Smaki PRL-u

  • Dobrze oceniany

    Próbowałam dodac, ale coś nie idzie, wejdź w google-jest!

  • Dobrze oceniany

    A konkretnie.

  • Dobrze oceniany

    Moderator zabrał.2011-03-22, 21:24B-c, lata (... -... ).

  • Dobrze oceniany

    Piekarnia u Rachubińskiego dzisiaj Korczowskiego na Karola Miarki w czasie przerwy biegało sie po bułki z marmoladą itp. Obok dawnego szpitala laryngologicznego były garaże pogotowia ratunkowego. Na rogu Jeleniogórskiej przy tartaku był cmentarz żydowski taki ogrodzony murem po którym chodziliśmy wracajac ze szkoły. Na miejscu mleczarni była ceramika która spaliła się były to lata 60. Stary stadion między ul. Bielską i Zygmunta Augusta została tylko sala gimnastyczna. A budka spożywcza z piwem na skrzyżowaniu Okrzei i Wojska Polskiego. Można było przejechać za koszary droga była otwarta. I ktoś wspominał o górce wojskowej tam nauczyłem się jeżdzic na nartach. Basen wojskowy za koszarami na Jeleniogórskiej, pomnik w lesie na przeciwko basenu. Ech to są młe wspomnienia.

  • Dobrze oceniany

    To jednak byl tam basen. Bo tam sa normalnie murki tak jak na basenie. I normalnie ludzie plywali tam? Czy to byl wojskowy basen? Bardzo mnie to ciekawi.

  • Dobrze oceniany

    Na początku tematu, ktoś opisywał, to.

  • Dobrze oceniany

    Te baseny na jeleniogórskej to nazywali kiedyś szwajcarka...

  • Dobrze oceniany

    Strasznie uwielbialem te sciezke zdrowia z torem przeszkod -to sie chyba malpi gaj nazywal. I ta sciezka wlasnie koczyla sie tam przy tym basenie. No i (OSF) osrodek sprawnosci fizycznej na terenie jednostki wojskowej. To byl prawdziwy sprawdzian.

  • Dobrze oceniany

    @sam - w latach 60-tych XX wieku to był naprawdę porządny basen. Należał do wojska, ale wpuszczali tam również cywilów (wstęp chyba 2 zł). Początkowo tylko w niedziele ale później też w tygodniu. Była nawet niewielka budka z napojami i jakimiś przekąskami. Popływałem w nim trochę. Najpierw jako żołnierz (w ramach gimnastyki o 6 rano - to była frajda) a później jako cywil.

  • Dobrze oceniany

    Az sie wierzyc nie chce ze teraz praktycznie wszystko zaroslo i malo kto wie ze tam basen byl. Normalnie Lza w oku sie kreci.

  • Dobrze oceniany

    A handel na Asnyka na murku? Z Berlina i nie tylko... To były czasy!

  • Dobrze oceniany

    Jazda na wrotkach, rower wigry, aparat marki smiena, zabawa w podchody w cegielki, piecsety, puszczanie kapsli z saletra, strzelanie z karbitu, guma do skakania, pilkarzyki na sprezynce, paletki, portfel na żylce...

  • Dobrze oceniany

    Ta, na ukrainie-jeździłam :) )) )), w chłopa na ziemi... , dużo tego było.

  • Dobrze oceniany

    I byla taka gra w grzyba (scyzorykiem).

  • Dobrze oceniany

    Gralo sie tez w palanta na ulicy, bo w Boleslawcu byla jedna taksowka slawny pan Pytel.