Feministka w Maroku – Harem

Dyskusja dla wiadomości: Feministka w Maroku – Harem.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Happy. Go. Lucky - zgadzam się z Tobą, że lenistwo dopada też sfery intelektualne. Dlatego popełniłam dziś spacer zimowy, jak nie umysł to tyłek na tym przynajmniej skorzysta a to się podoba i białym i czarnym i zółtym i nawet tym piwoszom przy komputerze. A ~Jurdebol. Wspaniale się wpisał/ ała w" denne, Wasze komentarze, opinie, polemiki, hahaha". Ale mamy ubaw, że się dała wciągnąć!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja nie mogę, ludzie, skąd Wy się bierzecie? "cieszy mnie to, że Grażyna wywołała tak burzliwą dyskusję", Brawo, a gdzie Ty widzisz tą burzliwą dyskusję? Bo ja widzę kilka stron obszczekiwania przez dwie psiapsióły Pani Grażyny, albo jedną rozdwojoną, innych forumowiczów, którzy śmieli napisać, że im się felieton nie podobał. Te psiapsióły to mam wrażenie, że jakby nasza felietonistka napisała że "ala ma kota", to też by się tutaj emocjonowały, jakie to cudne zdanie i jakież odkrywcze. A kiedy napisałam swój pogląd w temacie, to zostałam wyszydzona przez gwiazdę światowego formatu, niejaką Telimenę, więc jaka tu dyskusja? Jakiej zresztą dyskusji można się spodziewać po kimś, to zamiast odnieść się do wypowiedzi swojego interlokutora, wypisuje jakieś debilne teksty o jakimś tajemniczym P, o którym rzekomo marzę, albo o spiczastych cyckach, a druga gwiazda, co się filmów naoglądała dzieli się z nami jakże piorunującą myślą o tym, że osoba z lekką nadwagą to musi być leniwy, niekulturalny fluj-troglodyta dla równie prostackich kobiet. I te teksty, że Pani Grażyna ma ubaw, normalnie przedszkole, oj nie sądzę, żeby miała taki straszny ubaw, skoro tak strasznie cały sztab obronny kombinuje, którąż to ze złośliwych koleżanek jestem ja. Ale jak już kiedyś napisałam przy okazji innego topicu - jaka felietonistka, tacy jej obrońcy. A ponieważ klasa to jest coś czego nie macie, moje drogie Panie, moja malutka podpowiedź: kobieta z klasą, żeby zachować twarz, już by teraz nic nie odpisała, żeby się jeszcze gorzej nie pogrążyć. Z żeglarskim pozdrowieniem, AHOJ!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Grażyno, 1040 wejść, 122 opinie z czego 30 [! ] napisane przez niejaką W - błystliwe, inetligentne, bystre, kulturalne i na temat. Jak Ciebie Kobieto musiała Grażyna " zaboleć ". Masz rację, nie odpisuj. Twoja klasa nie pozwoliłaby na to, aby zając koleje 25 procent dyskusji, przecież NIE MASZ NAM NIC DO POWIEDZENIA. "psy szczekają a karawana idzie dalej". Ps. 1. Dzięki Grażynie powstanie fajny o Maroko przewodnik - dziwne, że to, co Tobie nie odpowiada chce za włąsne pieniadze kuoić wydawca [ Grażyna też na tym zarobi; o jej! ]. 2. To Grażyna reaktywowała z dużym rozmachem DKF 3. Grażynie przypisac należy jakiś czas temu sukcesy klasy filmowej [ przypisała je sobie na antenie TV pani polonistka]. 4. Takich wystaw jak organizowała Grażyna dla BOK'u już sie nie robi, Czesiu Matyjewicz z Ulą buduję kulture w Nowogrodźcu 5. Kolejne felietony, artykuły czy opowiadania będą czytywane i komentowane, może tylko ze wstydu W zmini nick na NIKT.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie umniejszam zasług Pani Grażyny, napisałam kiedyś, żeby zajęła się tym, co robi dobrze, bo na pewno są takie rzeczy, ale na pewno nie należy do nich pisanie. Jakżesz Panią Grażynę ja musiałam zaboleć, skoro pomimo innych także negatywnych komentarzy cały atak jest skierowany na mnie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hej Bravo, wiesz, że jesteśmy sztabem obronnym, to z wypowiedzi W: "Cały sztab obronny kombinuje, którąż to ze złośliwych koleżanek jestem ja. " Rozgryzła się sama, nie chodzi o konstruktywną krytykę, chodzi o ZŁOŚLIWOŚĆ. Dziękujemy Ci W! A sztab to chyba nie kilka psiapsiółek, czy jak ona/on tam nas zwie Sztab to zorganizowana sprawa. I wszyscy bronią marnie piszącej G H. Zwariowaliśmy. Powiem w sztabie, żeby zaprzestali namierzania W drogą satelitarną, bo nie mając zupełnie klasy, chcieliśmy ją zestrzelić rakietą ziemia-ziemia, by uradować naszą Grazynkę. Terroryści arabscy dali nam rakietę za darmo, bo oni też bronią fatalnej felietonistki GH. Tak naprawdę to ona pisze te felietony szyfrem, dlatego tak chaotycznie i podaje bin Ladenowi pozycje wojsk amerykańskich w Polsce. W- złośliwa koleżanko. Ja się poddaję. Bravo, apeluje odpuść sobie też.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Oj Lacky, marniutko u Ciebie z dociekliwością. O mojej złośliwości to Wy piszecie, nie ja, bo nie możecie pojąc tak prostej rzeczy, że krytyka czegoś może wypływac najzwyczajniej w świecie z tego, że cos sie komuś nie podoba, a nie ze złośliwości. A reszta Twojego posta domniemuję, że miała byc śmieszna, ale wyszło jak wyszło, żałośnie, jak wszystkie poprzednie posty. I mam nadzieję, że zgodnie z Twoim apelem, odpuścicie sobie w końcu, bo ja mam dosyć tej żenującej wymiany postów.

  • Widzę ,że" Brawo" nie dla mnie..Gdybym nie wiem jak sie starał - upodobnił do Nicka Nolte i wygadywał w nocnym radiu wyciskające łzy zdania niczym Tom Hanks w Bezsenności w Seatle - podejrzewam ,że nie miałbym szans...:-)Jako lekko siwiejący czterdziestoparolatek o wzroście Danego de Vito i manierach kreskówkowego ogra z lekko posuniętą łysiną i nadwagą stosowną do parweniuszowskiego dobrobytu w pierwszym pokoleniu - powinienem nie wychodzić z domu...:-)Pewnie to o mnie napisano:" jak widzę takiego paszteta to mam ochotę skoczyć do sklepu po świeże rogaliki" ...:-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Musze Cię wyprowadzic z błędu, Satyrku, bo Wy faceci to macie bardzo fajnie - nie musicie się depilować, bo owłosiony facet jest bardzo męski, zmarszczki dodają Wam uroku, łysinka i lekki brzuszek niczego nie ujmują...

  • W, skąd u Ciebie tyle żółci, jadu, żłości i emocji w stronę Telimeny czy Brawo, skoro jak sama twierdzisz to "debilny" tekst, to nie emocjonuj sie tak, nie czytaj, nie wchodz w dyskusje. Po prostu radze nie reaguj, nie bedziesz musiala wylewac z siebie tyle zalów :) Zycze duzo ASERTYWNOSCI :) Pozdrawiam slonecznie :) )).2009-01-05, 14:27Grazynko, niech wszystko, co najpiekniejsze i najlepsze spotyka Cie w tym roku. Cudownych ludzi i zdarzen. Moje noworoczne SERDECZNOSCI :) ).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Stary Satyrze. Masz tyle sexu w głosie, że całej reszty nigdy nie zdążyłam dostrzec. Mdleję. Pozdrawiam ciepło w Nowym Roku, choć mróz ścina, a buty na śniegu ostrzegawczo trzeszczą. Mój punkt dowodzenia misją JAK ZNISZCZYĆ W [ to żart W] zmienił się w stację polarną. Mile widziany miód. Na serce i wino, grzane z cynamonem i gożdzikami, choć w realu wolę róże.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jago, przypominam, że to niestety, nie ja zaczęłam, ja tylko wyraziłam swoje zdanie na temat felietonu, no i się zaczęło...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Staram się dostrzec we wpisach "W" przypisywane jej: "żółć, jad, żałość... " etc. Dziewczyna miała czelność wyrazić swoją opinię na temat felietonu. Jej posty są wyważone, a krytyka - konstruktywna. Pech(? ) chciał, że opinia odbiega od spodziewanych rezultatów "orgofanów". Podziwiam ją za upór, z którym broni swojego stanowiska. Niemniej, dzięki ASERTYWNEJ postawie "W" nawiązała się ciekawa dyskusja. "Ciekawa" nie pod względem merytorycznym (jest umiarkowanych lotów), ale z aspektu socjologicznego. Nie zabieram zbyt często głosu, jednak z przyjemnością obserwuję spadające maski. Pod płaszczykami "qltoorki" i "quasi-inteligencji" chowają się mizerne charakterki, które siłę czerpią ze wzajemnego klepania po ramieniu. Oby za którymś razem kolejne "przyjacielskie klapnięcie" nie było gestem strącającym "bliską osobę" w dół przepaści. P. S. Jago, postawa Telimeny prosiła się o cięty komentarz. Przypomnę, że to przede wszystkim ja wytknęłam tej osobie swoistą hipokryzję (nie nazwałam jej wtedy wprost). Kolejnych jej ripost już nie chciało mi się komentować, gdyż udowodniła nimi tylko, że nie przeczytała mojego postu dokładnie, a drugi raz tego samego (tylko w sposób bardziej łopatologiczny) wykładać mi się nie chciało. Innymi słowy, Jago, przynajmniej za Telimenę "W" nie męcz; >.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wygląda na to Szelmo, że Jaga utożsamia się z argumentami w rozmowie typu "kto ma większe cycki" tudzież wypowiedziami, że osoba z nadwagą to leń, cham i fluja, która zasługuje na równie prymitywnego partnera. No jestem Jago pod wrażeniem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Brawo - pani Grażyna to niewątpliwie osoba utalentowana i inteligentna oraz taka, która osiągnęła wiele. Ale jaki jest związek jej dotychczasowych dokonań z felietonem? Może dajmy spokój pani Grażynie, bo nikt nie umniejsza jej dokonań na polu kultury, nikt przecież nie pisze, iż jest dyletantką. Opiniowanie i wyrażanie swojego zdania nie polega na stwierdzeniu "Ale wiesz, że to jest moja przyjaciółka", ale wiesz, że ona wiele dokonała. Owszem i można ją za to szczerze podziwiać. Ale nie jest to temat poświęcony biografii pani Grażyny, tylko felietonowi. Jeśli "W" wyraża swoje negatywne zdanie, ma do tego prawo- natomiast dyskusja sprowadziła się do tego, iż "W" w zasadzie nie ma prawa do wlasnej opinii. A dlaczego? Przecież "W" niekogo nie obraża, wyraża jedynie swoje prywatne zdanie na temat tego, co przeczytała. To dowodzi, jak cienka jest granica, pomiędzy obiektywizmem, a subiektywnym spojrzeniem na czyjeś dzieło wynikające z przyjaźni, znajomości... Przecież temat bylby zupełnie bezwartościowy, gdyby ludzie wyrażali jedynie słodkie, piękne opinie. Szelmo- jesteś boska :).2009-01-05, 17:34Brawo- jeśli mówisz, że nie ktoś nie ma nic do powiedzenia bądź piszesz do mnie: Brawo: "Nie odnajduję w Twoich postach informacji podstawowej co myslisz o problemie zawartym w felietonie? Co myślisz Adamie o feminiżmie w krajach arabskich? I roli feminizmu w cywilizowaniu zasad współżycia małżeńskiego? ". To powiedz mi proszę- gdzie jest twój wkład w dyskusję nad tym problemem i gdzie znajduje się twoje zdanie na temat krajów arabskich, czy może cały twój komentarz do felietonu to tylko atak? Przecież autorce o to nie chodziło prawda?

  • Tak sie jakos sklada, ze z Grazyna malo sie znamy, ale. No wlasnie... ale mamy podobny punkt widzenia i odbioru swiata :D Widzisz W, tak sie jakos sklada, ze to, co tu napisaly Telimena, Brawo i Happy jest mi bliskie. Ale czy to oznacza, ze od teraz nalezy mnie atakowac, bo wyznaje dziewczyn opcje? W napisała: Wygląda na to Szelmo, że Jaga utożsamia się z argumentami w rozmowie typu "kto ma większe cycki" tudzież wypowiedziami, że osoba z nadwagą to leń, cham i fluja, która zasługuje na równie prymitywnego partnera. No jestem Jago pod wrażeniem. Gdyby, jak to nazwlas cycki... choc ja wole piersi. Nie byly tak wazne... to wiekszosc kobiet nie miala by kompleksow, nerwic i innych "jazda". A widac co sie dzieje. U chirurgow plastycznych... A jesli chodzi o nadwage. To nadwaga nadwadze nierowna... ... bo czyż mozna np. O Gajosie powiedziec, ze jest len, cham, fluj? Nie sadze! Super elegancki dzentelmen z klasa no i nadwaga... A swoja droga jesli mi sie podoba jako mezczyzna Dustun Hoffman, to czy to oznacza, ze mam wypaczony gust? A jesli powiem, ze pociaga mnie Pawel Delag, to czy nalezy mnie oceniac w kategorii; PLASTIKOWA BLONDI? Sadze, ze pociaga nas, nie tyle wyglad... ile to zadbanie i jak kto sie z tym wygladem obnosi. I pewnie o to dziewczynom szlo... Jesli ktos chce to moze mnie wsadzic w swoje kratki. I tak oceniac jak W. Prosze bardzo... Podpisala BIG CYC NATURAL BLONDI...