Zjadła winogrono w czasie pracy, trafiła…

  • Dobrze oceniany

    Że nie warto w pośpiechu się starać o szczegóły z powodu "poziomu" jaki reprezentują niektórzy tu piszący,

    Masz rację po co się wysilać, jak tu sama wdług ciebie "hołota! Najwazniejsze, ze ty jesteś bardzo kulturalna i na poziomie, majac synalka "naukowca ", trzeba trzymać klasę!

  • Dobrze oceniany

    O wasza zjadliwość i nieżyczliwość dla drugiej osoby podsuwa wam wizje objadających do gołych gnatów pracodawcę, jego pracowników.

    Chcę też zapytać gdzie napisałam, ze naukowcem jest mój syn?

    ~Anonim.
    78. X. X. 228.
    2013-06-26, 10: 09.
    » cytuj.
    » do moderacji.
    Tolerancyjna, powtarzam jesteś po stokroć załosna,

    moje dziecko jest naukowcem.

    po najlepszym w Polsce uniwersytecie w Krakowie a obecnie studiujące dodatkowo w Niemczech, co zazdrośc zżera? Moje dziecko posiada tak wysoki iloraz inteligencji, ze w skróconym systemie kończy studia. Wiem, ze znowu w swoim prymitywizmie i ciemnocie nazwiesz mnie kłamczynia, ale mogę cie umówic z moim dzieckiem niech ci pokaże swoje dyplomy i nominacje to ci zamknie w końcu fałszywe usta.

    Widzisz "mundra mamusiu "naukowca ", sama nie wiesz co i kiedy w swojej zaciekłej i kłamliwej, pieniackiej odpowiedzi wypisujesz!

  • Dobrze oceniany

    Alkohol dla ludzi- to ty niczego nie rozumiesz, moje dziecko własnie kończy studia w Niemczech, a wcześniej skończyło w Krakowie z tytułem naukowym, dokładnie dwa lata temu, czemu cię to tak bulwersuje? Studia w Niemczech są językowe, a w Krakowie były na innym kierunku, co tu takego niepojętego dla ciebie? Czy nigdy nie słyszałeś o studiowaniu na wielu kierunkach jednocześnie? Z buszu cię w worku przywieżli czy co?

  • Dobrze oceniany

    Przestań offtopowac, nikogo na tym forum nie interesują twoje dzieci wychowywane w klimacie przyzwolenia dla złodziejstwa.

  • Dobrze oceniany
    ~Justyna Onyszkiewicz napisał(a): Że nie warto w pośpiechu się starać o szczegóły z powodu "poziomu" jaki reprezentują niektórzy tu piszący, Masz rację po co się wysilać, jak tu sama wdług ciebie "hołota! Najwazniejsze, ze ty jesteś bardzo kulturalna i na poziomie, majac synalka "naukowca ", trzeba trzymać klasę![/blockquote]
    "Hołota' to twoje określenie, skoro sama się tak nazywasz to pewnie masz powody ku temu, bo któż cię tak dobrze może znać jak ty sama. Wskaż mi, gdzie napisałam, że mam synalka naukowca? Twoja zawiść zaślepia ci oczy, ze nie widzisz i nie rozumiesz co czytasz, dziecko nie oznacza wyłącznie płci męskiej. Co zaś do kultury to owszem, jeżeli ktoś sam nie przestrzega interpunkcji i w dodatku "sadzi byki"to niech nie poprawia innych tylko popracuje nad sobą zamiast radzić to mnie. Poziom swój pokazujesz ty i tobie podobne, czepiając się mojego dziecka, i zmieniając temat. Ja użyłam przykładu z moim dzieckiem, aby uświadomić, ze w takich drobiazgowych sytuacjach warto i powinno się zachowywać po ludzku i z życzliwością i odniosłam to do zdarzenia dotyczącego dziewczyny z winogronami, a tu jakiś babsztyl każe mi uważać bo z takimi metodami wychowawczymi dziecko na złodzieja wychowam, tedy wyjaśniam, ze moje metody pozwoliły mi naukowca wychować, bo taka jest prawda. A wam zazdrość pali serca i umysły i stąd wylewacie kubły jadu. Może lepiej dowiedzcie się co i jak trzeba robić, żeby porządnie wychować dziecko. Z mojej strony taka rada; więcej życzliwości, dobroci serca a świat i ludzie wywdzięczą się tym samym i osiągnięcia nie będą takie trudne.
    2013-06-26, 18:07
    ~wredny babsztyl napisał(a): Przestań offtopowac, nikogo na tym forum nie interesują twoje dzieci wychowywane w klimacie przyzwolenia dla złodziejstwa.

    Mylisz się, chyba bardzo interesują skoro z zawiści plują jadem. Moje dzieci nigdy nie kradły i nie kradną, i moze własnie dlatego, ze temat złodziejstwa nie był poruszany i omawiany w domu. Ty będziesz klepac bezustannie, ze kraść nie wolno to twoje dzieci ukradną, bo zakazany owoc pociaga ale to inny temat i na pewno i tak nic nie zrozumiesz jak do tej pory nic nie "kumasz".

  • Dobrze oceniany

    Ale jazda... prawie na noże... a główny temat wypadł z pamięci.

  • Dobrze oceniany

    Jak Pan Dudzic taki mocny w tym co robi to niech zajmie się pilnowaniem swojego podwórka z innej strony, a nie robieniem kariery telewizyjnej - bo zaprowadzę za rękę, a wcześniej zgłoszę sanepidowi, że na pólkach stoją przeterminowane produkty - jak pan nie ogarniasz tego czym się pan zajmujesz to sobie pan daruj.

  • Dobrze oceniany

    Dudzic wykrył to zdarzenie, oglądając nagrania monitoringu. Zgłosił sprawę na policję, następnie kobieta trafiła pod sąd – i została skazana. Sąd jednak odstąpił od wymierzenia kary. Była pracownica Intermarche poniosła jednak ostatecznie konsekwencje: ponieważ obrażała swojego dawnego szefa w internecie, została ukarana grzywną za pomówienie.

  • Dobrze oceniany

    pytanienasniadanie.tvp.pl/…

    Bardzo udany wywiad, jednakże powody tej całej akcji Pan Dudzic podał, jak sądzę, nieco inne niż (podejrzewam) w rzeczywistości... Ani słowa o tym że to wendetta za najazd Policji na kamery w sklepie...

  • Dobrze oceniany

    No proszę, zgłosił sprawę na policję, przecież ten pan z policją nie jest, że tak powiem na przyjacielskiej stopie.

  • Dobrze oceniany

    pytanienasniadanie.tvp.pl/…

    Nic dodać nic ująć, szkoda, ze tak mało mamy w Bolesławcu tego rodzaju obywateli.

  • Dobrze oceniany
    ~beznadzieja codziennego zycia napisał(a): pytanienasniadanie.tvp.pl/… Nic dodać nic ująć, szkoda, ze tak mało mamy w Bolesławcu tego rodzaju obywateli.

    Powaliło mnie, ze śmiechu :D.

  • Dobrze oceniany
    ~Anonim napisał(a): Boże drogi, coś ci odbiło? "kraść winogrona"? Jak można w przypadku takiego głupstw mówić o jakiejkolwiek kradzieży i kto i w jaki sposób ocenił i wymierzył. Że akurat zjadła na 2 zł? Trudno o większy nonsens. Idąc z jednego miejsca na drugie i niosąc winogrona ot, tak odruchowo i machinalnie chyba każdy by sięgnął po jedną czy kilka kulek tego winogronu i spróbował jak smakuje, to takie ludzkie i normalne. Jak ci nie wstyd pisać. Że kradła? Jak ktoś kradnie to nie w taki sposób i nie parę kulek winogronu, chyba masz o tym pojęcie. Najpierw ten "pracodawca", pozal sie Boże, powinien się puknąć w głowę a wraz z nim wszyscy, którzy nazywają taką bzdurę kradzieżą, może ta kobieta głodna była, moze pić jej się chciało, moze nie miała czasu zjeść, to i sięgnęła po kilka kulek tego nieszczęsnego winogronu, bo więcej na pewno nie zdążyła zjeść. Nie mogę pojąć podłości ludzkiej i wstydzę się, ze żyję na jednym świecie z takimi typami co za garstke winogronu wartości moze 2 zł a może mniej, nie wahają się zelżyć drugiego człowieka, niszczyć go i zwalczać. Wstyd i hańba.

    Niestety kradzież to kradzież. I co z tego że 2 złote wartości? To wg. Ciebie do jakiej kwoty można kraść i nie będzie to kradzież? Co nie Twoje to nie ruszaj!

  • Dobrze oceniany
    Niestety kradzież to kradzież. I co z tego że 2 złote wartości? To wg. Ciebie do jakiej kwoty można kraść i nie będzie to kradzież? Co nie Twoje to nie ruszaj!

    RACJA! Nie twoje nie ruszaj! Nich zgnije!

  • Dobrze oceniany

    Jest takie powiedzenie, "syty głodnego nie zrozumie".
    Narodzie polski! Upadasz tak nisko. Zjedzenie parę z grona winogron.
    Nazywasz kradzieżą!