W październiku 2025 roku pracownik Zakładów Ceramicznych „Bolesławiec” (ZCB) otrzymał prywatny pozew od prezesa ZCB Arkadiusza Grzesiowskiego, w którym, oprócz publikacji przeprosin, Grzesikowski zażądał dla siebie 25 tys. zł w ramach rekompensaty za naruszenie dobrego imienia.

Poszło o krytyczny wpis pracownika na popularnym serwisie społecznościowym, w którym odniósł się on bez wulgaryzmów do dwóch spraw: tego, jak prezes traktuje ludzi zatrudnionych w ZCB, oraz jakie ma kompetencje, by kierować firmą ceramiczną.

O sprawie pisaliśmy w artykule Prezes ceramiki najpierw zwolnił, a potem pozwał pracownika o 25 tys. zł za wpis w internecie.

Na pierwszym posiedzeniu obaj panowie zdecydowali się na ugodowe zakończenie sprawy.

– Uważam, że zawarcie ugody jest zawsze wyrazem dobrej woli stron – powiedział adwokat pracownika mecenas Krzysztof Orleski. – Strony uznały, że lepiej nie kontynuować tego sporu i go nie eskalować, a warunki, na których została zawarta ta ugoda, wydają mi się odpowiednie i korzystne dla obu stron – dodaje prawnik.

Pracownik zestresowany wizytą w sądzie nie chciał komentować ugody. Członek zarządu ZCB Wojciech Huczyński, obecny w sądzie, wyraził zadowolenie z zakończenia tej sprawy.

Na sądowej sali pracownika wspierali koleżanki i koledzy ze Związku Zawodowego Pracowników ZCB.