Na profilu UMWD na Facebooku pojawił się wpis rozpoczynający się od słów:
Oryginału nie da się podrobić.
W dalszej części urząd przypomina, że Bolesławiec to znacznie więcej niż ceramika rozpoznawalna na całym świecie:
Bolesławiec jest nie tylko ceramiką znaną na całym świecie. To historia, rzemiosło przekazywane z pokolenia na pokolenie, wyjątkowy styl oraz miasto, które zachwyca o każdej porze roku.
Na zakończenie opublikowano apel:
Nie szukaj zamienników. Wybierz oryginał i odkryj Bolesławiec – jedno z najbardziej wyjątkowych miejsc na Dolnym Śląsku.
We wpisie oznaczono również Muzeum Ceramiki w Bolesławcu, Zakłady Ceramiczne „BOLESŁAWIEC” oraz Miasto Bolesławiec.
Post pojawił się po głośnej dyskusji o podróbkach
Publikacja zwraca uwagę także ze względu na kontekst ostatnich dni. Niedawno szeroko komentowana była historia dotycząca rzekomego „chińskiego Bolesławca”, która od lat funkcjonuje w opowieściach o podróbkach bolesławieckiej ceramiki.
Do sprawy odniosła się sinolożka Weronika Truszczyńska, wskazując, że nie ma wiarygodnych dowodów potwierdzających istnienie miejscowości w Chinach noszącej nazwę Bolesławiec. Ekspertka podkreśliła jednocześnie, że sam problem kopiowania produktów i naruszania znaków towarowych jest realny, jednak nie wymaga tworzenia takich historii, by wyjaśnić zjawisko podrabiania wyrobów.
Bolesławiec stawia na autentyczność
Nowy wpis UMWD wpisuje się w promocję miasta opartą na jego historii, rzemiośle i rozpoznawalnej na świecie ceramice. Hasła o „oryginale” i „nie szukaniu zamienników” wyraźnie akcentują wartość autentycznych bolesławieckich wyrobów oraz zachęcają do odwiedzenia miasta, które od lat buduje swoją markę wokół tradycji ceramicznej.
Co ciekawe, wpis władz województwa nawiązuje też do głośnej awantury w samolocie.