Medialny fenomen Pawła Zyzaka

Dyskusja dla wiadomości: Medialny fenomen Pawła Zyzaka.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wstyd było zapraszać takiego oszołoma.

  • Panie Stanisławie! Znowu porównanie do Herodota! Ja bardzo proszę!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mamusia do Pawła Zyzaka -- "Pawełku kochanie, nie bij kotka bo się spocisz".

  • Panie Krzysztofie, czytajże ze zrozumieniem - nie z uprzedzeniem ;-)
    Pani Grażyna próbowała wskazać istotną różnicę między dziełami Herodota, a biografią PZ. Wykazałem tylko, że nie była to zbyt udatnie wskazana różnica. Kole, Przemku - może by tak coś samodzielnie i na temat, zamiast "cztery nogi dobre, dwie nogi lepsze"? ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szanowny StaniK - wszystkie moje posty są samodzielne i rzeczowe. Ponieważ dyskusja spełza poza temat dokońałem próby powrotu na właściwe tory. Tu roztrząsa se opinie na temat młodego człowieka który zdobył papier a stracił godność. Napluł na ikonę Polskich przemian. Nie ma potrzeby roztrząsać słowo po słowie "nibyksiążki " Pana Zyzaka. Promotorem i wydawcą był ktoś kto prawdopodobnie stoi za tym "dziełem". Pan Zyzak to pioneczek w grze. Właściwie to nie bardzo miał wyjscie. Prawdopodobnie już wczesniej wdepnął w gówno i aby dostać tytuł mgr. Podłożył się pod ten paszkwil.

  • To jest tylko puste gołosłowie - obraz ślepej wiary bez żadnych przesłanek racjonalnych i bez oparcia w faktach.

  • To po... j za ciebie, DUPKU, nadstawiałam karku i moi przyjaciele - WY... aj z naszego życiorysu...

  • To było dobre :-)Masz kobieto jaja :-)

  • Rzeczywiście - doskonale ilustruje rzeczywisty poziom kultury dyskusji jednej ze stron. Sam bym tego lepiej nie ujął!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pan Nowak napisał: "Nacjonaliści niemieccy z przed 65 - ciu lat też mieli swój lepszy niemiecki punkt widzenia. Nacjonaliści to nacjonaliści. Ksenofobia i genetyczny patriotyzm to choroba, którą dowartościowane wewnętrznie społeczeństwo powinno zwalczać i negować. Tak robił Papież Jan Paweł 2 i nauczał Jezus. ". Panie Nowak co Pan znowu za pierdoły wypisujesz? Takie teksty to Pan sobie wstawiaj swoim pracownikom, których Pan tam zatrudniasz, może oni z grzeczności dla szefa to łykną :)
    Wyżej napisałem, że normalna dyskusja powinna zacząc się od zdefionowania pojęć, bo inaczej robi się bełkot. Nie potrafi Pan zrozumieć takich prostych zasad. Ja o Romanie Dmowskim, a Pan mi wyjeżdża z "nacjonalistami niemieckimi" hehehe. Wszystko się Panu miesza, panie Nowak. Nie wdając się w pogłębioną dyskusję o istocie nacjonalizmu ja "prezętuję" tezę, że każdy nacjonalizm (już nie spierając się na poziomie pojęć) jest inny, tak jak każdy naród ze swoją historią, specyfiką jest inny. Jezeli mi Pan nie wierzy wklep sobie Pan na początek w "google" hasło Theodore Herzl i się poedukuj :) Potem może (w co wątpie) urodzi się jakaś myśl z którą możnaby podjąć ewentualną polemikę (z tak głębokimi tezami jak ta, ze "nacjonalizm to nacjonalizm" nie odważę się dyskutowac").

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Paweł Zyzak, autor głośnej pracy magisterskiej o Lechu Wałęsie, wydanej później w formie książki szuka pracy - czytamy w "Rzeczpospolitej". Obecnie jest bezrobotny i zarejestrował się w urzędzie pracy. - Po wydaniu biografii Wałęsy nie mam szans na zostanie nauczycielem w Polsce - mówi Zyzak". Może w naszym świętym miasteczku coś mu wykroją? Taki był przecież "piękny, amerykanski".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na takim faszystowskim kontynencie żyjemy - panuje wolność mówienia tylko na temat co się możnym podoba. Jak się temat nie spodoba to wilczy bilet. Dla misiów o małym rozumku jest to powód do radości.2009-06-03, 08:21Kangur dosyć już mamy tych dupków którzy upodlają nas zmuszając do tak zwanej poprawności politycznej. Tylko po to by głupcy tacy jak ty mogli panować nad społeczeństwem. Lepiej sobie znajdź miejsce w Brukseli tam uwielbiają klakierów co popierają w trwaniu tępym w głupocie i ciemnocie a świadomość społeczną zakuwają w spiżowe posągi. Pozdro.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nic nie rozumiem - poprzedni dopisek z 8: 21 wcale nie jest mój i jest bez sensu.

  • Wszyscy fani młodego pisarza mają teraz jedyną okazje udowodnić jak go kochają -- On poszukuje pracy. A więc jest pole do popisu. Może być robota biurowa z mieszkaniem. Ja sam też bym go zatrudnił // - niech zapłaci 200 zeta za dniówkę i u mnie może nic nie robić do końca życia.

  • Historia magistra vitae est, że tak powiem khe khe :-).