Za blogiem Kataryny: Bronisław Komorowski, marszałek Sejmu, kandydat na prezydenta :( za Gazetą Wyborczą) Dyskusja po jego wykładzie zahaczyła o równouprawnienie kobiet i mężczyzn. Jedna ze studentek opowiedziała, że nie chciano jej przyjąć do straży pożarnej, dlatego tylko, że jest kobietą. Komorowski tłumaczył, że równouprawnienie jest ważne, ale trzeba pamiętać, że są zajęcia nieodpowiednie dla pań. I opowiedział, że gdy był wiceministrem obrony narodowej, pojechał do Danii. Tam chciał koniecznie zobaczyć statek marynarki, na którym służyły także kobiety. Nie mógł zrozumieć, dlaczego taka sytuacja nie budzi tam żadnych problemów. - No i w końcu mnie tam zawieźli i pokazali. Wtedy zrozumiałem. Dunki nie są najpiękniejszymi kobietami, a to były... kaszaloty - śmiał się. http://kataryna.blox.pl/html
Lub. http://www.kataryna.pl/
Powiem szczerze - dla mnie Komorowski to zaprzeczenie wszystkich ideałów przyświecających teoretycznej chyba misji PO. Gdzie ten liberalizm złagodzony nutą konserwatyzmu?
Bronisław Komorowski - złote myśli
-
-
"Wtedy zrozumiałem. Dunki nie są najpiękniejszymi kobietami, a to były... kaszaloty - śmiał się". Czyli we własnym domu pęka ze śmiechu na widok przyszłej prezydentowej.
-
Myślę, Narwal, że nawet nie o to chodzi - samo nazwanie kogokolwiek kaszalotem jest co najmniej niegrzeczne, Uważanie, że to dobry żart - chamskie. A co do samego przezwiska - właśnie o to chodzi, do każdego może przylgnąć taka łatka, wystarczy odrobina złej woli osoby przezywającej. A słowa wypowiedziane przez Bronisława Komorowskiego mają przede wszystkim strasznie mizoginiczny wydźwięk. Mój kolega, starający się o o pracę w ABW, miał dokładne badania psychologiczne, z których wniknęło, że nie przepada za kobietami (i nie chodzi to bynajmniej o obce mu homoseksualne ciągoty, a o traktowanie kobiet jako gatunku gorszego). Pracy nie dostał. A pan Komorowski za to może zostać prezydentem. To już wolę Kaczyńskiego z jego estymą dla kobiet, całowaniem w ręce, wstawaniem, gdy się pojawią w pobliżu. I z przekonaniem o ich "niedoobecności" w polityce.
-
Komorowski w Moskwie: "zawsze mamy gdzieś w zanadrzu że 400 lat temu żolnierze polscy trochę w innym charakterze maszerowali po pl Czerwonym". To tak jakby dzisiaj przyjechala Angela do Warszawy i z rozrzewnieniem wspominala jak to 70 lat temu dumne jednostki wehrmachtu defilowaly pod kolumna Zygmunta. Przecież jakby cos takiego zdarzylo sie zmarlemu L. Kaczyńskiemu to Monika Olejnik w TVN-ie i Michnik w Wybiórczej by go roznieśli na strzępy... A dzisiaj cisza, Komorowski po prostu mąż stanu, bez skazy. Nie wierzę w sondaże, które prezentuja media. Komorowski nie wygra tych wyborów - mam taka nadzieję.
-
Rudy - nic w tym nadzwyczajnego. Rózne telewizje sprzyjają różnym kandydatom. Olejnik rozerwała by Kaczyńskiego na strzępy a na Trwam rozniesiono na strzępy Komorowskiego.
-
Kilka bon motów Kaczyńskiego jest mu pamiętanych przez lata. Kwiatki polityków innej opcji - niekoniecznie. Jako osoba czująca większe pokrewieństwo z PiS-em, niż z PO, mam jednak żal do PO, że nie jest tą partią, którą być powinno. Że nie zachowuje równowagi - mnie też potrzeba dyskusji w liberalnym duchu. A kto ją ma prowadzić? Ja, zwolenniczka parytetu, słyszę, że Niesiołowski to jej największy przeciwnik, że Komorowski też nie jest za. Że Komorowski mówi o in vitro tak, jakby nie do końca wiedział, co to jest. I jeszcze to: Radosław Sikorski, minister: Gdyby moja żona zrobiła mi to, co Nelly Rokicie, zmieniłbym zamki w drzwiach. Stefan Niesiołowski, wicemarszałek Sejmu: Nie wyobrażam sobie, żeby przyszła pani Senyszyn albo pan Biedroń. Na pewno nie życzymy sobie też lesbijek ani pań z biczem. Jeżeli przyjdzie jakiś homoseksualista, to na pewno nie będzie szedł w pierwszym szeregu, ani w jakimś widocznym miejscu, koło Tuska. Nie możemy takiego kogoś wyrzucić, ale jeżeli zacznie wznosić swoje homoseksualne postulaty, zostanie wyprowadzony. Julia Pitera, minister :( za TVN24) Julia Pitera uważa, że prezydentem nie powinna być osoba samotna i, że to dyskwalifikuje Jarosława Kaczyńskiego jako głowę państwa. - Wolałabym, żeby prezydentem był człowiek, który wie, jak żyją normalni ludzie - stwierdziła w "Kropce nad i" w TVN24. (... ) - Sądzę, że w każdym kraju obywatele powiedzą, że wolą, żeby prezydentem był człowiek, który wie, jak wygląda normalne, codzienne życie - wyznała. - Nie ukrywam, że wolałabym, żeby prezydentem był człowiek, który myśli o innych ludziach, o ich rodzinach, o ich pracy, a nie o czystej polityce - tłumaczyła. Argumentowała, że "w rodzinie też ma samotnych ludzi, ale oni nie startują na prezydenta". - Powiem pani więcej, oni wolą mieć również prezydenta, który wie, jak żyją ludzie. - To nie jest to, że ja kogokolwiek dyskryminuję. Ja się przyjaźnię nawet z ludźmi samotnymi - tłumaczyła. Co za tolerancyjni ludzie.2010-05-20, 11:10Ps. Oczywiście cytowałam za kataryną.
-
Do Sd. Dobrze, że dostrzegamy fakt skrajnego upolitycznienia mediów. To chcialem powiedzieć.2010-05-20, 11:27Niesiolowski powinien być szefem kampanii Komorowskiego:
;NR=1
-
Forinerko - nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale potrzebujesz dyskusji w liberalnym duchu m.in. o parytetach. Parytety (czy w wyborach, czy w zatrudnianiu, czy w czymkolwiek innym) są tak sprzeczne z podstawowymi założeniami liberalizmu (jako nadawanie przywileju jednej grupie kosztem drugiej), że nie ma tu miejsca na żadną dyskusję - parytety są aliberalne i zwyczajnie nieuczciwe. Poza tym nazywanie Platformy Obywatelskiej partią liberalną dowodzi jedynie przedawkowania TVN-u. Ta partia ma tyle wspólnego z liberalizmem co Ojciec Tadeusz z chrześcijaństwem - sami siebie tak nazwali, ale czyny mają wprost odwrotne. Ponieważ nie wszyscy wiedzą, że w Polsce mamy więcej niż dwie partie polityczne i nie popieranie Platformy nie równa się popieraniu PiSu wyraźnie zaznaczę, że PiSem jako partią tak samo populistyczno-socjalną jak Platforma zdecydowanie mi nie po drodze. I przypomnę jeszcze, że kandydatów na prezydenta mamy dziewięciu (wbrew temu co usiłują wcisnąć media), a w pierwszej turze należy głosować na kandydata który najbardziej nam odpowiada - dopiero w drugiej turze mżna ewentualnie głosować "przeciw" (czyli w gruncie rzeczy i tak na lepszego z dwóch): http://www.zadamydebaty.pl A tutaj próbka telewizyjnych manipulacji (słowa Lisa o "innych poważnych kandydatach" - znaczy część kandydatów jest niepoważna, pomimo że zebrali 100 tysięcy podpisów i są najnormalniejszymi kandydatami) oraz kwiecistej mowy Komorry (słowa o "innej lidze"):
A na koniec przypomnę, że Komorra nie przedstawił jeszcze żadnego programu i pewnie dlatego obawia się debaty z kandydatami którzy taki program mają.2010-05-20, 13:07Ponieważ niektórzy (np. Komorra) uważają, że nie można (nie bardzo wiedzą dlaczego nie można) zrobić debaty wszystkich kandydatów naraz, przedstawiam "jak to się robi w USA":
Na filmie widzimy fragment debaty przed prawyborami na kandydata demokratów (jak wiemy wygrał Obama). I o ile z ich poglądami głęboko się nie zgadzam, o tyle imponują mi ustawieniem dziewięciu kandydatów na kandydata w rządku i zadawaniem im po kolei pytań. Da się? Da! Potrzeba tylko nieco-mniej-manipulujących mediów. Zacznij myśleć - wyłącz telewizję.2010-05-20, 13:11Tutaj republikanie i ich dziesięciu kandydatów, dla odmiany siedzących:
Proszę zwrócić uwagę na kulturę debaty - kandydaci mówią po kolei, nie przerywają sobie, nie przekrzykują, nie słychać tak częstego u nas "ale ja panu nie przerywałem! Ale pan już tyle mówi, a ja jeszcze nic! " itd.
-
Słońce paru, zgoda co do parytetu (choć tę kwestię wolalabym z Tobą przedyskutować - nie mam jednak chwilowo czasu), ale niezgoda co do wniosków płynących z opinii Niesiołowskiego i Komorowskiego dotyczących parytetu. Ich opnie, zwłaszcza Niesiołowskiego, są po prostu obraźliwe dla kobiet i pokazują im (kobietom) miejsce w szeregu. Drugim. Warto przyjrzeć się wypowiedzi Niesiołowskiego a propos gejów, to wypowiedź utrzymana w tym samym tonie, co jego wypowiedzi dotyczące parytetu. Komorowski zaś po prostu jest bardziej pobłażliwy, co w rzeczywistości jest jedną z bardziej chamskich postaw. Zamiszczone przez Ciebie linki - ciekawe.
-
Offtopic: Dzięki Słońce Peru za linka z republikanami, słuchając Rona Paula odzyskuje się wiarę w państwo.
-
Błędnie wyczytałem w Twoim poście, że jesteś "za" parytetami, wybacz :) Jako liberał uważam, że rządzący w ogóle nie są od tego, żeby decydować kto w którym szeregu ma stać, nie są też od tego, żeby interesować się kto z kim sypia (dopóki wszyscy uczestnicy zabawy wyrażają świadomie zgodę, dla mnie wszystko jest ok), kto ile zarabia (każdy powinien zarabiać tyle samo - 100% tego ile ustali z pracodawcą), kto z kim spędza resztę życia (nie widzę powodu dla którego państwo miałoby rejestrować związki - niezależnie hetero-, homo-, bi-, poli- czy inne), kto gdzie mieszka (przynajmniej dopóki nie jestem przestępcą Państwu wara od mojego mieszkania), jak kto wychowuje swoje dziecko (szkoły publiczne to narzędzia indokrynacji w kierunku aktualnie uważanym za słuszny, więc lepiej żeby szkoły mogły konkurować na programy i jakość nauczania, a rodzice mogli wybierać). Jeśli uda się odsunąć Państwo od wtrącania się (regulowania) w każdą dziedzinę naszego życia, znikną problemy "nierównych zarobków", "dyskryminacji" itp. - każdy będzie miał dokładnie tyle, na ile sobie zapracuje. Co do Komorry i Niesiołowskiego - nie są to tytani intelektu, plotą co im ślina na język przyniesie i widzimy efekty. No, ale jak się odpowiednio dużo razy pokaże Bronia jako męża stanu w telewizji, to lud łyknie i słupek idzie w górę. Skoro Wybiórcza jest w stanie twierdzić, że Jarek dzieli i jątrzy ponieważ milczy, a Bartoszewski (nazywany profesorem, w rzeczywistości jest jedynie maturzystą... ) który wykrzykuje coś o nekrofilii jest wzorem przyzwoitości, to wszystko jest możliwe, nawet poparcie dla kandydata bez programu i poglądów. Dlatego też nie oddam głosu na Platformę Obietnic, ani na ich kandydata :) A ponieważ do niektórych wciąż nie dotarło, że w Polsce jest więcej niż dwie partie i więcej niż dwóch kandydatów na prezydenta - na PiS i Jarka również głosu nie oddam (przynajmniej w pierwszej turze, bo jak w drugiej będę miał do "wyboru" JK i BK to Jarek jednak wygrywa). Partii mamy sporo: http://polskie-partie-polityczne.appspot.com/ Prezydentów też jest kilku, dlatego żądamy debaty wszystkich, a nie tylko głaskania się dwóch namaszczonych: http://www.zadamydebaty.pl Król Lear - niestety, Ron Paul jest traktowany przez media w USA mniej więcej tak, jak JKM (każdy inny liberał też, ten jest najbardziej znany) w Polsce - praktycznie nie dopuszcza się go do głosu, podczas gdy populiści siedzą w telewizjach non stop. Ale masz rację - tacy ludzie podtrzymują wiarę, że jeszcze można coś zmienić. No i fajnie będzie mieć już jakiegoś lidera, jak za te 5 lat ZSRE padnie z hukiem :) Pozdrawiam.
-
Tym razem Komorra błysnął geniuszem podczas prowadzenia kampanii na terenach dotkniętych powodziom: http://kaniow.blox.pl/2010/05/Pokazal-sie-i-pojechal.html
Mam nieodparte uczucie, że za takie słowa JarKacz zostałby zjedzony - skoro za Irasiada został zlinczowany... -
Piszesz jak nawiedzony dużo i zawile. Wszystko po tych wywodach było by OK ale tena głos na Jarosława powala. Z razu odechciało mi się czytać to co piszesz.
-
Heh. Jesteś wspaniałym potwierdzeniem tezy o "praniu mózgu" przez telewizję - nie ważne CO jest napisane, wystarczy nie napisać o Jarku w "prawidłowym" tonie, że kaczor, niski i nie ma konta, i już się nie zgadzasz :) Druga rzecz - nigdzie nie napisałem, że JarKacza popieram, tylko że bardzo NIE popieram Komorry, kłania się czytanie ze zrozumieniem. Trzecia rzecz - zdaję sobie sprawę, że przeciętny telewidz nie nawykł do czytania tekstów dłuższych niż nagłówki na onecie, a zdań wielokrotnie złożonych nie widział od czasów szkoły (i tych nudnych lektur) więc dłuższa wypowiedź może być "zawiła" - ale skomplikowanych problemów nie rozwiązuje się przy pomocy chwytnych sloganów. Tak więc - wyłącz telewizję i zacznij samodzielnie myśleć. Pozdrawiam.
-
Problem w tym, że Słońce podający się za bardzo dobrze wykształconego człowieka (i chyba jeszcze uczącego się, gdyż wybiera się na jakieś zaliczenia), posługującego się poprawną polszczyzną pisze rozprawy doktorskie, które być może mają zastosowanie i sens na pewnych kierunkach nauczania. Ale pisanie o uczestnikach forum w kontekście pranych mózgów i przeciętnych telewidzach świadczy tylko o snobizmie i egoizmie autora rozpraw, który wszystkim innym odmawia rozumu. Poza tym ogólnie jest narcyzem. Komentarze forumowiczów czasami są infantylne i wręcz głupie a nawet chamskie, ale jedni piszą tak jak potrafią, są też tacy którzy celowo posługują się prostym językiem żeby nie zaciemniać swoich wypowiedzi. To nie jest miejsce na deliberacje tylko na przekazywanie swoich odczuć i opinii. Nie ma się co dziwić, że niektórzy nie czytają tekstów Słońca. Po prostu faktycznie występuje tu przerost formy nad treścią. Dłużyzny i używane słowa spowodowane cytowaniem innych, a następnie odnoszeniem się do nich profesorów Miodka i Bralczyka mogą doprowadzić do porzucenia zawodu.Przepraszam, ale po przeczytaniu tylu tekstów Słońca sam zaczynam używać, które wg. Starego Górala mogą być uznane za obraźliwe (nie będę tu wpisywał całego wica). Wybaczcie, ale np. mogłem napisać: rozważać, a nie deliberować. A co do Komorowskiego to będę głosował na niego, gdyż wolę aby rola Prezydenta ograniczała się do reprezentowania Państwa w takiej formie jak Prezydent Niemiec niż takiego, który walczy o to kto gdzie będzie siedział na spotkaniach. Rolą Rządu jest rządzić, a drugiego do rządzenia już nam nie trzeba. Kiedyś był premier, ministrowie a sterował I sekretarz. To nie ma prawa się powtórzyć. Chyba, że Prezydent RP będzie takim jak Francji. A co do J.Kaczyńskiego to skoro wycofał się z realizacji IV RP to nie realizuje woli zmarłego Prezydenta.Cholera, ale się rozpisałem, ale to przez Słońce.2010-05-22, 17:10Chyba zabrakło jakiegoś znaku pomiędzy słowami ...do nich profesorów... To wstaw Słońce przecinek po słowach "...do nich" bo wyszło, że to profesorowie się odnoszą do słów twoich, a tu chodziło o twoje "odnoszenie.