Pijany dziennikarz awanturuje się z Policją (i nie tylko)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Widzę, że to nie pierwszy wybryk Biernata "dziennikarza" Najpierw paryska w sobotę na ranczu w Dobrej po wypiciu kilku głębszych zaczął wyzywać innych ludzi bawiących się i wymachiwać rękami na prawo i lewo. Całe szczęście szybko pojawili się rodzice i uspokoili na chwile szczeniaka, ale nie pomogło to bo i ich bił i wyzywał. Ja bym się zapadł pod ziemię gdyby miał takiego syna. W końcu przyjechała policja i zabrała dziennikarzynę! Widać stacza się na dno chłop!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I co w tym wypadku zrobiła policja? Zamiast go zatrzymać podwiozła do Paryskiej, oj coraz bardziej ciekawe. Chętnie bym wziął tą sprawę. A redakcja też udostępniła film i też jest nieciekawe.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Marta, chłpakowi się przydarzyło a myślę, że ktoś mu wsypał coś do napoju i stało się. Znam go pare lat jest dobrze wychowany i grzeczny! Dajcie już mu spokój!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    @Prawnik, zmień nik boś bardziej dupa, a nie prawnik, a Biernat- było widać i słychać. Kiedyś dostałby po ryju, a teraz Nowak będzie się musiał z GÓWNIARZEM szarpać się po sądach, a to zwykły żul.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Definicja 'żul '. - P. R. O. S. Z. E. Panie @A.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Taaaaaaak "kolego"Gabrielowi Janowskiemu pewnie dosypano tego samego.Szkoda ze Biernat nie podskakiwał odliczajac do 10

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bernard, a jak Ciebie policja po pijaku zgarnęła za kierownicą samochodu to filmik puściłeś? Niezła ciota z ciebie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jakos sprawy nie bylo animomowy cieniasie!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dajcie spokój :( Powinni nagrywac każdego pijanego i awanturującego się z każdym właścicielem swoich lokali i wrzucac na forum :(. O, czym to świadczy? W tym przypadku, o właścicielu znanej restauracji :(
    Dwie może i znane osoby zrobiły zadymę na całe miasto? jw., chłopak pijany i wyproszony... , ale po co to nagrywanie i wrzucanie na forum? A gdzie ochrona danych osobowych?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dziennikarz niby chcial byc nagrany, ale był pod wpływem alkoholu wiec nawet jesli tak mówił to i tak nie powinien być nagrywany (tak samo policja nigdy nie przesłuchuje pijanej osoby tylko czeka aż ten wytrzeźwieje - po pijaku różne głupstwa się mówi). To że się zachowywał źle to trudno mnie to ocenić skoro nie byłem w lokalu wtedy- jesli tak było policja wezwana została słusznie. Jednak tutaj są dwie sprawy. Jedna to złe zachowanie klienta (nieważne kim on jest) i wezwanie policji, a druga sprawa to nagrywanie całego zajścia. Obu stronom wyjdzie to pewnie na złe. NIGDY NIE CHCIAŁBYM PÓJŚĆ DO LOKALU GDZIE NAGRYWANOBY MNIE JAK JESTEM POD WPŁYWEM ALKOHOLU. Wezwanie policji ok, zapłacenie odszkodowania za zniszczone mienie i poniesienie konsekwencji ok, jednak publikowanie mojego wizerunku i próba ośmieszenia - zdecydowanie NIE! Nawet jesli w tym filmiku D. B. Się zgodził na to, to widać że nie był w pełni swoich sił jak widać. Nie pójdę z tego względu do paryskiej bo jeszcze mnie nagrają... niezły lokal i praktyki.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jaki właściciel taki lokal.

  • Panie Waldku jacy klienci takie miasto. Mieszkańcy są największą wizytówką miasta... W każdym lokalu może być fajna atmosfera do chwili aż nie pojawi się taki ktoś i niestety właściciel do tego momentu, aż klient nie pokaże tej złej strony nie ma na to wpływu. Teraz inni właściciele lokalu przynajmniej mogą widzieć co po danej osobie mogą się spodziewać jeśli np. odmówi mu się sprzedania kolejnej kolejki, wypicia z nim itd. bo on czuje się pępkiem świata i mu nie można odmówić, bo wtedy nie jest po jego myśli i zaczyna być agresywny...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ~PAN Waldek, sadzi Pan, że wyrzucenie agresywnego, nachlanego chama z knajpy jest karygodnym zachowaniem? Szkoda, że w Paryskiej nie ma ochroniarzy, wówczas ten prostak zbierałby zęby do woreczka.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To że Pan Daniel Biernat nie dał rady alkoholowi nie jest ani sensacją ani nawet godne potępienia. Smaku temu zdarzeniu nadaje całkiem inna okoliczność proszę państwa. Gdyby tak hipotetycznie odwrócić sytuację i nagrywającym był Pan Daniel Biernat a pijanym Bogdan Nowak, Pan Redaktor TV Łużyce nie pozostawił by na obywatelu Nowaku suchej nitki. Niszczył by go do cna /robił to cały czas jak bezinteresowny wolontariusz /. Skoro już poszedł do znienawidzonego przez siebie lokalu powinien zachować klasę - niestety psychika pękła pod presją emocji. Mówi się tak -- " Bozia wybacza grzechy ale nie wybacza głupoty ".

  • Do 96, który napisał: "Szkoda, że w Paryskiej nie ma ochroniarzy".Myślę, że zatrudnienie w Paryskiej wykidajły (mężczyzna pilnujący wejścia do lokalu, restauracji itp.; bramkarz; ochroniarz wg SJP) mogłoby mocno nadwyrężyć wizerunek restauracji, będącej siedzibą klubu Tygodnika Powszechnego oraz miejscem spotkań z ks. Adamem Bonieckim :): http://klubtygodnika.pl/index.php?i=&comment=105Daniel dopytywał się o to, co na to Emil Zając?A ja zapytuję: Co na to ks. Boniecki :)