~br napisał(a): A ja bym chciała zaufać, móc zaufać.
A ja po zdradzie mojej pierwszej miłości, zaufałam innemu i dostałam od niego, bezwarunkową miłość, pełne oddanie, poświęcenie i poczucie bezpieczeństwa. Nigdy nie skrzywdzę go w sposób w jaki skrzywdzono mnie, i nawet gdybyśmy w przyszłości rozstali się, to kolejnemu również w pełni zaufam, jeśli będzie tego wart. Bo wierzę w miłość i związki i dzięki temu mam cudowne życie przy ukochanym a tamta zdrada już mnie nie boli :).