W grudniu 2023 roku, na podstawie publicznie udostępnianych materiałów w mediach społecznościowych, powstał reportaż „Kim jest Adrian?”. Uważamy, że właśnie po to, by ten film zablokować i usunąć z Internetu, ksiądz Andrzej Jarosiewicz pozwał redaktora istotne.pl Krzysztofa Gwizdałę.

Ksiądz w lutym 2024 roku pozwał dziennikarza Krzysztofa Gwizdałę o naruszenie dóbr osobistych. Pierwsza rozprawa odbyła się w 2025 roku. Po przesłuchaniu wielu świadków, w tym innych księży, Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze oddalił pozew księdza. Oznacza to, że ksiądz Andrzej Jarosiewicz przegrał sprawę. Wyrok nie jest prawomocny.

– Wyrok ten jest w pełni trafny. O szczegółach uzasadnienia nie mogę się wypowiadać, albowiem proces był toczony przy drzwiach zamkniętych. Co mogę powiedzieć? Po pierwsze, uważam że roszczenia powoda nie zmierzały do ochrony jakichkolwiek dóbr osobistych, lecz służyły kneblowaniu debaty publicznej i wolności prasy. Po drugie, standard wolności wypowiedzi i prasy nie został w tej sprawie naruszony, przedmiotem sporu były rzetelne materiały prasowe, sporządzone zgodnie z wymogami staranności dziennikarskiej. Po trzecie, postępowania typu „SLAPP” to poważny problem dla wymiaru sprawiedliwości, albowiem w sposób nieuzasadniony zajmują wokandy sądowe i generują niepotrzebne koszty i stres dla podsądnych – mówi radca prawny Marcin Pawelec-Jakowiecki, który razem z Agatą Bzdyń byli obrońcami Krzysztofa Gwizdały. Sprawę wspierała również Fundacja Wolność od religii.

Dodajmy, że ksiądz Andrzej Jarosiewicz i Adrian Drankowski wytoczyli też dwa procesy karne w Bolesławcu, w których pozwali całą redakcję istotne.pl (czwórkę dziennikarzy). Ten proces zakończył się w lipcu 2025 roku. Dziennikarze zostali uniewinnieni w pierwszej instancji. Na skutek apelacji od tego wyroku, którą wnieśli Dankowski i Jarosiewicz sąd odwoławczy w dniu 19 marca 2026 roku utrzymał w mocy wyrok uniewinniający wobec trzech dziennikarzy oraz częściowo wobec redaktora naczelnego – uchylił go bowiem w części dotyczącej księdza i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez Sąd Rejonowy w Bolesławcu. Obrońcy Krzysztofa Gwizdały wnieśli jednak skargę i możliwe, że sprawa nie trafi do Bolesławca a wróci do Jeleniej Góry – zdecyduje o tym Sąd Najwyższy.

Film „Kim jest Adrian?” zdobył nominację do nagrody Stowarzyszenia Gazet Lokalnych LOCAL PRESS 2023.

W sądowej walce z księdzem wiele osób wspiera nas finansowo

Dotychczas wszystkie osoby, które pojechały do kurii w Legnicy, by zadbać o swoje parafie, a wyszły w przekonaniu, że nic nie znaczą, że nikt ich nie słucha i są dla biskupa nieważne, mogły zwrócić się do nas, do dziennikarzy.

Tak było w przypadku księdza Zbigniewa Pędziwiatra z Bolesławca, księdza Janusza Wilka z Gościszowa i księdza Andrzeja Łuczkowskiego z Lubomierza. Dotyczyło to też parafian z Węglińca, którzy nie godzili się na przeniesienie księdza Andrzeja Jarosiewicza do ich miasta. Kiedy jednak pojechali z tym do biskupa Andrzeja Siemieniewskiego, ten pokazał im, że nie mają w tej sprawie nic do powiedzenia.

Jeśli poddamy się my, dziennikarze istotne.pl, zwycięży biskupia buta. Dalej w ciszy będzie się działo upokarzanie tych, bez których Kościół katolicki by nie istniał.

Jesteśmy bardzo wdzięczni za to wsparcie. Dziękujemy naszym darczyńcom z całego serca.

Pomóż nam zachować niezależność

Gdy opisujemy niewygodne sprawy, nie zawsze podoba się to władzy. Niezależne media tracą wówczas ogłoszenia z instytucji publicznych. Dlatego przyszłość lokalnego dziennikarstwa zależy przede wszystkim od czytelników. Jeśli cenisz nasze materiały, możesz nas wesprzeć.

Zobacz szczegóły