Cytat: "– Współczuję tym państwu jako osoba prywatna – przyznał w listopadzie ub.r. jeden z myśliwych. – Naprawdę nie chciałem zastrzelić tego zwierzęcia. Oddaliśmy najpierw strzały ostrzegawcze. Pies na nie, niestety, nie zareagował. ". Fakt, to był prawdziwy owczarek niemiecki! Takie psy nie są bojaźliwe i nie zareagują na odgłos strzału. Gdyby było odwrotnie, nie byłby to owczarek a pikuś. Szkoda psa. Uważam, że kara powinna spotkać myśliwych. Nie mogą czuć się bezkarni...
Sprawa zastrzelenia domowego psa umorzona
Dyskusja dla wiadomości: Sprawa zastrzelenia domowego psa umorzona.
-
-
Szczerze Wspólczuję Właścicielom Suczki :( Prokuraturze nie życzę spokojnych snów. Facet - pewnie do kościoła chodzisz - PYTAM PO CO? Myśliwych przed posadzeniem dupska na ambonę i chwycenie strzelby w łapy - badanie alkomatem!
-
Do "ANDY": zostaw w spokoju Bogu ducha winnego sędziego, z treści artykułu wynika, że postępowanie nie było rozpatrywane przed żadnym sądem, lecz zostało umorzone na etapie postępowania przygotowawczego przez Prokuratora Rejonowego w Bolesławcu. Dziwi mnie zaciętość właścicielki psa, która według mnie ponosi współodpowiedzialność za jego śmierć. Właściciele zwierzaków domowych często nie zdają sobie sprawy że jego posiadanie wiąże się również z odpowiedzialnością, nie tylko za to w jakich warunkach jest trzymany, czym karmiony, ale także, że może wyrządzić krzywdę człowiekowi lub innemu zwierzęciu. Wielokrotnie spotykałem się z oburzeniem lub co najmniej zdziwieniem właścicieli psów, którym zwracano uwagę iż swobodne puszczanie psa luzem w lesie jest wykroczeniem. Niestety "łagodne Gabi" pod wpływem instynktu zmieniają się w drapieżniki i nikt z właścicieli psów nie zastanawia się, co dzieje się z pogryzioną zwierzyną (najczęściej właśnie sarnami), którym nikt nie udzieli pomocy i będąc niezdolne do samodzielnego pobierania pokarmu oraz ucieczki padają z głodu lub są zagryzane przez drapieżniki leśne. Problem widać zwłaszcza wiosną, kiedy zwierzyna leśna jest osłabiona i niezdolna do skutecznej ucieczki, natomiast watahy zdziczałych psów doskonale radzą sobie z taką ofiarą. Powinni być tego świadomi wszyscy właściciele, zwłaszcza psów większych ras. Ten problem jest o wiele szerszy, to również "uszczęśliwianie" psów w ciasnych mieszkaniach, porzucanie ich, kiedy przestaną być potrzebne. Szkoda, że nikt nie zainteresował się tutaj ilością psów, które w naszym powiecie straciły życie w wypadkach komunikacyjnych, właśnie przez brak nadzoru i beztroskę właścicieli... Natomiast odnośnie tych nieszczęsnych "strzałów ostrzegawczych", uważam że były to raczej zwykłe "pudła". Ustawa Prawo Łowieckie i przepisy wykonawcze oraz tradycja i etyka łowicka nie przewidują oddawania "strzałów ostrzegawczych". Myśliwy, który na podstawie okoliczności zdarzenia uznaje psa za "szkodnika łowieckiego" i decyduje o jego odstrzeleniu (a zawsze powinna być to indywidualna decyzja, a nie automatyczna eliminacja) powinien przede wszystkim nie dopuścić, aby taki pies wyrządził krzywdę zwierzynie leśnej, więc jeśli już powinien strzelać to jak najbardziej celnie. Pozdrawiam wszystkich właścicieli zwierząt domowych oraz myśliwych, oby nie wchodzili sobie wzajemnie w drogę...
-
"I nie ma żadnego znaczenia czy jest to wolno żyjące zwierzę czy też jest to pies, nawet spacerujący w towarzystwie swego pana. Grunt, że jest strzał i zwierzak fik, leży martwe". Czy Ty sie dobrze czujesz. Gdzie jest mowia, ze pies spacerowal w towarzystwie swego pana?
-
Wgoogluj sobie -myśliwy zastrzelił psa- , a wyświetli się mnóstwo linków, także opisujących zastrzelenie, dla sportu, psów spacerujących z opiekunami.Jeżeli masz choć śladowe poczucie moralności i humanitaryzmu bardzo źle się poczujesz.
-
Czy Ty jestes wiadom tego co piszesz.
-
Jestem, przeczytaj sobie powoli, tak abyś mógł zrozumieć, może nawet dwa razy, artykuł z 13 stycznia. Może nie będziesz robił głupich uwag.
-
Na zupę go!
-
Pisałem już wtedy BRAWO myśliwi tak trzymać a prokuratura ma rację ze umorzyła śledztwo.
-
Myśliwi to rakarze z Bacutilu, czy hycle? Kto dał im prawo do strzelania do zwierząt domowych? W łeb niech sobie palnie jeden z drugim, większy pożytek z tego będzie... Panu Prokuratorowi z Bolesławca - dziękujemy! Wykazał się wyjątkowym, olewatorskim podejściem do sprawy. Kolejny statysta na stanowisku?
-
Pewne zrodlo, ten mysliwy to kuzyn prokuratora, tylko niepiszcie mi zaraz ze sa bledy bo gowno mnie to obchodzi.
-
Niech sie cieszą że właścicieli nie odstrzelił. Kundel ma być na smyczy i koniec. Na mieście też nie zaszkodziłoby trochę tego dziadostwa odstrzelić. Jakbym był myśliwym to też bym paru właścicieli kundli odstrzelił. Mniej by śmierdziało i nie trzeba by chodnikiem iść slalomem.
-
Cw Brawo prać siersciuchy nie na smuczy i bez kagańca.
-
Idoci! I nic wiecej! K* nasze polskie prawo! Weźcie ten swoje cyrk i małpy i wy* z tad! Bo tylko neryw człowiekowi podnosicie!
-
Do osoby "a" myśliwi to osoby niejednokrotnie wykształcone (lekarze prawnicy itd.. ) są oni oddani swojej pasji i nie tylko polują na dziko żyjącą zwierzynę, ale także w okresie zimy ją dokarmiają. Chronią przed kłusownikami itd. nazywanie myśliwych - dupkami! Może się dla osoby używającej takie słownictwo skończyć skierowaniem sprawy do sądu.2011-02-19, 12:51Nie interesuje mnie JAKIŚ KUNDEL bardziej interesuje mnie to co zostało ustawione przed dworcem PKP. Ktoś sobie jaja robi co to ma być? Czy prezesowi PKP rozum odebrało czy to co powstaje przed dworcem w mieście Bolesławiec jest związane z wystawą o glinoludach, a może Grabarczyk min. w rządzie naszego CUDAKA Premiera Tuska w ten sposób właśnie pokazuje stan polskiej kolei. DZIADOSTWO!