@Słońce Peru: Szczerze jestem za Twoimi argumentami, są rzeczowe, oparte na faktach i generalnie z sensem, niestety z drugiej strony widzę jak nasz (pozwolę sobie na taki eufemizm) punkt widzenia przypomina donkiszotowską walkę z wiatrakami, walenie głową w mur, rzucanie grochem o ścianę (swoją drogą skąd tyle określeń na taką walkę? ). Osobiście czekam na rozwój wydarzeń w Polsce i okolicy wierząc, że wrócą pewne standardy 'normalnej' normalności, które teraz są nazywane oszołomstwem. P. S. Może troszkę zawile, ale i temat nie jest łatwy do przekazania @C. Rudyk: Nie przekonał mnie Pan w ogóle (mimo swojej przynależności partyjnej- oddania i podejrzewam znajomości tematu) do głosowania na swojego kandydata. Zwykły pociąg za tłumem- co z tego, że głosujemy na człowieka bez idei, bez własnego zdania (jak inaczej odczytać przemówienia z kartek? ), itd. Ale cóż, reklamy w tv są dostosowane do potrzeb bardzo przeciętnych, więc i kandydaci na to lecą. Można tak godzinami, ale cóż, ważniejsze są słupki...
Bronisław Komorowski - złote myśli
-
-
Królu Peru o jeden raz za dużo i za mocno uderzyłeś głową w mur :).
-
Na Komorowskiego ludzie (mam nadzieję, że dobrze ponad 50%) zagłosują nie dlatego, że to ich ideał, ale dlatego, żeby prezydentem nie został, dużo groźniejszy dla Polski, kolejny Kaczyński. Wygrana Komorowskiego to nie będzie sukces PO tylko klęska PiS-u, czego mu serdecznie życzę.
-
Grażyno, jesteś prawie tak rzeczowa jak wtedy, gdy w dyskusji o parytetach zaczęłaś cytować rosyjskie pieśni ludowe :*.
-
Poza tym, Pani Cezariuszu (świetne imię tak btw), to żeby móc liczyć na samodzielne, niezmącone rządy większościowe z własnym prezydentem, to najpier trzeba się wykazać CZYMŚ mając poparcie 40%... Wy z takim mizernym dorobkiem nie gwarantujecie żadnych reform choćbyście mieli po swojej stronie wszystkie żywioły natury, Matkę Boską i ojca Rydzyka.
-
Jakiś powód dla którego poprzedni Kaczyński był groźny? Tylko konkret proszę - wypowiedź, nie pocięty film, jakąś złowrogą inicjatywę ustawodawczą albo coś. Poszukaj danych ze źródła, nie z Wybiórczej. I po raz siedemsetny - nie popieram Kaczyńskiego, jedynie jeszcze bardziej nie popieram Komorowskiego, a najbardziej nie popieram fałszowania wizerunków kandydatów przez media. A propos - ranking pojawiania się kandydatów w mediach, sporo mówi o "obiektywności" tychże: http://www.mediometr.pl/.
-
Grażyna, "epic fail: http://img718.imageshack.us/img718/2899/fuckyea.jpg ". Cytat, z racji zawodu- nauczyciel; ktoś musi ogarnąć tą młodzież... Niestety Słońce Peru to zupełnie inna osoba.
-
Królu Peru, znam jeszcze jedno rosyjskie przysłowie, chcesz poznać? Przetłumaczę Ci... „Człowieka, który uderzył się w głowę, odwieź do szpitala, rozmawiaj tylko z lekarzem” :) Panie Cezariuszu, rozmowa z osobą, która zmienia nick i popiera samego siebie, jest BEZSENSOWNA. Rozmawiać można z sensem jedynie z jego lekarzem. Ale po co?
-
No i widzisz Grażynka, kłamczucha z Ciebie. Masz dostęp do paneli administracyjnych, widzisz kto skąd pisze, widzisz czasy wejść na stronę, widzisz, że piszę spod bardzo nietypowego systemu i tak dalej - a mimo to masz swoją tezę. Jak zawsze, czy to w felietonie, czy to w komentarzach - zero merytorycznej treści, sporo gadania nie na temat i sporo prywaty :) Nie pozdrawiam, bo nie darzę Cię sympatią.
-
I znowu zobacz link! Niestety, ale ja daję z tego samego IP, więc chyba słabo masz tam w moderatorni, więc Strażnikiem Texasu, to Ty nie zostaniesz :)
Może wniesiesz coś konkretnego do dyskusji? -
Jeszcze jedno - w Twoim stylu jest stosowanie pozamerytorycznych chwytów takich jak zarzucenie multiplikacji nicków. Bo widzisz - argumenty się bronią (albo nie) niezależnie od tego ile osób je popiera, a Twoja teza (fałszywa) o pisaniu z dwóch nicków nie ma NAJMNIEJSZEGO znaczenia dla prawdziwości argumentów. Nie potrafisz obronić swojego zdania rzeczowo - zostaje Ci sofistyka, i dotyczy to ogromnej większości Twoich wypocin.
-
Radek, proszę Cię, bo to aż głupio czytać, jak się zapętliłeś.
-
No i widzisz Grażynka - znów nie masz żadnego argumentu, więc stosujesz pozamerytoryczne "zdradzenie anonimowości" która żadną anonimowością nie jest, bo styl mam charakterystyczny :).
-
Radek, jak chcesz bym porozmawiała w tym wątku, zawołaj lekarza.
-
No i widzisz Grażynka - znów nie masz żadnego argumentu, więc stosujesz pozamerytoryczne "zdradzenie anonimowości" która żadną anonimowością nie jest, bo styl mam charakterystyczny :) A ponad to byłabyś łaskawa zauważyć, że zacząłem ponownie pisać na orgu od czasu dziennikarskiej "ściery" czyli artykułu (Twojego autorstwa jak mniemam) o leniwych radnych. I cały czas piszę przez jeden, stały VPN - tylko dlatego, że dostałem bana na swoje stałe IP za krytykę Twojego artykułu o Galeriankach. Bo widzisz - ja nie potrzebuję sofistyki i ciosów poniżej pasa do obrony własnego zdania.2010-05-25, 23:30O, pojawił się post z mojego stałego IP. Jak widać - nie jest to IP Króla Leara. Zobaczymy.