Niegdyś zrywałam kwiaty na łąkach często i niekoniecznie o poranku, teraz robie to rzadziej gdyż mniej jak gdyby tegoż kwiecia, jak i samych łąk, raczej ugory porośnięte dziko nawłocią, natomiast poezję czytam zawsze, zdarza sie i o poranku. Pozdrawiam: }.
Dokąd na wakacyjny s..?
-
-
Wychodzę dziś do paryskiej, chetnie poznam koleżankę z którą wypije drinka na poprawienie humorku... bede miał białą polówkę z myszką miki :).
-
Niestety nie jestem "poteką", poezję czytam czasem, gdy mam odpowiedni nastrój, nie zdarza się to jednak często. Kwiaty lubię dostawać, mogę ewentualnie zebrać z łączki, lecz raczej wieczorkiem, rankiem sobie śpię smacznie i żaden kwiatek nie jest w stanie zerwać mnie na równe nogi.
Jestem niewiastą z ziemi rodem i czekam na takiegoż mężczyznę, zresztą nie mam czasu na jałowe i długotrwałe podchody, czas ucieka a tu trzeba jeszcze tyle pięknych miejsc zwiedzić, szanowny psychopato! -
Umiejętnie ładnie napisane.
-
Grzesiu, tak ci sie wszystko podoba co kto napisze, czy chcesz byc miły? :D.
-
Lubie jak jest fajnie i logicznie napisane: co to w ogóle za pytanie.
-
Takie sobie po prostu pytanie, bo tak jakoś często lubisz czyjes pisanie: }Pozdro.
-
Jak jazdy kazdego.
2013-09-04, 22:00Napisac ci cos? -
On to wie.
-
A moze juz dawno wie.
-
Ale skąd wie? :(.
-
Z istotnych.
-
Smutna, masz ochotę wyjść na kawkę?
-
Następną chcesz pocieszać "grześ"? Nieładnie.
-
Dajcie już ~grzesiowi spokój. Może on jest Franciszkaninem.
2013-09-11, 01:15A poza tym ~grześ jest pożyteczny. Kawek jest za dużo w mieście, które srają na świeżo wyremontowane budynki.