Medialny fenomen Pawła Zyzaka

Dyskusja dla wiadomości: Medialny fenomen Pawła Zyzaka.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do Lexusa (nie będę pisał po nazwisku... ). Czy chęć odsłonięcia hipokryzji i pewnych łże elit, zakłamania ludzi, którzy bronią największej ich ideji - czyli żłobu, jest od razu aspiracją polityczną z mojej strony? Szanowny Panie Ja to Panu mówię NIE NIE NIE! Mam jeszcze tyle fajnych rzeczy do zrobienia w życiu i trzymanie sie portek wyjątkowo szkodliwego Prezydenta po to aby dostać ochłap jego uznania lojalności wcale mnie nie interesuje bo sprawiedliwość to nie "Prawo i Sprawiedliwość" i oliwa zawsze na wierzch wypływa, więc tylko potrzebujemy cierpliwości ale nie bierności. To mój osobisty komfort, że nie muszę mieć na stanie ogromnej ilości wazeliny, która by mi pomagała wytrwać w tym mieście i dlatego mam wielu sfrustrowanych przeciwników zawistników i miernot mnie krytykujących, którym nie chcę pozwalać w zawłaszczaniu tego miasta. Nie cenię ludzi rozwijających flagi nacjonalistyczne i próbujących uchodzić za świętoszków, którzy tych co nie zgadzają się z IV RP i jej naczelnym przywódcą groteskowym zakompleksionym Jarosławem, poniżają, nie cierpią i szkalują. Dlatego wiece polityczne z jakimiś tam Zygzakami są godne potępienia i nie wnoszą nic pozytywnego do naszej rzeczywistości wręcz są tematem zastępczym przykrywającym prawdziwe problemy naszego miasta. Szanowny anonimie ja krowie z pod ogona nie wypadłem i wiem ile zainwestowałem w naszym mieście jako przedsiębiorca, płacący ogromne podatki i zatrudniający kilkanaście osób, Jako ten co pracuje na budżet i zmniejsza bezrobocie, chcę i wyrażam moje bolączki do nieudaczników, którzy wykorzystując władzę panoszą się za między INNYMI moje podatki.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szanowny Panie Bogdanie -- popieram Pana w całej rozciągłości. -- Maluczcy tego świata szukają ujścia w judzeniu innych oraz wymyślaniu coraz nowych 'CZAROWNIC".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak Tak Nowak masz rację nie mam zamiaru cię sprowadzać do mojego poziomu świadomości, bo musiałbym mocno ciągnąć za uszy w górę twoją otępiałą świadomości otaczającej nas rzeczywistości pełną frustracji i iluzji. Tkwienie z uporem na swoim poziomie spowodowało by wyciągniecie twoich uszu do takiej długości, że mógł byś robić za osła i nawet wielkim kapeluszem nie ukrył byś swej oślej natury przez długie uszy uwidocznionej. Masz świadomość oszalałego bulteriera, który wyzywa ludzi od tchórzy tylko po to by naruszyć ich honor i godność a dobrać się do ich gardeł by móc ich brutalnie zagryźć przed oszalałą grupką gawiedzi żądnej krwi a która swymi głosami zapewnia ci miejsce w szacownym gronie radnych. A którzy zupełnie nie zdają sobie sprawy z tego że jak okażą słabość to im też przegryziesz gardło i dobijesz, bo nie znosisz jednostek które ciebie nie wspierają i nie popierają. POzdrawiam wszystkich żądnych krwi którzy szukają fałszywej satysfakcji.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Racja! Tym razem maluczcy chcieliby spalić na stosie niejakiego Zyzaka za to że odważył się napisać książkę z historii współczesnej.

  • Misiu Kolargolu POtrafisz sklecić tyle zdań, a nie przekazać ani jednego konkretu. Widać w tej Twojej PO ciągle szkolą was, jak mówić/pisać tak, żeby robić dużo szumu ale nie dać się złapać na żadnym fakcie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pisiu Kolargol, Ça va pas la tête? Narysuj mi co chciałaś powiedzieć, bo z twoim pisaniem to nie wiadomo o co ci chodzi.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do Pana Rajcy! Własciwie to uważam dyskusję z Panem za bezprzedmiotową i niedorzeczną, gdy mi chodzi o imponederabilia, a Pan tym czasem nie jest w stanie wznieść się wzrokiem ponad wysokość szynkwasu w swoim zamtuzie, który przysłania Panu caly świat, ale coż mi tam, każdemu należy dać szanse i bezonteresowanie udzielę Panu kilku uwag. Otóż: -powołuje sie Pan na swe intwestycje dokonywane na terenie Miasta. Mógl bym zapytać o namysł, wizję o przyszłosci, o wartosci, których Pan chciał wykazać w swym przedsiewzieciu, ale przecież jasnym jest to, że centalnym motywem tego przedsięwzięcia była Pańska bezmierna chciwość, a to cecha jest żenująco wstydliwa i niegodna dżentelmena, więc daruje Panu tych kłopotliwych pytań. - twierdzi pan, że kolejnym przyczynkiem, kolejną podwaliną pod pomnik pańskiej switlanej postaci jest to, ze zatrudnia Pan ludzi. Czy Pan zatrudnia ludzi w tym celu, aby stworzyć im warunki do wszechstronnego rozwoju, jesli juz nie w tym celu, to czy poto, aby zapewnic im zapewnic warunki bytu materialnego w świetle aktualnego stanu cywilizacyjnego uznane za godziwe, czy raczej po to korzysta pan z pracy innych, aby jak najwiecej zagarnąć z ich pracy, placąc im tak malo, jak to mozliwe? Wiec widać, że raczej przyczynia sie Pan do degradacji społecznej, niż do rozwoju społecznego! - panskie podatki, którymi sie pan tak szczyci, Prosze Pana, każdy płaci wedle tej samej miary, wiec w czym tu zasługa? Pańska boleść z pwodu ich placenia jest niczym innym, jak przejawem chciwości, a w tym wypadku ujawniajacej sie juz w sposob osbsesyjny. - podobnie wszelkie znamiona bezgranicznej obsesji ma Pańska nienawiśc do aktualnego Prezydenta Miasta Bolesławiec i przypomina te, którą żywi wzgardzona kochanka, to jest dalece niesmaczne, ten absamk nie ma związku z osoba Prezydenta, a z pańska postawą, wiec prosze to przemysleć!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Leksus Imbecylus Wielgus.

  • Leksusie (nędzna japońska podróbo mająca konkurować z bmw). Po pierwsze jesteś nędzną podróbą intelektualisty, który chce zabłysnąć takimi słowami jak absmak, a nie wie, że pisze się "po to" a nie "poto", zdanie też nie powinno zaczynać się od otóż. Zanim zaczniesz rozpisywać się o cechach dżentelmena, zastanów się czy sam nim jesteś. Czy prawdziwy dżentelmen powinien komukolwiek wypominać braki? Zdawało mi się, że klub organizatorzy spotkania, jak i broniący Zyzaka to ludzie dość mocno związani z UPR (którą gorąco bym poparł gdyby nie kilku oszołomów rodem z Torunia). A tu proszę mamy cytaty o tym jaka to zła jest chciwość, wnikanie w cudze wynagrodzenie (to jest dopiero przejaw dżentelmeństwa). Co więcej próbujesz oszacować jakie warunki powinien dziś zapewnić pracodawca pracownikom. Czysty komunizm. Każdy ma prawo do własnych poglądów, ale hołdowanie jednocześnie Marksowi i Zyzakowi to już lekka paranoja. Jeśli chciałbyś zniknąć i zacząć pisać pod nowym nickiem proponuje Czajka, albo Wołga, bardziej w klimacie Twojego światopoglądu gospodarczego, a równie leksusowo.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Korsykanin, a to mi dobre! Jesli i mnie zaliczasz do komunistów, to pewnie po przeczytaniu( bo na 100 % o czymś tkim nie słyszałes do tej pory) Encykliki sygnowanej przez Jana PawłaII, pt. " Laborem Exercens" i jego nie tylko zaliczysz do "betonu marksistowskiego", ale i uznasz zapewne za jadowitą reinkarnacje samego Karola Marksa.

  • Abstrahuję od mieszania spraw religijnych, gospodarczych i politycznych w jednym kociołku, może przeczytam w wolnej chwili. Bardzo często ludzie, którym brakuje argumentów zasłaniają się autorytetami (najczęściej rozszerzając poglądy owych autorytetów tak, aby pokrywały się z ich własnymi, bardzo prosta schopenchauerowska metoda), ale nie ze mną te numery. Konkretnie, to co piszesz to krwistoczerwony socjal, nie rozciągaj mojej wypowiedzi do "marksistowskiego betonu" żeby łatwiej ją zbombardować i zrobić ze mnie antychrysta bo robisz z siebie żałosnego krzykacza. Odnieś się jakim prawem mieszasz się w sprawy prowadzenia biznesu przez prywatną osobę? To może nazwiesz liberalizmem? Dla mnie komuna to komuna i nie jest ważne od jakiej strony się do niej zabierzesz, czy od miłości bliźniego przejdziesz do socjalizmu jak pis czy od socjalizmu do miłości bliźniego jak komuniści południowoamerykańscy. Wierzysz, że komuś należą się konkretne warunki bytu, konkretny zarobek - podważasz prawa naturalne. Mniejsza, przeczytasz coś o neodarwinizmie np u Drowhinsa to będziesz mógł ze mną na te tematy porozmawiać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Korsykanin! Nie mieszam religii i spraw politycznych czy społecznych, nawiązałem tylko do "nauki spolecznej Jana Pawła II", a ta dotyczy spraw ekonomi, społeczenstwa i polityki, wiec nie ja, jesli tu juz ma miejsce jakies "mieszanie", coś mieszam! Prosisz mnie o odniesienie sie do tego jakim prawem mieszam( znowu to "mieszanie") się "w sprawy prowadzenia biznesu przez osobę prywatną? ". Prosbą jestem zdumiony, czyż biznesen prowadzi działalnośc na bezludnej wyspie czy w srodowisku społecznym i tym samym czyz niepodlega normom społecznym. Prawo mieszania się w prowadzenie prywatnego biznesu ma takie samo źródla jak prawo czy nawet obowiązek mieszania się w cudze życie prywatne, gdy ojciec gwałci corkę, aby nazwanić go zboczeńcem i wszelkimi dostepnymi metodami esterminować. A z sama ideologią liberalną, tę ponad 200 letnią ramotę i truchło, wciąz z trudem reanimowaną, to bym tak nie przesadzał w egzaltowaniu się nią, to doktryna fałszywa w ten sposób, ze pewne prawidła dostrzezone w świecie zwierzat usiłuje wcieliś w życie ludzkie społeczne jako Normy Moralne. Moze to i dobre i pociagające, ale tylko dla zwierzaków. Ja osobiście w sobie dostrzegam oprócz przejawów czysto bilogicznych, które podzielam ze zwierzętami, także przejawy, które nazwe dla oszczędzenia czasu, duchowymi, wiec liberalizm nie zaskopaja moich aspiracji, jako tej dwoistej (biologiczne-duchowej) istoty. A co do "nauki społecznej KK", to tyle tylko dodam, ze JPII przypowieśc o "uchu igielnym" nakazuje traktowac dosłownie, co wynika z jego zasady prymatu "pracy nad kapitałem", majacej, jego zdaniem, status sakramentalny, wiec ten, kto jej uchyba popełnia grzech równy cudzołostwu, bo małzenstwo to tez samrament. Chociaz przynam, ze ja tak radykalny nie jestem, a to w tym celu nadmiam, byś mnie w swej ortodoksyjnej gorliwości liberalnej w dalszej kolejności nie nazwał komuchem, Jana Pawła II jadowitą reinkarnacją Karola Marksa, a Karola Marksa złośliwym wcieleniem Jezusa z Nazaretu, chociaz prawdą jest, iż takie rozumowanie ortodoksie liberalnemu powinno być własciwe, jesli chce być w wewnętrzenej zgodzie.

  • Widzisz lexus jaki jesteś malutki, skoro dla obalenia moich twierdzeń musisz mi przypisać te, które do mnie nie należą i dopiero je atakować. Dalej nie odniosłeś się do tego czy dżentelmenowi wypada wytykać przyzwoitość innych, widocznie niewygodne pytanie. Skoro masz takie normalne prawo do wtrącania się w czyjś biznes, jak do chronienia dzieci przed pedofilami i jeżeli takie porównania ci przychodzą do głowy to znaczy, że powinieneś do końca życia uczyć się funkcjonowania biznesu na przykładzie Tesco, obserwując go z zakratowanego okna przeciwległego szpitala. Widać, że jesteś okropnie niedouczony, bo zabierasz się do krytykowania liberalizmu nie znając prac Smitha, który liberalizm oparł na uczciwości i samodzielności, ty zaś na własne potrzeby go zezwierzęcasz. Podaj mi przykład na upadek tej przestarzałej i przez 200 lat reanimowanej teorii (ciekawe przez kogo? Masoni? Żydzi? Ufo? Kolejna genialna teoria? ). Co do przeżyć duchowych życzę ich wiele czytając książki Zyzaka.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Oh! Szanowni panowie dżentelmeni jak mi wiadomo o pieniądzach nie dyskutują pod warunkiem że one są. Widocznie brakuje wam ich bo już dyskutujecie o bele czym. Pozdro.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szanowny Panie Lexsus -- pisze pan tak jakby pobierał nauki u Lenina. Ze smutkiem przeczytałem Pańskie posty. -- Z uporem godnym lepszej sprawy cytuje Pan biblie i przypiski JPII. Mieszają się u Pana kościelne dogmaty z socjalistycznymi ciągotami. Ja niestety podobnie jak przedmówca widzę w Pańskim nicku Bardziej zaporożca niż Leksusa. Niestety w naszym kraju nie wiadomo dlaczego ludzie kojarzą klerykałów z prawicą, a w praktyce to więksi lewicowcy od bolszewików. Życzę Panu Refleksji.