Sprawa zastrzelenia domowego psa umorzona

Dyskusja dla wiadomości: Sprawa zastrzelenia domowego psa umorzona.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Była to groźna bestia, od dłuższego czasu szalejąca w okolicy. Postrach staruszek i dzieci. Monstrum wykradające cielęta z obór, zagryzająca dziki i dziesiątkująca populację okolicznych saren. Kanis behemotus". Uzywanie absurdalnych argumentow swiadczy o bezradnosci intelektualnej i braku logiki. O uzywaniu obrazajacych slow chcialoby sie powiedziec, ze to jest chamstwa i brak elementarnej kultury.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czym się różni Niemim od jogurtu? Jogurt ma kulturę!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A cienki bolek nie ma jogurtu.

  • Niemim, widzę, że też studiowałeś prawo, ale nieuważnie. Co do Art. 212 KK, jeżeli były udokumentowane przypadki ataków psa -masz rację. Jeżeli jest inaczej wolałbym cię widzieć z obitą mordą. Co do drugiej części powinieneś wiedzieć jakie cechy powinna spełniać groźba karalna

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ty zaliczyles byc moze kilka semestrow.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    - następna dedykacja: dla Pani Jadzi i tych, którzy nie widzieli PIESKA DOMOWEGO rozszarpującego sarnę.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    J. W.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    - j. W. P. S. Myśliwy, lub leśniczy rozróżnia ślady uzębienia lisa od psa i innych drapieżników!

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    -j. W. Ślady krwi nie pozostawiają żadnych wątpliwości co do sprawczy tego okrucieństwa - to DOMOWE pupilki niedorozwiniętych emocjonalnie właścicieli.2011-02-20, 10:33"... Polski Związek Łowiecki alarmuje, że w ciągu 7 lat bezpańskie lub puszczone samopas psy i koty wyrządziły szkody sięgające około 370 milionów złotych. Myśliwi wyliczyli, że na terenach łowieckich w Polsce grasuje ponad 950 tys. psów i 665 tys. kotów. W sezonie łowieckim 2009/2010 zagryzły one m.in. 10 tys. saren i prawie 15 tys. zajęcy. Straty ponoszą także hodowcy bydła... ". P. S. Mamy bogate państwo, bogate durnotą swoich obywateli. Durnotą spowodowaną spożywaniem obślizgłych, zdechłych kurczaków, które nie poszły na pola w Dobrej, tylko umyte kilka razy w Ludwiku trafiły do marketów za cenę niższą od kosztów produkcji. Drób pełen antybiotyków, hormonów i innych świństw odkłada się w mózgach przeciwników zabijania zwierzą ( oni spożywają zdechłe ) i przedkładają tę strawę nad zdrową żywność pochodzącą z łowiectwa. To powoduje, że psy cierpią z powodu ich niedorozwoju spowodowanego obrzękiem mózgu, a tenże obrzęk skutkuje wyborem posłów kreujących się na gwiazdy ( vide sesje zdjęciowe, zamiast pragmatycznej pracy na rzecz dobra wspólnego ) i obrońców psich odchodów w miastach. ( sic! ).

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Brawo Panie Mirku! Fotografie te powinny przemówić do rozumu właścicielom psów puszczanym dla wybiegania się za zwierzyną łowną.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Brawo brawo. Ciekawe komu to przemówi do rozumu przemówi... http://www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/magazyn-ekspresu-reporterow/wideo/11012011/3618629
    Bo jest dobre zabijanie - i złe zabijanie...

  • Ofiary myśliwych założyły witrynę27-03-2009 17:44myśliwy · pies · kot · odstrzałPrzed kilkoma tygodniami powstała w polskiej sieci witryna dla ludzi, którym myśliwi zabili zwierzęta domowe. Znajdziemy tam historie osób, które poszły ze swoimi pupilami na spacer, a przechodzący obok członkowie kół łowieckich zastrzelili biegnącego psa.Polskie ustawy dają myśliwym prawo do zastrzelenia psa lub kota w ściśle wyznaczonych sytuacjach. By dokonać odstrzału muszą łącznie zachodzić następujące przesłanki: myśliwy musi mieć specjalne upoważnienie, zwierzę musi być bez opieki i wykazywać oznaki zdziczenia, musi znajdować się w odległości ponad 200 metrów od zabudować mieszkalnych i musi stanowić zagrożenie dla dzikich zwierząt.Tymczasem na stronie ZabiliMiPsa.pl znajdziemy liczne opisy zabicia zwierząt w sytuacji, gdy znajdowały się one w odległości kilkunastu metrów od swoich właścicieli, gdy ewidentnie było widać, że zwierze nie jest bez opieki i nie wykazuje oznak zdziczenia. Jak czytamy w serwisie, myśliwi strzelają do zwierząt w obecności dzieci, oddają strzały gdy w pobliżu znajdują się osoby postronne. Zdarzają się też przypadki strzelania do zwierząt w środku wsi. Niektórzy z internautów, którzy odwiedzili witrynę, mówią o sytuacjach, gdy myśliwy zabijał zwierzę znajdujące się na prywatnym terenie swojego właściciela. Często też można dowiedzieć się o zacieraniu śladów i usuwaniu dowodów przez myśliwych tak, by zrzucić z siebie winę czy przekonać, że zabicie zwierzęcia odbyło się zgodnie z prawem.Sami przedstawiciele kół łowieckich mówią, że za zdziczałego psa można uznać takiego, który jest bez obroży, ma brudną, zaniedbaną, zmierzwioną sierść oraz poluje na dziką zwierzynę.Założyciele strony ZabiliMiPsa.pl domagają się zmian w odpowiednich ustawach, wyraźnego oznakowania tablicami ostrzegawczymi terenów łowieckich, sprecyzowania określenia "zdziczały pies" i "zdziczały kot" oraz ograniczenia prawa do strzelania do zdziczałych psów i kotów do pewnych osób oraz zezwalania tylko na zorganizowane odstrzały. Nie wiadomo, jak duże szanse powodzenia ma inicjatywa. Poseł Grzegorz Dolniak (PO), wiceprzewodniczący komisji spraw wewnętrznych, mówi, że woli apelować do myśliwych o wrażliwość.Inicjatywa powstania witryny wyszła od właścicieli białego samojeda Floriana, który pod koniec stycznia bieżącego roku został zabity przez myśliwego podczas spaceru ze swoim właścicielem i grupą jego znajomych.Podobne sprawy często są umarzane. W przypadku Floriana policja uwierzyła, że strzelił on trzykrotnie do psa, gdyż ten gonił kozła. Słowo właściciela, który zaprzeczył, by widział dzikie zwierzę, nie wystarczyło.Na stronie ZabiliMiPsa.pl bardzo szybko zabrakło miejsca na wpisy internautów. Dlatego też dyskusje przeniesiono na www.forum.stopodstrzalom.pl.Autor: Mariusz BłońskiŹródło: ZabiliMiPsa.pl

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Cemoi07 . Aż trudno jest uwierzyć, że Ty i tobie podobni nie mogą zrozumieć, że pies może być wyprowadzany tylko na smyczy, lub otoku, a wybiegać się może tylko w zagrodzie. Tak stanowi prawo! Tak trudno zastosować się? Nie, wasze widzi mi się jest ponad ustanowione prawo, a ci co je ustanowili, wolą lans od uczciwej pracy na rzecz egzekwowania litery prawa. To i tylko to jest źródłem cierpień zwierząt! Wszelka dyskusja dla ludzi, posługujących się logiką a nie zaburzonymi emocjami, jest bezprzedmiotowa.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A Ty znawao prawa i jego egzekwowania co powiesz na to? ... Zgodnie z art. 166 Kodeksu Wykroczeń (dalej jako Kodeks), kto spuszcza w lesie luzem psa, poza czynnościami związanymi z polowaniem, podlega karze grzywny albo karze nagany. Czy widzisz tutaj gdzieś prawo do egzekucji? Myśliwy ma też jasno określone kiedy może strzelać do psa. Zgodzić sie mozna tylko z tym... Wszelka dyskusja dla ludzi, posługujących się logiką a nie zaburzonymi emocjami, jest bezprzedmiotowa... - choć czy rozumiemy to tak samo? Wątpię...2011-02-20, 15:12A Ty znawco prawa i jego egzekwowania co powiesz na to? ... Zgodnie z art. 166 Kodeksu Wykroczeń (dalej jako Kodeks), kto spuszcza w lesie luzem psa, poza czynnościami związanymi z polowaniem, podlega karze grzywny albo karze nagany. Czy widzisz tutaj gdzieś prawo do egzekucji? Myśliwy ma też jasno określone kiedy może strzelać do psa. Zgodzić sie mozna tylko z tym... Wszelka dyskusja dla ludzi, posługujących się logiką a nie zaburzonymi emocjami, jest bezprzedmiotowa... - choć czy rozumiemy to tak samo? Wątpię...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja wiedziałem że tak będzie.