Cemoi07. Miałem nie reagować na Twoje wypociny, jednak skoro próbujesz zrobić na ogłupiałej od spożywania zdechłych kurczaków tłuszczy wrażenie pisując bez większego sensu maksymy łacińskie, to jestem zmuszony... Zarzucasz innym, że nic nie potrafią zrozumieć i nie posiedli zdolności czytania ze zrozumieniem, a to Twój problem - niestety. Cytujesz z ustawy o ochronie zwierząt przesłanki jakie muszą być spełnione, by myśliwy mógł odstrzelić psa zgodnie z prawem. Niestety art. 33a w/w Ustawy, nie ma zastosowania w sprawie, którą tak się emocjonujesz. Myśliwy nie musi mieć specjalnego zezwolenia na odstrzał psa, gdy na te psy nie poluje. Przepis ten stosuje się w sytuacji, gdy zarządca obwodu łowieckiego uzna, że zagęszczenie szkodników - w tym wałęsających się psów, zagraża bytowaniu zwierzyny leśnej i decyduje o ich odstrzale. Nie będę się rozpisywał o całej wymaganej do tej decyzji procedurze, bo i tak nie zrozumiesz o co chodzi, ale inni będą wreszcie wiedzieć w czym rzecz. Myśliwy, który polował w tym konkretnym przypadku na zwierzynę łowną ma OBOWIĄZEK wynikający z art. 41 ust. 6 Statutu PZŁ zlikwidować szkodnika łowieckiego. Pies goniący sarnę w łowisku polnym jest szkodnikiem, a będący 200 od zabudowań może być zastrzelony zgodnie z prawem. Nie widać było w promieniu 700 m żadnego człowieka, pies nie miał obroży i miał zaniedbaną sierść. Powyższe twierdzi pięcioro niezależnie od siebie zeznających ludzi w tym myśliwi. Wprowadzasz w błąd za Panią Jadwigą, która kłamie ( zostanie jej to udowodnione i prawdopodobnie odpowie za składanie fałszywych zeznań ) opinię publiczną, a to już jest karalne. Doprowadzasz atmosferę dyskusji, gdy odwaga cywilna staniała do stanu, w którym zaburzeni emocjonalnie grożą śmiercią myśliwym i namawiają do strzelania do nich. Znieważasz ludzi obrzucając ich niewybrednymi epitetami. Będę wnioskował o wyciągnięci wobec Ciebie i innych konsekwencji prawnych, bo jako myśliwy, ale również obywatel czuję się zagrożony. W ciągu ostatnich paru dni DOMOWE i NIEAGRESYWNE psy zagryzły dwoje ludzi oraz pogryzły innych. Piszesz o złym prawie, że jesteśmy jedynymi, którzy maja tak restrykcyjne prawo o ochronie zwierząt. Problem jednak w tym, że w naszym kraju nikt nie odpowiada za skutki braku opieki nad zwierzętami w stopniu, jak gdzie indziej. Pokaż mi inny kraj, gdzie zbrodniarz jest wypuszczany na wolność po złożeniu zeznań? Pies, który zagryzł dziecko był narzędziem zbrodni, ale zbrodni dokonał właściciel. Hipokryzją jest określanie czynu jako nieumyślny. Nieodpowiedzialna władza stanowi prawo, tak na wszelki wypadek, że niby kij ma dwa końce. Jako myśliwy nie zastrzeliłem psa, a zbliżam się do 60-tki. Nie biorę do ust alkoholu, gdy zamierzam polować. Badania szczegółowe robię co 5 lat, bo posiadam również pozwolenie na inny rodzaj broni. Nie pozwolę sobie, abyś Ty i tobie podobni uwłaczali mojej godności tylko dlatego, że mają inne poglądy. Ja postępuję zgodnie z prawem. Wy nie.
Sprawa zastrzelenia domowego psa umorzona
Dyskusja dla wiadomości: Sprawa zastrzelenia domowego psa umorzona.
-
-
Ad. Jerzy Matuszewski. Popieram. Dzikarz.
-
"Cytujesz z ustawy o ochronie zwierząt przesłanki jakie muszą być spełnione, by myśliwy mógł odstrzelić psa zgodnie z prawem. Niestety art. 33a w/w Ustawy, nie ma zastosowania w sprawie, którą tak się emocjonujesz. Myśliwy nie musi mieć specjalnego zezwolenia na odstrzał psa, gdy na te psy nie poluje. Przepis ten stosuje się w sytuacji, gdy zarządca obwodu łowieckiego uzna, że zagęszczenie szkodników - w tym wałęsających się psów, zagraża bytowaniu zwierzyny leśnej i decyduje o ich odstrzale". Czyli, jeśli myśliwy nie poluje na psa, to może sobie zastrzelić - każdego, bo wtedy go nie obowiązują przepisy? Paranoja jakaś! A jeśli gdzieś odbywa się polowanie, to mamprawo zawiadomić policję aby przyjechała z alkomatem i sprawdziała, tak jak np. kierowców autobusów przed szkolną wycieczką?
-
Cemoi07 i antyniemim, co powiecie rodzicom 5-cio latka który został zagryziony przez trzy psy (udomwione).
No mondrale jakie artykuły prawa przytoczycie w obliczu takiej tragedi. -
... Cytujesz z ustawy o ochronie zwierząt przesłanki jakie muszą być spełnione, by myśliwy mógł odstrzelić psa zgodnie z prawem. Niestety art. 33a w/w Ustawy, nie ma zastosowania w sprawie, którą tak się emocjonujesz. Myśliwy nie musi mieć specjalnego zezwolenia na odstrzał psa, gdy na te psy nie poluje. Przepis ten stosuje się w sytuacji, gdy zarządca obwodu łowieckiego uzna, że zagęszczenie szkodników - w tym wałęsających się psów, zagraża bytowaniu zwierzyny leśnej i decyduje o ich odstrzale. Nie będę się rozpisywał o całej wymaganej do tej decyzji procedurze, bo i tak nie zrozumiesz A Ty zrozumiałeś? Bo po tym co piszesz wątpię...
-
Myśliwy postąpił słusznie i czas zakończyć tę nudną dyskusję. Zamiast psa zaopiekuj się bezdomnym lub rodziną biedną - z tego jest więcej pożytku!
-
Panie Matuszewski,Po kolei, ale krótko, wszak DICTUM SAPIENTI EST. To stare powiedzenie też będzie dla Ciebie niezrozumiałe, może to Ty jesteś ".. ogłupiały od spożywania zdechłych...", sorry, własnoręcznie rozstrzelanych zwierząt.cyt. "Nie będę się rozpisywał... , bo i tak nie zrozumiesz o co chodzi, ale inni będą wreszcie wiedzieć w czym rzecz ", że zacytuję Ci ciebie samego. Mimo sześćdziesięciu lat nie rozumiesz nawet tego co sam tu napisałeś. Nie wiem czy to korporacyjna solidarność, czy też długoletnie przesiadywanie ze sztucerem na ambonie, nie pozwala Ci pojąć, że wy, członkowie PZŁ, bardzo często, zbyt często ŁAMIECIE PRAWO.I nie jest nim banalne niedoliczenie wydawanej reszty, WY ZABIJACIE.ZABIJACIE PSY, bo fakultatywnie stosujecie przepisy prawa, ZABIJACIE LUDZI bo przez pomyłkę, bo po pijaku, " bo była podobna do dzika", bo ...Widże, że za mało było Panu linków, zdjęć, artykułów opisujących przypadki przestępczego ZABICIA PSA czy ŚMIERTELNYCH OFIAR beztroskich polowań urządzanych prze członków PZŁ. Mogę więcej.Co do zagrożenia, to WY jesteście zagrożeniem, to WY nosicie broń, to WY strzelacie i zabijacie, bo niejednemu z WAS w pijackim widzie człowiek przypominał dzika.cyt. " Doprowadzasz atmosferę dyskusji ... do wrzenia..." Ttak mam nadzieją, że ludzie to czytają i inne podobne artykuły w necie i prasie, że doprowadzi to do zmiany ustaw o ochronie zwierząt i pozwoleniu na broń myśliwską. Że tacy ludzie jak Pan, Panie Matuszewski, jedyną bronią o jaką będą mogli wystąpić będzie Proca.cyt. "Będę wnioskował o wyciągnięci wobec Ciebie i innych konsekwencji prawnych...", chłopie nie jesteś na zebraniu PZPR, Solidarności ani PiSu.PANTA RHEI (tego zwrotu pewnie też nie rozumiesz), ja i wszyscy na tym forum korzystamy z konstytucyjnego prawa ( ART.54 Konst. RzP.) wyrażania swoich poglądów. Ty też korzystasz, nawet wtedy gdy nie rozumiesz tego co czytasz i piszesz, ale to już takie twoje "zbójnickie prawo".
-
Szkoda psa ale jakby właścicielka go upilnowała nie było by problemu. Co do myśliwych to uważam że nie normalne jest czerpać przyjemność z mordowania.
-
A ty CEMOI07 czy jak ci tam taki prawy i wzorowy jesteś? To i pewnie do spowiedzi nie chodzisz bo po co.
-
Panie Ce i cos tam, miałem nie pisac, ale zmusił nie :p n: do napisania>Moze miec pan swoje poglady takie czy inne, ale nie może pan narzucać swoich teorii dla wszystkich>jak na dzień dzisiejszy takie jest prawo nie inne<Przestrzeganie prawa obowiazuje czy sie to panu podoba czy nie. Organa naszego państwa orzekły(sprawa umorzona)nie znam przesłanek na jakiej podstawie! Ale skoro tak orzeczono to wydaje mi sie, że niema sensu dalszej dyskusji w tej sprawie. Myślę jednak, że skoro tak sie stało tochyba dobrze(szkoda mi właścicielki-ale chyba jej nieroztropność spowodowała taką historię. Uważa sie pan za erudytę i obra ża pan wszystkich nuie znając podstawowych zasad prawnych obowiązujących w naszym kraju(tak myslę po przeczytraniu pańskich wpisów)uważam to za pieniactwo. Wybaczy pan, ale aż sie cisnie na usta prośba o zdrowie... a dalej niech pan sobie sam dopowie. Nie pochwalam zastrzelenia tegoż pieska, ale co na to własciciele, którzy piszą, że pies mógł być odwołany? A nic w tej sprawie nie zrobili, bo nie mogli, pies gonił sarnę ok.700 m od zabudowań i dopiero po strzałach ostrzegawczych wybiegli zobaczyć co sie stało, ale niestety byłol za póżno<myslę, że prokuratura słusznie umorzyła postepowanie. Nie kłaniam się bo uważam, że powinien pan sie jeszcze uczyć. Były mysliwy, który nie pija alkoholu i nigdy nie strzelił psa. Myslę, że to powinno wystarczyc. Wiem, ze za chwile popiszę sie pan swoja erudycją, aby zaistnieć i stac sie obrońcą. W kazdym społeczeństwie i każdej społeczności są wyjatki. I dotyczy tez to pana.
-
Cemoi07. Rozbawiłeś mnie. Nie robi na mnie żadnego wrażenia Twa bezwładna paplanina, przeplatana cytowaniem - bez ładu i składu maksym, które tak skrzętnie odnotowałeś sobie w swoim notesiku. Czekam na kolejny wypocinowy idiotyzm. Postaraj się, bo na razie to jesteś; niedostateczny! Wiem, że to nie od zdechłych kurczaków. Tobie to tak się porobiło, bo za dużo kiełków jesz! P. S. Przeczytaj jeszcze raz treść informacji na temat, której piszesz. Piszesz nie na temat i dlatego; niedostateczny!
-
Jerzy Matuszewskicyt. " Twa bezwładna paplanina, przeplatana cytowaniem - bez ładu i składu maksym, które tak skrzętnie odnotowałeś sobie w swoim notesiku. " Widzę, że z klasycznym wykształceniem masz tyle wspólnego, co zastrzelona przez myśliwego kobieta z dzikiem, za którego ją wziął. ( http://www.wloclawek.info.pl/nowosci,wiadomosci_wloclawek_i_region,1,1,mysliwy_nieumyslnie_zabil_kobiet,14660.html).cyt. " Czekam na kolejny wypocinowy idiotyzm." Ty, mojej repliki się nie doczekasz, musiałbym zniżyć się do Twojego poziomu i narazić się na zarzut używania wyrazów powszechnie uznanych za wulgarne.
-
Skandal, to było żywe stwożenie.2011-02-23, 22:12Skandal, to było żywe stworzenie.
-
Wszystkim zwolennikom puszczania wolno kundli a zwłaszcza do cwelmoi07. http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/olsztyn/psy-zagryzly-piecioletnie-dziecko,1,4190628,region-wiadomosc.html.2011-02-23, 22:53http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/katlewo-psy-zagryzy-dziecko-na-placu-zabaw_172648.html.
-
Cemoi07. Cieniutko, bardzo cieniutko - panie ex libri doctus. Nawet Twój nick, to swoisty plagiacik - 07 zgłoś się. Moje wykształcenie jest dla Ciebie nieosiągalne. Już mnie nie śmieszysz. Po ludzku mi Ciebie żal. Gdy młody człowiek przeczyta parę książek i przewróci się mu od tego w głowie, to są lekarze specjaliści i jeszcze coś mogą zaradzić. Jednak, gdy człowiekowi w d... e się przewróci, to mamy do czynienia z beznadziejnym przypadkiem. Vide jak w tytule.