Zdrada emocjonalna

  • Dokładnie i takie myślenie może być początkiem końca takiego związku.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Faktycznie. Widziec pikanterie w tym ze moj facet pozada jakiejs laski, ale w koncu daje sobie siana bo laska i tak by go nie chciala, to jest cos nie tak. Cieszyc sie ze mu przeszlo to ponizajace a nie podniecajace. Prawda jest taka ze jak ktos gleboko i prawdziwie kocha to nigdy nie mysli, nie marzy, nie idealizuje kogos innego poza swoim partnerem. Tylko w takim zwiazku warto byc, jak ktos zadowala sie bylejakoscia to bywa w zwiazkach z roznych powodow nie majacych nic wspolnego z miloscia.

  • Moim ideałem jest mój partner, nawet jego wady są niekiedy cudowne.

  • asieńka napisał(a): Moim ideałem jest mój partner, nawet jego wady są niekiedy cudowne.
    Tak tu masz rację jeżeli się kogoś kocha to się go akceptuje jakim jest.
  • Oczywiście. Pewnie, że wady czasem denerwują, ale któż ich nie ma? Pewnie moje są nawet gorsze, tylko ich nie widzę zbyt dobrze.

  • Jest takie przysłowie " miłość jest ślepa ", ale na tym chyba rzecz polega, jak się kogoś naprawdę kocha to nie widzi się jego wad i dla tej osoby zrobi się wszystko.

  • Dokładnie.

  • asieńka napisał(a): Moim ideałem jest mój partner, nawet jego wady są niekiedy cudowne.

    Ale fajnie :) to napisałaś :) a jakie to wady? Mozna wiedzieć.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A moje kochanie też ma swoje wady np. pamięć krótkotrwala ale od tego jestem żeby mu co nieco przypomnieć. Kocham swojego miśka za to że ma do mnie sporo cierpliwości.

  • batonik napisał(a): Ale fajnie :) to napisałaś :) a jakie to wady? Mozna wiedzieć.

    Czasem jest bardzo powolny i strasznie dużo śpi, ale czy to wady? Bo ja wiem...

  • ~4 napisał(a): Faktycznie. Widziec pikanterie w tym ze moj facet pozada jakiejs laski, ale w koncu daje sobie siana bo laska i tak by go nie chciala, to jest cos nie tak.

    Penie, że nie tak - to okropne!

  • Jak można do tego dopuścic aby z kimś takim być?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Kredka napisał(a): Dokładnie to właśnie zdrada emocjonalna, kiedy tylko marzysz, myślisz o kimś innym będąc w związku to już zdradzasz emocjonalnie ale czy taka zdrada jest zła? Według mnie nie, jeśli nie pójdzie za daleko, jeśli skończy się tylko na idealizowaniu obiektu westchnień a po jakimś oczywiście minie i człowiek schodzi na ziemie do tego co ma to nawet dodaje pikanterii związkowi.

    Każdemu z nas przychodzą do głowy jakieś brudne myśli. Widząc interesującego faceta czy kobietę zastanawiamy się jakby to było gdyby... , kiedy nasze nozdrza muśnie ciekawy zapach perfum pobudzający wyobraźnię... ? Taka myśl powinna jednak prysnąć jak bańka mydlana. Kiedy trwa dłużej niż ''sekundę'' w naszej głowie powinna zapalić się czerwona lampka. Usprawiedliwiamy siebie, że to nic takiego, że to tylko fantazje dodające pikanterii. Ok, jeśli zaraz zejdzie się na ziemię, jak napisała Kredka. Jednak wyobraźmy sobie, że nasz partner ''pobudza'' się w taki sposób? Napatrzy się na idealną koleżankę np. z pracy, czy na plażowiczkę leżącą obok na ręczniku i ma udany sex z żoną. Ale czy to zasługa miłości do partnerki?
    Sex zaczyna się w głowie, a głowa zaprzątnięta kimś innym...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nawet jezeli to trwa''sekunde'' i zaraz zejdzie sie na ziemie jest samo w sobie wstretne i nienormalne. Jezeli pojawi sie raz. To beda powtorki.

  • ~T. Napisał(a): Każdemu z nas przychodzą do głowy jakieś brudne myśli. Widząc interesującego faceta czy kobietę zastanawiamy się jakby to było gdyby...

    Gdyby co?
    I nie każdemu do głowy przychodzą takie myśli, nie każdy spostrzega to od razu w sposób wyobraźni i porównań typu jak by to było gdyby...