Zjadła winogrono w czasie pracy, trafiła…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Nie rozumiem tej pracownicy, ryzykowac za 2 zł strate pracy i pozniejsze konswekwencje. Przeciez to glupota.
-
Dobrze oceniany
Śmieszny koleś. Skoro woli łapać kogoś za 2zł niż spędzić czas z córką to ogromnie mu współczuję. Jemu, rodzinie, a najbardziej pracownikom. P*z smutki człowieku, weż sie ogarnij... Teraz kiedy dziecko jest male i go potrzebuje to go nie ma. Corka wyrosnie, znajdzie sobie towarzystwo a jak sie staremu cos nie bedzie podobac to powie mu, ze znajomi przynajmniej mieli dla niej czas a on gdzie byl w tym czasie. Jezeli nie zbudujesz wiezi z dzieckiem kiedy dorasta i najbardziej potrzebuje twego czasu i uwagi to potem juz jest zbyt pozno bo to srodowisko poza domem zaszczepi dziecku wartosci i przekonania. Zreszto moze dobrze ze nie spedza czasu z corko bo czego by je nauczyl? Jak pracownicy podjadaja w sklepie to moze temu ze za malo im placi i takie winogrona to rarytas dla kogos moze? Zamiast karac trzeba rozmawiac, zainteresowac sie pracownikiem dlaczego to robi? Moj wujek tez ma firme i jak zawsze powtarzal to wpierw trzeba byc czlowiekiem potem szefem. Pracownik jak mial problem to bez skrepowania szedl i rozmawial z nim. Wujek mowi ze bycie szefem to ciezki kawalek chleba i odpowiedzialnosc bo trzeba obserwowac i wyciagac wnioski. Chyba nie ma firmy gdzie ludzie by nie kradli? Trzeba jednak odroznic tego kto ukradnie bo ma tzw noz na gardle i w tej chwili nie widzi innego wyjscia, od tego kto kradnie bo ma to we krwi. Pierwszemu trzeba pomoc wyjsc z matni a drugiego sie wywala czy tez zglasza na policje. Mysle, ze ten caly tropiciel zlodziei to jest zly czlowiek. Gdyby byl dobry to pracownicy by go szanowali ale to wpierw on musialby szanowac pracownika.
-
Dobrze oceniany
~Anonim napisał(a): Nie rozumiem tej pracownicy, ryzykowac za 2 zł strate pracy i pozniejsze konswekwencje. Przeciez to glupota.
Głupota tu jest, ale nie tej pracownicy na pewno.
-
Dobrze oceniany
Na forach internetowych jest ta informacja! Warto przeczytac co internauci sadzą o tym "wspaniałym, kryształowo uczciwym pracodawcy! Wracam z tego sklepu a tu czynna tylko jedna kasa, ot jak sie szanuje klientów, których nazywe to to
Menelami ". -
Dobrze oceniany
Wiadomo, jedna kasa czynna bo nikt nie chce pracować u takiego rodzaju pracodawcy, człowieka takiego typu należy omijać wielkim łukiem.
-
Dobrze oceniany
To ten sklep w którym podsłuchiwano pracowników?
Za dwa złote można dostać ponad ćwierć kilo winogron. Watpię żeby zdążyła to zjeść po drodze z magazynu do sklepu. Pracownik powinien spróbować, bo jeżeli klient pyta czy słodkie, zazwyczj słyszy, że chyba tak lub nie wiem. -
-
Dobrze oceniany
Panie Dudzic, moja noga więcej nie stanie ani w Brico ani w Intermarche! A żałuj Pan bo buduję dom, robię duży ogród a i moja firma często się u Pana w różne towary zaopatrywała a jak mój szef przeczytał co Pan "uprawiasz" to kategorycznie zabronił robić zakupów firmowych w pańskim "przybytku". Walczysz Pan z PRLem metodami UB i SB! Gratuluję!
Jesteś Pan zbyt młody i zbyt widzę ograniczony żeby wiedzieć że z niewolnika pracownika nie zrobisz!
-
Dobrze oceniany
Tak to ten sklep, facio stosuje podsłuchy pracowników była z nim jakaś aferta, dobre z niego ziółko!
-
Dobrze oceniany
Wartość kradzieży jest do 250pln wykroczeniem i nie podlega orzecznictwu sądowemu sprawa jest zakończona mandatowo. Powyżej tej kwoty to kradzież. Ale biorąc cudzą własność nawet 2 zł nie powinno mieć miejsca. Ale gdyby p łukasek płacił tyle ile trzeba to pracownicy przed utratą intratnej pracy nic by nie kombinowali. A tu nędzne 800pln to taka praca by mi […] a nawet taka za 1800pln netto od 7 do 15 od pon do piąt z super szefem. Bo w POlskiej republice bananowej powinno się zarabiać 4800pln netto i szacunek.
-
Dobrze oceniany
Jak sie nie podoba praca to wynocha a nie okradać pracodawce. Podpisała umowę, więc zgodziła się na warunki płacowe. Co to za jakies infantylne teksty? Ktoś ma "nóż na gardle", więc może kraść winogrona?
Najgorsze jest to, że takie gamonie jak wy mają prawo wyborcze. I własnie dlatego nic w tym kraju nic się nie zmienia, bo ukraść "troche" jest spoko.
-
Dobrze oceniany
~skorn napisał(a): Jak sie nie podoba praca to wynocha a nie okradać pracodawce. Podpisała umowę, więc zgodziła się na warunki płacowe. Co to za jakies infantylne teksty? Ktoś ma "nóż na gardle", więc może kraść winogrona? Najgorsze jest to, że takie gamonie jak wy mają prawo wyborcze. I własnie dlatego nic w tym kraju nic się nie zmienia, bo ukraść "troche" jest spoko.
Boże drogi, coś ci odbiło? "kraść winogrona"? Jak można w przypadku takiego głupstw mówić o jakiejkolwiek kradzieży i kto i w jaki sposób ocenił i wymierzył. Że akurat zjadła na 2 zł? Trudno o większy nonsens. Idąc z jednego miejsca na drugie i niosąc winogrona ot, tak odruchowo i machinalnie chyba każdy by sięgnął po jedną czy kilka kulek tego winogronu i spróbował jak smakuje, to takie ludzkie i normalne. Jak ci nie wstyd pisać. Że kradła? Jak ktoś kradnie to nie w taki sposób i nie parę kulek winogronu, chyba masz o tym pojęcie. Najpierw ten "pracodawca", pozal sie Boże, powinien się puknąć w głowę a wraz z nim wszyscy, którzy nazywają taką bzdurę kradzieżą, może ta kobieta głodna była, moze pić jej się chciało, moze nie miała czasu zjeść, to i sięgnęła po kilka kulek tego nieszczęsnego winogronu, bo więcej na pewno nie zdążyła zjeść. Nie mogę pojąć podłości ludzkiej i wstydzę się, ze żyję na jednym świecie z takimi typami co za garstke winogronu wartości moze 2 zł a może mniej, nie wahają się zelżyć drugiego człowieka, niszczyć go i zwalczać. Wstyd i hańba.
-
Dobrze oceniany
~Anonim napisał(a): Panie Dudzic, moja noga więcej nie stanie ani w Brico ani w Intermarche! A żałuj Pan bo buduję dom, robię duży ogród a i moja firma często się u Pana w różne towary zaopatrywała a jak mój szef przeczytał co Pan "uprawiasz" to kategorycznie zabronił robić zakupów firmowych w pańskim "przybytku". Walczysz Pan z PRLem metodami UB i SB! Gratuluję! Jesteś Pan zbyt młody i zbyt widzę ograniczony żeby wiedzieć że z niewolnika pracownika nie zrobisz!
Popieram. Moja noga tez nigdy tam nie stanie i nie tylko moja ale mojej licznej rodziny, moich przyjaciół i sasiadów. Rzucam wielka POGARDĘ.
-
Dobrze oceniany
Skoda ze to byla kobieta, bo facet by ryja oklepal temu bydlakowi.
-
Dobrze oceniany
~Anonim napisał(a): Skoda ze to byla kobieta, bo facet by ryja oklepal temu bydlakowi.
Co sie odwlecze to nie uciecze i ktos mu w końcu oklepie. :D.