Zdrada emocjonalna

  • Popiep... to mało powiedziane! To co napisałem to pikuś do tego co się stało i jak potoczyło. Jakby co niektórzy znali całą sytuację to by włosy rwali z głowy! Najgorsze w tym wszystkim że już mi wstyd chodzić po Bolesławcu bo niektórzy znajomi wiedzą co się stało a i tak ona próbuje się wybielać. Ja tłumaczyć im się nie będę bo tylko winny się tłumaczy.
    2012-08-06, 20:55A trzeba było zostać w tej Anglii 7 lat temu. Bynajmniej byłby spokój teraz.

  • Trzymaj się Manios!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Boże jak to czytam, to nie wiem, któ tu jest wiekszym głupcem... Ty Manios, mąż tej kobiety, czy zdradzony. Skoro jest to taka wielka miłosć i niby jesteście sobie pisani, to czemu ona wcv iąż jest z mężem? Skoro Manios tak bardzo cierpiałeś po zdradzie i brzydzisz sie nią, to czemu to samo zgotowałes innemu facetowi? Zastanówcie sie troche nad tym... Rzucic w cholerę cały ten krąg zdradzajacych i znajdź sobie normalną dziewczynę...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bez emocji tutaj to fikcja i bajkopisarze jak to czytam to mi się śmiać chce. Piszą aby pisać jak ten Przemysław bo się nudzą.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czasami tez mam takie wrażenie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Albo ja czegos nie rozumiem albo to jest zbyt zakrecone Manios. Ty albo kochasz jeszcze swoja byla i nie chcesz stracic dziecka dlatego pozegnales pania z neta bo nie chcesz brac odpowiedzialnosci za rozpad jej malzenstwa co jest tchorzostwem a jesli ja kochasz tak bardzo jak piszesz to ja bym zrobila wszystko zeby ona sie rozwiodla bo teraz chowasz glowe w piasek i szukasz pretekstu do ucieczki.

  • Manios smutna historia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani z neta sama nie wie, czego chce, chyba chce byc zamknięta ksiezniczka w wiezy, ktora ratowal rycerz Manios, ale okazuje sie po drodze, że mąz nie jest zlym wilkiem, ktory chcial zjesc Czerwonego Kapturka, wiec pani sie jeszcze zastanawia nad rozwodem. Manios, szkoda mi Ciebie, jako faceta i jesli odebrales moje posty, jako nagonke, to sorkas. Napisalam, ze wspolczuje tego, co sie stalo(mowie o ex. ), ale jednoczesnie nie rozumiem, jak mogles taki ból zadac obcemu facetowi.
    Napisalam tez, że masz w sobie mnostwo milosci i chciales ja na pewno komus ofiarowac, warto sie zastanowic, czy to rzeczywiscie milosc do wymyslonej kobiety z neta, czy po prostu Twoja milosc (ta ze srodka) ktora miales kiedys do byłej i do dziecka, a ktorej nie masz teraz komu ofiarowac, wiec zastepczo wybrales taka kobietę, ktora ja przyjela.
    Bron Boze, nie pisalam, że cala sytuacja to twoja wina, kobietka z neta jest bardzo wyrachowana, jak widac, niby meza ma dosyc, ale jak chce odejsc, to go zatrzymuje, przymila, czemu? A to jest akurat proste -A - boi sie, że nie poradzi sobie sama, B - lepszy wrobel w garsci, niz kanarek ( Ty ) na dachu, C- wróg, bo wróg, ale swój...
    Manios, to nie jest lincz na Ciebie, na pewno nie fajnie wyszlo, że postanowiles osmieszyc tamtego faceta, zwlaszcza, że jak piszesz wstyd Ci chodzic po miescie i nie wiesz co tu zastaniesz.
    Dasz sobie radę chłopie, ale nie wkręcaj sie juz w żadne jazdy z płaczącymi ksiezniczkami ;) )
    Pozdrawiam ;).

  • Pewnie, że da sobie rade :).

  • A gdy się komuś śni inny partner to też nożna zaliczyć to do zdrady?

  • Muminka napisał(a): A gdy się komuś śni inny partner to też nożna zaliczyć to do zdrady?

    Nie przesadzaj kochana :-)

  • Nie :) tak pytam, troszkę zaniepokoiło mnie jak facet, z którym próbuję coś stworzyć powolutku powiedział mi wczoraj, że sniła mu się moja koleżanka i figle z nia.

  • Po co Ci to powiedział ?Dziwne,no ale nie jestem facetem to nie ogarniam :-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Muminka... kurde, jutro mu opowiedz, że snilo Ci sie, że nabijał CXie na pal taki gorący murzyn, albo piłkarz jakis, no co tam lubisz... i powiedz mu... widzisz, jak fajnie, że snia nam sie inni? Nie znudzimy sie soba szybko. Zapewne odechce mu sie opowiadac sny. Nie ma wplywu na to, co mu sie sni, ale ma wpływ na to, żeby głupio nie klepac jęzorem i ranic czyjes uczucia :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ''a nie bede sie odpisywac'' to jest mocne, super napisane, brawa dla Ciebie.