*.
Smaki PRL-u
-
Highly rated
-
Highly rated
Nie znam tego, bo auta nie mieliśmy, ale widziałam i pamiętam jak żywnośc na kartki była :)
To były ciężkie czasy, ale aż miło jak każdy wspomina... , pamięta... -
Highly rated
A to.
-
Highly rated
O, właśnie, ale były też jeszcze jakieś inne żółte, ale nie pamiętam jakich prod. Dotyczyły.
-
Highly rated
Sklep komercyjny z prawdziwymi wędlinami (i cenami) na rogu Mickiewicza. :).
-
Highly rated
Do ~miki, rzeczywiście, był tam cpn, :) zięki!
-
Highly rated
A jak sie kiedys nazywala ulica Zgorzelecka?
-
Highly rated
Zgorzelecka to dawniej Świerczewskiego.
-
Highly rated
Pokazujecie kartki... Tak się zastanawiam, dlaczego wtedy mimo kartek miałem więcej mięcha w lodówce, więcej paliwa w baku itp.? A i wody kolońskie, czy też wyroby perfumo podobne inaczej pachniały.
-
Highly rated
No nie wiem czy tak lekka reka zamienilibysmy to wszystko co dzis mamy na to co bylo. Moze milo sie wspomina ale kto by dzisiaj chcial stac w kolejce za miesem o piatej rano itd itd.
-
Highly rated
Jakby mięso było tej jakości co wtedy to ja bym stała od 5.
-
Highly rated
W tamtych czasach, ludzie stali w kolejkach od świtu, ale zawsze mieliśmy ŚWIERZE, A teraz wszystko jest, ale Większośc jest NIE DOBRA :(
No, i ludzie leniwi. :(
Osobiście tęsknię za tamtymi czasami, ale "... ale to już było i nie wróci więcej... " :). -
Highly rated
Chyba ze dopadnie nas jakis powazny kryzys to wtedy juz bedziemy przeszkoleni tak jak Japonczycy przed trzesieniem ziemi.
-
Highly rated
To byl twardy pieniadz.2011-03-24, 19:03Polskie dolary.
-
Highly ratedBardzo ciekawe zjawisko. Mięso, wóda,papierosy, a wszyscy jedli, pili i palili. W zależności od rodzaju pracy kartki na mięso miały różne kilogramy. Np. pracujący w warunkach szkodliwych (np. chemicy, górnicy) mieli ok. 4 kg + dzieci, które też miały zwiększoną normę. I tak na taką 4 osobową rodzinę przypadało ok. 12,5 kg mięcha. Biurowi mieli mniejsze kartki. Jak ktoś ma dokładniejsze informacje to niech je poda bo nie mam zamiaru kłamać. Ciekawe ile przeciętnych rodzin dziś stać by było na wykupienie tego "przydziału" przy minimalnej płacy i 1 osobie w rodzie pracującej. Kiełbasa zwyczajna kosztowała wtedy dodajże 44 zł., a wszyscy chcieli lepszych wędlin. Papierosy w "Ruchu" na kilogramy, tylko trzeba je było przyciąć na wymiar. Nie chwalę tego co było, ale dziś wcale nie spożywam z rodziną więcej mięska. A cukier? Ludziska wykupowali bo był przedzielony i w ten sposób latem był zapas na przetwory owocowe. No może mojemu tacie mogło brakować cukru bo miał zwyczaj słodzić herbatę 3 łyżeczkami, a jak się pomylił to liczył od nowa.Zresztą nie którzy dostawali orgazmu stojąc w kolejkach. Te kontakty ze starymi znajomymi, nowe znajomości. Proszę traktować mój wpis jako pełny luz do tamtych czasów. Miałem kasę, a niektórych towarów brakowało.2011-03-24, 19:25Ale telewizorów kolorowych, pralek i zamrażarek nie produkowano jeszcze tyle ile ludzie by chcieli. A dziś towaru pełno, tylko kasy nie ma. 30 lat temu nie wiedziałem co to kredyt. I większość pracujących ludzi też.