Feministka w Maroku – Harem

Dyskusja dla wiadomości: Feministka w Maroku – Harem.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Inwigilacjo- pozdrawiam z zaścianka! Ależ ja nic nie napisze, bo odebrano mi prawo glosu :)
    I podobno mam parcie... o holipka!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wejście do sejmu w arabskim kraju i uczestniczenie w rządach to dla Adasia nie sukces. Twoja opinia na temat felietonu to paplanina i masz do niej prawo. Szkoda, że nie przyznajesz sobie prawa do mówienia na temat i z sensem. Z tego, co piszesz nie masz bladego pojęcia o kulturze arabskiej, ale na jej temat też przyznaj sobie prawo do paplaniny. Ja się czegoś dowiedziałm z tego felietonu, było to dla mnie ciekawe, Ty nie dowiedziałeś się nic, bo kombinowałeś, gdzie maja być przecinki, a o feminizmie w świecie arabskim masz juz i tak wyrobione zdanie. Fajną masz percepcję świata. Nie zazdroszczę. P. S. Masz mnie, przy większej dozie głupoty nerwy puszczają mi zawsze.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Telimeno- dostałaś globusa! Nie mam zamiaru ci nic udowadniać, bo nie mam potrzeby się spierać z kimś na siłę ani obrzucać się epitetami. Otóż dowiedziałem się sporo, akurat wiesz, przez dwa lata jakoś mialem wykłady o krajach arabskich i całkiem całkiem wiem co nieco :) Patrz- nawet bez googli :P Rozmowaz tobą droga Panno to zaiste rozkosz- ale proszę cię- słabo mnie obrażasz, proszę jeszcze jeszcze jeszcze! Dziękuję za prawo do paplania Teli-anonimo :).

  • Telimeno - to tak a propos Twojej wczorajszej wypowiedzi z godziny 19,33 :-)4kxOxASeKXA[/youtube]http://hk.[youtube]4kxOxASeKXA[/youtube]

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ten kawałek jest równie szowinistyczny jak głoszony przez Korwina Mikkego pogląd, że feminizm jest w interesie mężczyzn, bo nie będą musieli na kobiety harować - dość luzny cytat z wypowiedzi szowinisty roku 2007.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Trzeba przyznać, że niektórzy potrafią dobrać nicka do charakteru swej forumowej działalności. Telimena to postać chyba najprawdziwsza z powołanych do życia w epopei Mickiewczowskiej. Kobieta nad wyraz wykwintna, obyta w tzw. "wielkim świecie". Potrafi (i musi? ) kokietować mężczyzn, wzbudzać wokół siebie zainteresowanie. Daje innym odczuć swą wyjątkowość. To działa. Jednak nie sposób przeoczyć "detalu" jej natury, który świetnie obrazuje poniższy fragment: "Ledwie spojrzał w rumiane Telimeny lice, Odkrył od razu wielką, straszną tajemnicę! Przebóg! Naróżowana! (... ). Nuż oczy Tadeusza, jako chytre szpiegi, Odkrywszy jedną zdradę, poczną w kolej zwiedzać. Resztę wdzięków i wszędzie jakiś fałsz wyśledzać: Dwóch zębów braknie w ustach; na czole, na skroni. Zmarszczki; tysiące zmarszczków pod brodą się chroni! " (A. Mickiewicz, Pan Tadeusz). Nie jest moją intencją robić uwagi na temat wyglądu którego kolwiek użytkownika forum. Meritum nie leży w zdradzeniu tajemnicy dobrego wyglądu ciała, lecz w obnażeniu fałszywej natury, do której sama Telimena w życiu nie przyznałaby się. Zwłaszcza nie przed sobą. W gruncie rzeczy to poczciwa kobieta, jednak tak pochłonięta żądzą bycia uwielbianą, podziwianą i kochaną, że świat wartości nie co się jej skrzywił. Ponadto z tzw. "obycia w wielkim świecie" utkwiła w niej ino smutna powierzchowność i mniemanie wielkie o sobie, które pomaga jej brylować w świecie ludzi znających "wielki świat" tylko z gazet i opowieści. Translatując tę rozbudowaną metaforę na potrzeby wątku: moją jedyną intencją jest przypomnienie Telimenie (i jej podobnym forumowym pisarzom), że każdy ma prawo do wyrażania swoich poglądów (tak długo, jak długo nie przekracza granic dobrego smaku i wolności innych osób). Może ktoś próbować implikować swoje "najmędrsze mądrości" powołując się na wyimaginowany przez siebie autorytet, ale łykną je tylko osoby, które nie mają odpowiedniego zasobu wiedzy oraz umiejętności samodzielnego wyciągania wniosków. Innymi słowy: naiwny lud prosty, a takim się łatwo steruje. Czyż nie? I można błyszczeć i kreować oraz upowszechniać świat skrzywionych wartości. Jeżeli ktoś przebrnął przez moje (przydługie, fakt) pisanie, to na koniec mam "perełkę": felieton jest marny. Jedyne dobre zdanie jest o haremach w męskich głowach. Resztą autorka popsuła dobre wrażenie po wstępie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witam witam dzień jest piękny, a to sprzyja dobremu nastrojowi... Jak już przebrnęlismy przez uszczypliwości, interpunkcję i stylistke felietonu informuję, że treść jest dla mnie jasna, klarowna i zrozumiała oraz ciekawa. Sama sięgnę po wspomnianą lekturę wymienionej feministki. Nie rozumiem dlaczego inni nie rozumieją tego tekstu ze zrozumieniem Ale co tam! Nie wszyscy muszą Jak to wczoraj ktoś znajomy podpowiedział. Felieton przeczytało sporo osób, a piszą tylko malkontenci [ mnie też tu "wciągneło " ]. Na cudny sobotni dzień życzę popełnienia każdemu felietonu o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy. Grażka! Wielki buziak za tę dyskusję I dla Telimeny i dla Adama i dla W. Dzięki feleitonowi ześmy sobie pogadali i o to właśnie chodzi Pa.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Telimeno, obrzucasz tutaj wszystkich błotem, uważasz, że są nieukami, nie znają się, nic nie wiedzą, tylko Ty jesteś wszechwiedząca. Oj, nieładnie, nieładnie. Rozumiem, że bronisz Pani Grażyny, ale chyba posuwasz się za daleko. Ja z tego felietonu nie dowiedziałam się niczego, czego bym wcześniej nie wiedziała, bo ten felieton nie ma żadnej konkretnej treści oprócz kilku oczywistości i cytatu z książki. Jest napisany nieskładnie, jakby pisało go dziecko z 6-tej klasy. I jest to kolejny felieton, który porusza bardzo ważny i ciekawy problem, mieląc go w jakąś nieskładną papkę, w której właściwie nie wiadomo o co chodzi. Feminizm w krajach arabskich to bardzo ciekawa rzecz, i można było o tym napisać dużo ciekawych rzeczy. Po pierwsze, my kobiety z wolnego europejskiego kraju patrzymy na muzułmanki swoimi oczami, z naszego punktu widzenia i wydaje nam się, że ich życie to jakaś straszliwa trauma, a tak do końca nie jest, bo te kobiety nie znają innego życia, i często nawet im do głowy nie przyjdzie, że można żyć inaczej. One tak zostały wychowane, żyją w takim otoczeniu, to jest ich świat, a innego nie znają. Oczywiście, że są w tych krajach kobiety światłe, które zdobyły wykształcenie, poznały inne życie i działają na rzecz praw kobiet, próbują zmieniać odwieczne prawa, które kobiety krzywdzą i chwała im za to, bo cywilizowany świat tego od nas wymaga, aby uświadamiać innym, że są krzywdzeni i że należą im się jakieś prawa. Ja nie wiem, czy ten felieton miał nam zwrócić uwagę na zagadnienie feminizmu, czy to tylko reklama książki? Może autorka ma dużą wiedzę na ten temat, ale najwidoczniej ma problem z jej przekazaniem. Jedyny felieton jaki mi się podobał, to ten o turyście, reszta felietonów jest po prostu mierna. Ps. Satyrze, dziękuję za piosenkę :D.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie obrzucam nikogo błotem. Satyra lubię, choć piosenki jeszcze nie posłuchałam, z Bravo się zgadzam, resztę konstruktywnie krytykuję :) Post W jest nieskładnym, lekko trącący pieniactwem zbitkiem słów udowadniającym, że W na temat kultury arabskiej nie wie kompletnie nic. Ta opinia, że kobiety z krajów arabskich nie znają innego życia to prawdziwa rewelacja. Nie ma u nich satelit, nie studiują na europejskich uczelniach, nie mają dostępu do prasy i literatury zachodu. Nic się niestety już W więcej nie dowie, bo czytać zamierza jedynie felietony GH, a z nich nic nie rozumie. A najbardziej mnie ubawiło zdanie: My kobiety z wolnego europejskiego kraju. Nie wiem teraz nawet, gdzie Ty mieszkasz, Drogie W. W Holandii? Adaś m "przez dwa lata jakoś" miał "wykłady o krajach arabskich i całkiem całkiem" wie "co nieco :) No mam nadzieję, że Ty Adam za te studia nie płacisz, bo szkoda forsy. Szelma inna napisała dużo o tym jak trzeba traktować ludzi obytych. Najlepiej kopniakiem, bo to nic nie warte zera i dorzuciła też adekwatnie swoją opinię. Wszystko w imię wolności słowa. Ja też się na tę wolność piszę. Zajefajna sprawa.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witam Forumowiczów i już na wstępie chcę złożyć podziękowania. Felietony Grażyny czytać lubię, więc robię to z przyjemnością. Co dziwniejsze, lubię także czytać Wasze "rozmowy". Myślę, że także one są powodem mojej obecności na forum. Proszę... nie znikajcie, nie obrażajcie się na siebie... bo zabawa jest przednia. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Satyrze wysłuchałam piosenki. To szkoda, że mnie zostawisz dla W, która wygląda mi na faceta i na pewno ma małe cycki... hlip, hlip... Żegnaj, na zawsze. W, Kochanie, to nic osobistego, ani nawet obrzucanie błotem, co mogłoby ucieszyć Satyra. To tylko taka konstruktywna krytyka, bo na Forum mogę powiedzieć wszystko. P. S. Szelmo, Mickiewicz to szowinista był, nienawidził samodzielnie myślących kobiet, miał wrzody i własną żonę w listach nazywał meblem. Jedyna fajna i żywa kobieca postać w EPOPEI NARODOWEJ to Telimena. Twoja interpretacja "Pana Tadeusza" nie jest na czasie. Więcej obycia Kotku.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A co takiego rozśmieszyło Cię z zdaniu "my kobiety z wolnego europejskiego kraju"? A co do wiedzy arabskich kobiet, to owszem, mają telewizję i prasę, ale na pewno nie wszystkie, i nie wszystkie zaraz chcą być wolne, bo większość z nich żyje tak jak żyły ich matki i babki i nie widzi nic złego w swoim życiu. Zetknęłam się z arabkami w UK, tam to dopiero mogły posmakowac światowego życia, ale mimo to chodziły z zasłonietą twarzą, były posłuszne swojemu mężowi, i nie przeszkadzało im, że są jedną z wielu żon. Zresztą, po co szukać tak daleko, miałam koleżankę, która była zszokowana tym, że mój mąż może gotować obiad, a ja w tym czasie oglądam film, pewnie do dziś uważa mnie za wyuzdaną damską szowinistkę, bo ona miała swój świat, taki jak ją wychowano, gdzie kobieta i mężczyzna mieli swoje miejsce, jej w tym świecie było dobrze, ona nic złego nie widziała w swoim życiu, chociaż wielu z nas to zapewne zdziwi. Ale Telimeno, to jest tylko mój pogląd na tę sprawę, bo ten temat to temat rzeka, czego jednak w felietonie niestety nie widać. Poza tym, nie w tym rzecz, co my wiemy o muzułmankach, tylko co autor chciał nam przekazać o nich w felietonie, bo ja wciąż tego nie wiem.

  • Oho! Kolejna "wokalistka-> Telimena" się znalazła khe khe.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Telimeno, cytat "W, która wygląda mi na faceta i na pewno ma małe cycki" - jeżeli to jest konstruktywna krytyka i nie jest to obrzucanie błotem z braku innych rzeczowych argumentów, to ja jestem Edward Gierek :D.

  • Wu Telimena ma swoje "pięć minet". Pewnie musi mieć straszne kompleksy...