Zjadła winogrono w czasie pracy, trafiła…

  • Dobrze oceniany

    Współczucia dla córki jeżeli to czytasz to uważaj ile jesz w domu bo możesz mieć poważne konsekwencje.

  • Dobrze oceniany

    Nie piszcie źle na tego "pracodawcę" bo on często odwiedza Policję i złoży zawiadomienie o zniesławieniu. W wywiadzie przeczytałam, że już raz to zrobił bo ktoś na niego źle napisał. On też ma dostęp do internetu...

  • Dobrze oceniany

    Do Jaćka, no i co z tego, że ma dostęp do internetu... , prawda kole w oczy, niech wie, co o nim ludzie piszą i myślą, od dziś nie robię zakupów w intermarche i nie dam mu zarobić, pracownicy powinni złożyć zbiorowy pozew do sądu pracy i PIP, to na tyle w tym temacie.

  • Dobrze oceniany
    ~Anonim napisał(a):

    Może ta kobieta głodna była, moze pić jej się chciało, moze nie miała czasu zjeść, to i sięgnęła po kilka kulek tego nieszczęsnego winogronu, bo więcej na pewno nie zdążyła zjeść.
    A może to, a może sramto. Jak każdy ma podkradac jedzenie, bo jest głodny, to może od razu rozdawac je za darmo zamiast je sprzedawać. Ja mam się wstydzić? Sam się wstydź swojej głupoty i naiwności.

  • Dobrze oceniany
    ~Anonim napisał(a): Popieram. Moja noga tez nigdy tam nie stanie i nie tylko moja ale mojej licznej rodziny, moich przyjaciół i sasiadów. Rzucam wielka POGARDĘ.

    Ale Brico ma innych właścicieli.

  • Dobrze oceniany
    ~Jaćka napisał(a): Nie piszcie źle na tego "pracodawcę" bo on często odwiedza Policję i złoży zawiadomienie o zniesławieniu. W wywiadzie przeczytałam, że już raz to zrobił bo ktoś na niego źle napisał. On też ma dostęp do internetu...

    Ten osobnik sobie sam wyrobił o sobie negatywną opinię, jest już na Onecie i innych wyszukiwarkach, a opinie o nim są na tym portalu i tak o niebo lepsze jak np. na Onecie, tam to sobie moze o sobie poczytac, facio tylko sie osmieszył, no ale cóz jego sklepik jego problem. Rzeczywiscie najlepiej olać jego sklepiki, zwłaszcza ze mrówka jest o niebo lepiej zaopatrzona.

  • Dobrze oceniany

    Brico i Inter to dwa osobne sklepy. Czy ten pan jest prezesem tu i tam? Bo jeżeli jest szefem Inter to Mrówka nie jest dla niego konkurencją.

  • Dobrze oceniany
    ~Anonim napisał(a): Nie rozumiem tej pracownicy, ryzykowac za 2 zł strate pracy i pozniejsze konswekwencje. Przeciez to glupota.

    Prezes woli wyrzucic na smietnik, a pracownikom nie podarowac nawet juz nadpsutego.

  • Dobrze oceniany

    Właśnie takich "prezesów" powinni usuwać ze stanowiska.
    Nie rozumiem, typa, ale najwyraźniej jest dla niego ważniejsze 2zł niż jego, własna rodzina.

    Pozdrowienia dla Prezesa :).

  • Dobrze oceniany
    ~s napisał(a): Może ta kobieta głodna była, moze pić jej się chciało, moze nie miała czasu zjeść, to i sięgnęła po kilka kulek tego nieszczęsnego winogronu, bo więcej na pewno nie zdążyła zjeść. A może to, a może sramto. Jak każdy ma podkradac jedzenie, bo jest głodny, to może od razu rozdawac je za darmo zamiast je sprzedawać. Ja mam się wstydzić? Sam się wstydź swojej głupoty i naiwności.

    Weż się schowaj sknerski, niezyczliwy głupcze, nie wiesz co ciebie w zyciu spotkać może, a może stanie się tak, ze będziesz z głodu zdychać i nikt ci kromki chleba nie da bo tą kromkę oceni na 2 zł. Jak możesz taką bzdurę nazywać kradzieżą? Poczęstowała się najwyżej. Nie wymyślaj mi od głupoty i naiwności, bo wszelkie zło bierze się własnie z głupoty, i ty to zło właśnie reprezentujesz. Ja nie mam sie czego wstydzić, bo życzliwość dla drugiego człowieka nie jest czymś, czego należy się wstydzić, wręcz przeciwnie, okazywanie człowieczeństwa jest oznaka szlachetności i dobroci serca, a twoja postawa jest odrażająca i nieludzka. Dlaczego cie tak bulwersuje fakt rozdawania jedzenia? Mało ludzi tak robi? Ja też daję żywność i odzież potrzebującym i nie nazywam tego głupota ani naiwnością. Zastanów się nad sobą bo z tego co piszesz wynika, ze nikogo nawet szklanka wody nie poczęstujesz. ŻENADA.

  • Dobrze oceniany

    Prezes tego nie rozumie bo ma wszystko i gnębi biednych ludzi ciągając po sądach wstyd.

  • Dobrze oceniany

    Zapraszam wszystkich do uczestnictwa w strajku włoskim polegającym na NIE robieniu zakupów w inter m. Wtedy p łukasek odczuje na własnej skurze całą tą sytuacje. A robiłem tam zakupy.

  • Dobrze oceniany

    Oczywiście, ze każdy porządny człowiek będzie omijał ten sklep, wiele ludzi już to postanowiło i chwała im i szacunek.

  • Dobrze oceniany

    Ludzie, a gdyby tak każdy pracownik "częstował się" towarem, to półki byłyby puste. Gdyby każdy klient nie mógł się opanować i sięgnął po truskawkę czy winogronko, bo tak smacznie pachnie? Kupilibyście skubnięty chleb? Kradzież jest kradzieżą niezależnie od ilości. Niestety dziwnie pokutuje u nas przyzwolenie na wynoszenie różnych rzeczy z pracy ("bo parę spinaczy to przecież nie kradzież"), na drukowanie prywatnych pism, odsypywanie służbowego cukru czy kawy... I to niezależnie od zarobków-tak robi większość. I to jest ok?
    Fakt, może i Dudzic przegiął z zakładaniem sprawy w sądzie, mógł ją upomnieć i mieć na oku.

  • Dobrze oceniany

    Ja już tez tam zakupów nie zrobię choćby w całym mieście było 2 x drożej. Nasłuchałam sie o sposobach rekrutacji do tego miejsca pracy i nie chciałam wierzyć że ktoś może tak postępować, ale w zestawieniu z kradzieżą winogron - no to się w całość składa. Nigdy tam już nic nie kupię ani w inter, ani w brico ( buduję dom) ani w żadnym sklepie na pasażu.