Oświadczenie Policji w Bolesławcu w sprawie uśmierconego koziołka w Szczytnicy

Dyskusja dla wiadomości: Oświadczenie Policji w Bolesławcu w sprawie uśmierconego koziołka w Szczytnicy.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czyli ten młody niedoświadczony policjant nie wylegitymował gościa ze jest myśliwym tylko miał taką wiedzę? Przede wszystkim jakie uprawnienia ma myśliwy, który zabija dla przyjemności, do decydowania czy sarna ma złamaną nogę, kręgosłup czy coś innego, żeby zabierać jej ku*a życie! Życzę myśliwym żeby każdego osobna jego kolega myśliwy pomylił z dzikiem

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mordercy

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (A5pFEb) napisał(a):

    Opowiem wam bajkę o innym koziołku ofiarnym.
    Było sobie ministerstwo puzli. Zadaniem ministerstwa puzli było zbierac puzzle i układać je w obrazek. Ministerstwo puzli zarówno jak i zbieracze puzli nigdy nie wiedzieli jak ma wyglądać obrazek. Ministwrwo puzli to był takie prostokątne białe pudełko i obrazek miał być ułożony w środku przez zielone ludziki) )) {nie będę mówić o kosmitach) )) }. Niestety pewnego dnia ktoś w pudełku zrobił dziury i dodatkowo nasikał do pudełka i na*** s *** ał. Zbieracze puzli bardzo się zmartwili jedni odeszli przestali zbierać. Pewnego dnia pewna blondi znalazła kawałek puzla nie było jasne gdzie drugi kawałek puzla i co ten puzel znaczy, potem znalazła inny kawałek puzla. Długo myślała co z tym zrobić w końcu zdecydowała się zawieźć puzele i oddać je ministerstwu puzli, niestety w tym samym czasie zły czarownik nadal panował nad ministerstwem puzli i dostarczane puzzle wrzucane do G*** na rozmazywaly się obrazki czasem wyciekały przez dziury. Blondi pomyślała że w takim razie odda to jakiemuś zbieraczowi puzli który być może nie zignoruje kawałka puzla do niczego nie pasującego. Wpadla na pomysł że zbieracze puzli pracujący dla ministerstwa puzli będą na wystawie zabawek tam też chciała porozmawiać o tym kawałku puzla tak żeby nie wyjść na schizofreniczne lub nakreconą paranoiczke. Niestety na wystawie zabawek nie było ani jednego zbieracza puzli za to zauważyła że srogie czerwone kapelusze za nią podążają. Przeraziła się, tu go nie ma co mam zrobić (powiedziała na głos) . W hotelu zostawiła innym zbieraczom puzli kawałek innego puzla, zbieracze weszli do pokoju ale nie znaleźli puzla bo źle przeszukali i oczywisty puzel został pominięty ( ((darmozjady!!!
    Wróciła więc niepocieszona i zaniepokojona oraz przerażona. Wtedy jeszcze puzlolandia coś ja obchodziła bo za nią tęskniła.
    Czerwone kapelusze nie dały za wygraną i podążyły za blondi. Teraz uważają że blondi zdradziła puzlolandie bo nie dostarczyła kawałek puzla do ministerstwa puzli. Oczywiście to ona jest koziołkiem ofiarnym bo przecież nikt nie aresztuje tego kto do ministerstwa puzli na*Sr***ał i porobił w nim dziury. Takich nie wolno łapać!!! On przecież im płaci, nie ważne że to zdrajca za to wykazać się trzeba więc blondi też będzie koziołkiem dorżnietym przez mysliwego i policjanta bo przecież mogła podjąć decyzję.

    Pokaż cytat

    ldiot

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A tak z innej strony od kiedy to przy policjancie można wyjąć nóż w innym celu jak odłożenie go na wskazane miejsce przez policjanta?! Czy może przepisy się zmieniły i nie jest już uznawany za „narzędzie niebezpieczne”, bądź jak kto woli „ biała broń”?

  • 1
  • 2