Dla Ciebie wiedza ta pozostanie ukryta. Straciłam nadzieję. Nie dotrze do Ciebie różnica między rozprawą naukowa o feminizmie w krajach arabskich, a krótką, zabawną, bardzo fajnie napisana historyjką na internetowym portalu. Waw, byłaś w UK. I jesteś wyzwolona, bo mąż Twój gotuje obiad, a Ty oglądasz telewizję. Pewnie Kazię Szczukę wtedy pokazywali, czy Manuelę Gretkowską? Wiesz, szkoda, że nie wiem, jak masz na imię, nazwałabym tak jakąś gęś. Ale imię jej wymawiałabym tylko w myślach, by Cię nie zranić. Miłego dnia. P. S. B - ja nie zamierzam znikać, pozdrawiam.
Feministka w Maroku – Harem
Dyskusja dla wiadomości: Feministka w Maroku – Harem.
-
-
Może by się dogadała z Trumpkiem, mielibyśmy trochę oddechu na forum :D.2009-01-03, 13:08No właśnie Telimeno, słusznie zauważyłaś, i ja już to też kiedyś napisałam, że felieton to forma lekka, napisana w lekko żartobliwym tonie o rzeczach ważnych, dosadnie ujmująca temat. Ja widzę tylko zlepek nieskładnych zdań, nie bardzo fajnie napisanych. Czy Wy obie przeczytałyście kiedyś jakiś felieton? Bo ja mam wrażenie, że nie.
-
Nie sądzę, praktykowanie głupoty w obu przypadkach nie złączy tego w całość ;-)
Dlatego sieć ratuje takim osobom życie ;-) Tutaj przynajmniej mają znajomych. ;-). -
Wow , jakże spontanicznie ukonstytuowała się forumowa inkwizycja...:-)Będziecie podtapiać Telimenę za myśli nieuczesane i plugawe czy od razu łamać kołem? :-)
-
To jest jeszcze kwestia do przedyskutowania Julianie :D zobaczymy, do czego jeszcze się posunie :D.
-
Posunie się posunie, dobije sama sobie gwóźdź do trumny, dajcie jej czas ;-).
-
Kołem zaczniemy dopiero, jak nam powie: "Byłam ja w Peterburku (... ) mam plan miasta w biurku. ".
-
A to jest już po prostu żałosne, cytuję: "Waw, byłaś w UK. I jesteś wyzwolona, bo mąż Twój gotuje obiad, a Ty oglądasz telewizję. Pewnie Kazię Szczukę wtedy pokazywali, czy Manuelę Gretkowską? " - tekst na poziomie gimnazjalnym.
-
Droga W , jesli felieton to podkasana muza , to traktuj ją z przymużeniem oka ...:-)Ludzie idący na " Życie Paryskie" Offenbacha oczekują widoku ud, koronkowych majtek i podwiązek , a nie dramatyzmu Pierścienia Nibelunga
-
Ale nawet te uda i koronkowe podwiązki muszą prezentować jakiś poziom, bo inaczej zostaną wygwizdane...
-
Publiczność bywa nieprzewidywalna - gwiżdżą też na wiwat , ci ze ślinotokiem bywa ,że i cmokają ...:-)
-
No i to właśnie widać w wypowiedziach Telimeny...
-
Poziom rzecz ulotna.Dla analfabety reklamy i blichtr neonow Nowego Jorku byłyby światynią sztuki...:-)Jednego Grażynie odmówić nie można - wzbudza dyskusje obfitujące w ponad setkę komentarzy.Gdyby naprawdę były tak denne jak sugerujecie , to wychodzimy na oprawców ktorzy pastwią się słownie nad swą ofiarą ...:-)
-
Ale po co się Telimena szarogęsi, tu nie piszą szare eminencje zachwytu.
-
Szkoda tylko, że te dyskusje w małym stopniu dotyczą zadanego tematu, bowiem nie wiadomo co dokładnie wpływa z felietonu. Sam widzisz Julianie, że jak przedstawiałm swój pogląd to Telimena go wyszydziła i to w gimnazjalnym tonie, hehe. Jeżeli więc autorka chce tylko zasygnalizować problem, to jest na portalu takie miejsce - "dodaj nowy temat" - i wystarczy wpisać temat, a dyskusja się potoczy sama.2009-01-03, 13:39Wypływa*.