"prawniku" nie obrażaj tego zawodu! Jest tyle innych słów, którymi możesz się posłużyć nadając sobie swój nick... nie pisz głupot, bo jeszcze Ci ktoś uwierzy.
Pijany dziennikarz awanturuje się z Policją (i nie tylko)
-
-
Nie jestem prawnikiem, ale Nowakowi bym nie popuścił, że nagranie wyciekło do netu. Gorzej, jesli sam celowo go umieścił na You Tube. Biernat mówił pijany: "nagrywaj", a nie "zamieszczaj na You Tube". Nagranie wyglada na spreparowane z premedytacją (infantylny wstęp, jak z "Gwiezdnych wojen"). Daniel powinien już z prawnikiem pisać pozew i dobrać się Nowakowi do d. U. P. Y. Mógł pić w lokalu, mógł się upić, za rzucanie szklankami i awantury po pijaku został pewnie już ukarany mandatem. Upokarzanie chłopaka publiczne poprzez umieszczeniem fimu na You Tube jest poważną sprawą. Liczę na proces i trzymam za Daniela kciuki! Są jakieś cholerne granice, nawet morane, zwłaszcza, jak czytam, właściciel Paryskiej aspiruje do etyczno-intelektualnej elity kraju pod znakiem Bonieckiego.
-
Nie lubie pijanych, dziennikarzy, co oni wypisuja...
-
Zgadzam się z tym co napisał "nieprawnik" słowo nagrywaj nie oznacza to samo co wstawiaj na youtube. Nowak to nagranie mógł wykorzystać przed sądem, być może wygrać sprawę i odszkodowanie za straty moralne (obrażanie go), straty finansowe (rozbicie szklanki i innych rzeczy jeśli też uległy zniszczeniu), jak i mógł domagać się przeprosin. Natomiast zamieszczanie nagrania w internecie i na portalach jest raz że niesmaczne, a po drugie godzi w obraz Piwnicy Paryskiej. Czy każdego awanturującego się klienta będzie się od teraz nagrywać i wrzucać filmik do sieci? Jeśli to mają być już stałe praktyki to na pewno tam już nie pójdę. Nie żebym miał problemy z zachowanie po spożyciu, ale nie chcę się w żaden sposób narażać na śmieszność. Moim zdaniem Nowak może wytoczyć proces Biernatowi za obrażanie i niszczenie mienia (chociaż straty finansowe duże pewnie nie są), z drugiej jednak strony Biernat jak najbardziej nie powinien popuścić opublikowania swojego wizerunku w sieci. Zgoda jeśli była to na filmowanie, Nowak mógł mieć dowód w sądzie. D. B może się starać o niezłe odszkodowanie. P. S. Żeby nie było - nie jestem za takimi wybrykami w lokalach, potępiam je, uważam że jeśli ktoś wie że po akoholu jest agrysywny to nie powinien pić. Mimo to gorsze sceny dzieją się co weekend pod naszymi dyskotekami, gdzie rzucanie szklanką to małe piwo, tam dochodzi do prawdziwych rękoczynów, i tego nikt nie nagrywa i przede wszystkim nie publikuje w sieci.
-
Z tego co wiem, chłopak przyszedł do lokalu nadźgany. Mimo to obsługa sprzedawała mu alkohol. Wolno tak? Czy pijanych nie obsługujemy?
-
Media to broń obosieczna, kto mieczem wojuje, od miecza ginie.
-
Jak dla mnie to jest czysta art 23 i art 24 K. C. D. B. Powinien iść z tym do sądu Nowak ani nikt inny nie miał prawa tego publikować w sieci!2011-09-01, 11:49+ Kodek Karny art. 212 i 216.
-
Panie nowak teraz ty czuwaj jak bedziesz nagrywany!
-
No to mamy nasze bolesławieckie NowakGate. Prywatnie - występ "bohatera" żenujący, umieszczenie tego w sieci - brudna gra polityczna (niczym w stylu PO i PiS).
-
POPIERAM W CAŁOŚCI wyżej zamieszczony wpis: ~NiePrawnik. 83. X. X. 69. 2011-09-01, 09: 48. » do moderacji. Nie jestem prawnikiem, ale Nowakowi bym nie popuścił, że nagranie wyciekło do netu. Gorzej, jesli sam celowo go umieścił na You Tube. Biernat mówił pijany: "nagrywaj", a nie "zamieszczaj na You Tube". Nagranie wyglada na spreparowane z premedytacją (infantylny wstęp, jak z "Gwiezdnych wojen"). Daniel powinien już z prawnikiem pisać pozew i dobrać się Nowakowi do d. U. P. Y. Mógł pić w lokalu, mógł się upić, za rzucanie szklankami i awantury po pijaku został pewnie już ukarany mandatem. Upokarzanie chłopaka publiczne poprzez umieszczeniem fimu na You Tube jest poważną sprawą. Liczę na proces i trzymam za Daniela kciuki! Są jakieś cholerne granice, nawet morane, zwłaszcza, jak czytam, właściciel Paryskiej aspiruje do etyczno-intelektualnej elity kraju pod znakiem Bonieckiego.
-
W paryskiej rozne rzeczy sie juz dzialy. Kolesie rozwalali stoliki, darli kurtki i rozne takie. Jakos filmiku Nowak z tych wydarzen nie puszczał. Tym razem sfilmowal Biernata ktory gada rozne glupoty ale nie widac zeby byl agresywny. Nie wyzywa nawet nikogo. Moim zdaniem jest to ogromne naruszenie prawa ze strony Nowaka i celowe działanie nastawione na poniżenie Biernata. Panie Nowak jest pan skończony i ja juz nie przyjde do pana resturacji bo Bog wie co pan nagra i kiedy pusci w sieci. Rozumiem ze jesli pan Biernat cos przeskrobal to wzywa sie policje ale zeby potem chamsko puscic nagranie z interwencji to juz przesada.
-
Ktos kiedys nagral i opublikowal to nagranie ze skandaliczna wypowiedzia prezydenta... tez nagrywany zapytl sie "nagrywasz, nagrywasz? " czy ta sprawa byla w sadzie? Wiec przestancie pitolic o jakichs sprawach, wyrokach itd....
-
Co innego Roman-polityk gadający o innym polityku, a co innego osoba prywatna Daniel B. Po pracy. Też już nie pójdę do Paryskiej bo niewiadomo czy mnie nie nagrają i nie wrzucą do internetu.
-
Zadziwia mnie brak profesjonalizmu Nowaka. Niewielu zna jego historię złych stosunków z Biernatem i wielu widzi po prostu, że Nowak wpuszcza w sieć podpitego, awanturującego się, ale w koncu klienta jego restauracji. Powinien się dobrze zastanowić zanim to zrobił. Czy miał złych doradców... może. Nie pochwalam wybryków Biernata, bo za to co zrobił powinien odpowiedzieć prywatnie. Film zostanie w sieci na wieki. Zobaczy to jego przyszła żona, dzieci i może wnuki. Czy zasłużył sobie aż na taki lincz? Wątpię. Sprawy takie rozstrzyga się w sądzie, a nie w sieci. Zniżył się Pan Panie Nowak do poziomu pijanego Biernata. Niesmaczne.
-
Wyjątkowo zgadzam się z Grażyną co do Paca i pałaca. Zastanawiał się może ktoś, co mogłoby się wydarzyć gdyby komentowany film nie powstał i nie został wrzucony do sieci? Jak Daniel mógłby przedstawiać swoją wersję wydarzeń?