyczami pamiętam i budkę z lodami w okolicach dworca. Nie pamiętam budki koło łaźni. Zapomniałam o karuzeli. Rzeczywiście była, taka średniej wielkości.
-
Dobrze oceniany
Ela nie chodzi mi o ciastka grzybki też takie były, ale o budki z lodami w kształcie grzybka.