Zdrada emocjonalna

  • GREGINFO napisał(a): Macie rację już nikomu nigdy nie zaufajcie. Zostańcie sami wolnymi singlami. Zawsze sobie poradzicie, nawet gdy będziecie chorzy lub starzy. Wszystko wtedy załatwicie. Nikogo nie bedziecie potrzebować (tekst mocno ironiczny). 2012-09-30, 12: 36. P. S. Sorki single żyją wiecznie i nigdy się nie starzeją.

    GREGIO nieprawda, bo oni żyją tylko do śmierci :D.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Miłość Ci wszystko wybaczy. Te słowa są niezwykle prawdziwe.

  • ~? Napisał(a): Miłość Ci wszystko wybaczy. Te słowa są niezwykle prawdziwe.

    Nie wszystko...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Oczywiście, że nie wszystko wybacza! Niektórych świństw po prostu nie da się wybaczyć.

  • ~? Napisał(a): Miłość Ci wszystko wybaczy. Te słowa są niezwykle prawdziwe.

    Coś w tym jest...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Arden napisał(a): Oczywiście, że nie wszystko wybacza! Niektórych świństw po prostu nie da się wybaczyć.

    Ja tam jestem w stanie wszystko wybaczyć oprócz zdrady.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mnie wybaczono zdradę i układa mi sie z męzem lepiej niz na początku zwiazku. Żałuje szczerze ale dzieki temu doswiadczeniu niezwykle przykremu sporo zrozumielismy i oboje zaczęlismy stawac sie lepsi dla siebie i bardziej dbac i cieszyc sie z tego co mamy. Zapewne dlatego ze oboje sie kochamy. To miłośc sprawiła że jestesmy razem. Miłość obojga bo gdyby jedna ze stron kochała mniej od drugiej to szanse były by małe lub nie było ich wcale.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ? Napewno wybaczono ale czy zapomniano? Jesteś pewna że tak wszystko jest kolorowo u twojego męża? Że nigdy o tym nie myśli? Ale powodzenia życzę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~? Napisał(a): Mnie wybaczono zdradę i układa mi sie z męzem lepiej niz na początku zwiazku. Żałuje szczerze ale dzieki temu doswiadczeniu niezwykle przykremu sporo zrozumielismy i oboje zaczęlismy stawac sie lepsi dla siebie i bardziej dbac i cieszyc sie z tego co mamy. Zapewne dlatego ze oboje sie kochamy. To miłośc sprawiła że jestesmy razem. Miłość obojga bo gdyby jedna ze stron kochała mniej od drugiej to szanse były by małe lub nie było ich wcale.

    Przyznam, że nie pojmuję, miłość nie dopuszcza zdrady, jak można kochać i zdradzić i dalej kochać, to wg mnie niemożliwe, albo przedtem nie było miłości albo teraz jej nie ma, tylko zrozumienie i pogodzenie się z faktem, swoista rezygnacja wobec czegoś co już nie da się odwrócić, więc trzeba nauczyć się z tym żyć.

  • Czlowiek uczy sie na bledach... jesli ta osoba zraniona czy zdradzona nie potrafi zyc bez tej drugiej to wybaczy. Oczywiscie ze na poczatku nie jest kolorowo ale z czasem da sie to zapomniec. Bo czasami lepiej wybaczyc i dac 2 szanse niz zyc w samotnosci i cierpiec. Jesli naprawde ta osoba co zdzradzila sie zmieni to mozliwe jest zaczac wszystko od nowa... czasu sie nie cofnie ale mozna go naprawic.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ruda89 napisał(a): Czlowiek uczy sie na bledach... jesli ta osoba zraniona czy zdradzona nie potrafi zyc bez tej drugiej to wybaczy. Oczywiscie ze na poczatku nie jest kolorowo ale z czasem da sie to zapomniec. Bo czasami lepiej wybaczyc i dac 2 szanse niz zyc w samotnosci i cierpiec. Jesli naprawde ta osoba co zdzradzila sie zmieni to mozliwe jest zaczac wszystko od nowa... czasu sie nie cofnie ale mozna go naprawic.

    A jeżeli się wybaczy a ta osoba znowu zdradzi to co zrobić? Za razem jest wielkie uczucie do tej osoby i nienawiść.

  • No tak to jesr ryzyko jeden zaryzykuje i sie uda a drugi nie i moze stracic... To juz kazdy musi sam podjac decyzje.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czyli najlepiej wziąść i się powiesić bo ktoś kto zdradzi nie jest już nic wart?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Anonim napisał(a): Czyli najlepiej wziąść i się powiesić bo ktoś kto zdradzi nie jest już nic wart?

    Bez przesady, nie trzeba niczego ''wziąść'' ani tym bardziej się powiesić. Taki ktoś kto zdradził nie jest wart aby żyć w związku z osobą, która nie zdradziła, za to z powodzeniem może tworzyć udaną parę z kimś kto tak samo zdradził, będą się rozumieć, rozgrzeszać na wzajem bo jak mówi stare przysłowie pszczół ''swój do swego ciągnie '' i rozumie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Boję się zostać zraniona znowu :-(.