Chłop się napił, ale ktoś go musiał sprowokować do takiego zachowania. Poza tym ciągnął wódę z tego lokalu więc po co te szopki z filmem w necie? Filmik zostanie w sieci na wieczność. Czy taka kara nie jest zbyt surowa? Aby było jasne, nie pochwalam zachowania Biernata, ale wyraźnie coś go musiało sprowokować w lokalu.
Pijany dziennikarz awanturuje się z Policją (i nie tylko)
-
-
Morał z tego taki: uważaj w paryskiej bo prywatnosci klientow sie tam nie szanuje, Morał drugi: pić najlepiej w towarzystwie przyjaciół a nie pseudokolegów.
-
A to nowe , ciekawe oblicze pana dziennikarza.Mi nasuwa się zgoła inny morał -kto (.....) się urodził , to kanarkiem nie umrze
-
Hahaha czy E. Z zareaguje? Czy bedzie mial wyjaba* haha.
-
@CZ, a jestem pewien, że jesteś palant, a morał jest taki: jak jesteś prostak i cham genetyczny to nie pij alkoholu, a jak w dodatku jesteś agresywny i chcesz się n[…] to rób to w domu, w samotności.
-
Mam nadzieję, że Nowak chamstwu nie odpuści jak w przypadku sms od Sekretarza Zielińskiego, i Biernata pozwie do sądu.2011-08-31, 18:59Pracodawca Biernata też POWINIEN ZAJĄĆ STANOWISKO, a rozwiązanie jest jedno - BRAK TOLERANCJI DLA KOMPLETNEGO BRAKU KULTURY. Jest młody może pracować jako szewc i zachowywać się jak pijany szewc.
-
Żałosne. Postawa dziennikarza, ale też właściciela lokalu, którego obowiązuje tajemnica zawodowa. Jeśli to były porachunki, to odbiją się czkawką obydwom.
-
Tak sobie czytam te komentarze i wyraźnie jestem człowiekiem z innej epoki, bo po pierwsze :d aczego ten Pan jest nazywany dziennikarzem, czy z tytułu wykształcenia, czy wykonywanej pracy, bo do tego zachowania nie pasuje, ani jedno, ani drugie i miejmy nadzieję, że na tym zakończy sie jego kariera... Po drugie, jak czytam wypowiedzi Pani Grażyny - wystepującej, jako "adwokat" delikwenta to nie wiem, czy się śmiać, czy płakać /nie szklankami, a szklanką... nie w obsługę, a w Nowaka/ to jest żenujące... może ta Pani też jest "dziennikarzem"... Do CZ i poziomki, o jakiej prywatności mowa i o jakiej tajemnicy zawodowej? Udając się do lokalu ogólnodostępnego nie liczcie, ani na jedno, ani na drugie... Co innego, gdyby to była impreza zamknieta... A poza tym w żadnym wypadku nie należy pobłażać chamstwu i chuligańskim zachowaniam... A jeśli Pan dziennikarz ma świadomość wykonywanego zawodu, to w ogóle nie powinien sie pojawiać w takim stanie w miejscu publicznym...
-
Nie podoba mi się zachowanie dziennikarza. Ale prawda jest taka, że on na drugi dzień wytrzeźwiał a Nowak dalej został Nowakiem.
-
Pięknie Nowak nagrywa klientów ktorzy sa pod wpływem alkoholu i udostepnia to wszystki. Pogratulować takiego podejscia do klintow swoich jakby nie patrzec
-
Do-MG od wprowadzenia porządku w lokalu powinna być ochrona, a nie nagrywanie klientów i puszczanie filmów w necie, ja osobiście straciłam zaufanie to tego lokalu.
-
To raczej nie dziennikarz a paparazzi. Ale czy paparazzi to kulturalni ludzie? To ludzie którzy potrafią dać łapówę aby był materiał. Potrafią wejść z aparatem do łazienki lub coś ukraść dla niusa. Są Durczoki co bluzgają a brud na stole wcale nie jest usprawiedliwieniem dla chamstwa. Wojewódzki pieprzy głupoty a Majewski robi z siebie idiotę. Kariera wcale nie jest stracona a może nawet wystrzelić do góry :)Każdy człowiek zrobił w życiu coś głupiego ale nie rozumiem czemu głupota dziennikarza w życiu prywatnym ma sprawić że na trzeźwo nie będzie dobry w pracy?
-
Pnie MG, Dobry Wieczór,o obu Panach występujących w tej historii napisałam już swoją opinię: Wart Pac pałaca, a pałac Paca :)Nie spodobało mi się, jak nikoś zrobił z incydentu napaść na cześć i honor dziewic, dzieci i starców. Jak o Nowaku pisano, że rzucał krzesłami, to też jego obrońcy pisali, że nie krzesłami, a krzesłem, że nie rzucał, a stukał, a w ogóle mówienie o krzesłach w kontekście byłego radnego było faux pas. A teraz proszę z jednej szklaneczki zrobił się cały serwis i prawie trup kład się pokotem ;)
-
Dobre... Swoją drogo do wszystkich zbulwersowanych że "się nagrywa". Nie było to wewnątrz lokalu a na zewnątrz... Znacie lokalik. Pl. Tam jest wszystko z Vegi i Imperium do obejrzenia i jakoś nikomu nie przeszkadza... a goście wiekowo podobni :) Hehehhe. W Barze Mlecznym nie nagrywają! Zmienić lokal ;).
-
Ten człowiek nie jest niestety osobą publiczną według prawa i ktoś za ten filmik w necie może nieźle beknąć. A film był kręcony z wnętrza samochodu, w którym siedział pan Nowak. Oj, jeśli ten nagrany na kamerę człowiek będzie chciał to może skierować sprawę do sądu. A tam cienko widzę tego kamerzystę tak jak i pana Nowaka. Udostępnienie danych publicznych ohoho? A jeśli policja była świadoma, że jest nakręcany film to też panowie mogą mieć niezłe kłopoty.2011-08-31, 21:32Poprawka: danych osobowych.