Myśliwi, tzw. myśliwi strzelają aby poczuć dreszczyk adrenaliny, jakiego doznają na widok padającego, zabitego zwierzęcia.I nie ma żadnego znaczenia czy jest to wolno żyjące zwierzę czy też jest to pies, nawet spacerujący w towarzystwie swego pana. Grunt, że jest strzał i zwierzak fik, leży martwe."...zomowcy strzelali by zabić, celowali „na łeb i na komorę”. Mówili mu, że po strzałach „Walerka fik i ludzik znikał, fik i ludzik znikał.."W Bolesławcu "myśliwi" byli korect, oddali dwa strzały ostrzegawcze, a że Pies się nie zatrzymał..., nie podniósł rąk do góry. Cóż, frajdę mieli i o to chodzi
Sprawa zastrzelenia domowego psa umorzona
Dyskusja dla wiadomości: Sprawa zastrzelenia domowego psa umorzona.
-
-
Trzeba było psa zgodnie z prawem na smyczy prowadzić - wtedy nie było by tragedii.
-
Taa trzeba było kaganiec założyć. Pies by wtedy żył :D.
-
Obowiązek prowadzenia psa na smyczy dotyczy tylko i wyłącznie miejsc publicznych, kaganiec - psy duże i niebezpieczne. Należałoby się najpierw zapoznać z rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych. Dupki
-
To tylko kolejny przykład z jaką powagą traktuje się sprawy krzywdy zwierząt w Polsce... żenująca decyzja.
-
Jesli faktycznie pies biegal bez smyczy i byl bez kaganca to temat jest zamkniety. Bardzo szkoda zwierzaczka i wlascicieli ale nie ma tu winy mysliwego. Gdyby pies byl trzymany na smyczy to nie doszloby do tego...
-
"... gdy pies okazuje oznaki zdziczenia myśliwy ma prawo go zastrzelić". Proponuję pomyśleć. Myśliwy nie podchodzi do psa i patrzy mu w pysk ani nie ogląda go czy jest czysty i czy jest spokojny a jak nie to go zabija. Pies zauważony w lesie zawsze jest brany jako dziki. Nie byłby dziki gdyby był na smyczy z człowiekiem. Sprawa jest prawidłowo umorzona.
-
Od kiedy las to pole a pole to las? Wyraźnie jest napisane, że na polu a nie w lesie głąbie.
-
A ja na miejscu pani zainteresowal bym sprawa animalsow i TVN. Jak sie zrobi rozgłos to inaczej by sprawa wyszła. A te Dupki moze ich tez ktos kiedys zastrzeli.
-
Po co w ogóle strzelać do psa, bez różnicy dzikiego czy nie?
-
Właściwie umorzona? Pieprzycie...
-
Wybić myśliwych! Zwierzaczki też są storzeniami jak i my...
-
Rozumiem ze teraz można walić do psów bez żadnych konsekwencji. Wstyd panie sędzio.
-
A sarna? Co z tą nieszczęsną sarną? Wszyscy tylko o psie... a prawdziwy dramat to właśnie sarna, która najpierw uszła spod luf myśliwych, a później była ścigana przez psa, nikogo nie interesuje co się z nią stało? Nie uważacie że to zbyt wiele jak na jednego zwierzaka?
-
Nie pierwsz i nie ostatnia sprawa umorzona przez sądy... wysyłane są petycje do władz prokuratorów... aby w końcu PRAWO chroniące ZWIERZĘTA w Polsce nie istniało tylko na papierze! Gdy wejdzie nowelizacja ustawy o ochr. Zwierząt - zbierane są podpisy, iwierzę, ze się UDA -projekt obywatelski... myśliwi, nie będą już mogli BEZKARNIE ZABIJAĆ psów i kotów. Przy okazji ludzi - bywało także. Oni specjalnie polują - ćwicza celne strzelanie - bo nawet tego nie umieją... ale niech sobie na swoich du... pach ćwiczą... bo ja NIGDY BYM NIE DAROWAŁA TAKIEGO CZYNU... Jest Ekostraż we wrocławiu - ma dobrych prawników - proszę poprosić ich o pomoc - mogą być obrońcami - w sprawie... i odwoływać się do skutku. TV I RADIO TEŻ MOGĄ BYĆ POMOCNE... dosyć mordów na zwiezrętach i traktowania ich, jak śmieci, czy przedmioty... a oprawcy chodzą i się smieją... .