Parytet w wyborach – zbieramy podpisy

Dyskusja dla wiadomości: Parytet w wyborach – zbieramy podpisy.


  • Antymizoandryku, bez urazy, wyjaśnianie Ci czegokolwiek jest stratą czasu, a ja go nie tracę na zbędne działania. Jesteś przeciwny. Akceptuję Twoje zdanie. Na wszystkie pytania znajdziesz odpowiedzi w necie, jeśli chcesz zgłębić temat. U mnie możesz tylko podpisać listę. Moim celem nie jest przekonanie wszystkich do parytetu. Moim zadaniem jest zebrać podpisy od chętnych i popierających sprawę. A to nie zabawa w popisywanie się długimi, wyjaśniającymi zagadnienie postami na forum, tylko przychodzenie osobiście do ludzi i rozmowy. Wygląda to tak: kobiety, w każdym wieku, podpisują bardzo chętnie. Mężczyźni mają uwagi, ale podpisuję często z miłym komentarzem, że robią to dla kobiet, którym się należy pomoc. Tak wygląda to w realu, do którego zapraszam serdecznie. Dziękując wszystkim osobom, które podpisały listę. Podpisy zbieramy do 22 grudnia!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani Grażyno -- to akcja poprzedzona zwykłą debatą. Żadne tłumaczenia Pani nie pomagają. Tak jak Pani myśli o tym Antymizoandryku. Demokracja pozwala na stworzenie listy oraz pozwala na sprzeciwianie się jej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani Grażyno, to jest wymiganie się od odpowiedzi. Jeśli zależy pani tak mocno na parytetach, na pewno znajdzie pani chwilę czasu na udzielenie odpowiedzi. Oczywiście jeśli tylko potrafi pani odpowiedzieć...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani Grażyno, nie potrafi pani odpowiedzieć na proste (techniczne) pytania, zasłaniając się hasłem "znajdziesz w necie". Pewnie, że znajdę, nawet znalazłem - ale nie chodziło mi o odpowiedzi, a właśnie o ich brak, wykazujący jasno, że idea jest niespójna i niedemokratyczna - za to jest niebezpieczna. Wspiera pani idee, której nie jest w stanie merytorycznie obronić - źle to świadczy o pani przygotowaniu i o samej idei. Więc jeszcze raz - czy uważa pani, że pomysł parytetu płci jest a) spójny wewnętrznie (nie prowadzi do absurdów) i b) jest demokratyczny. Odpowiedzi mogą brzmieć tylko "tak" lub "nie", wszelkie inne (dłuższe) będą li tylko wykrętami...

  • Dziękuję Pani Grażyno za link, chociaż ( w zamyśle ) moje pytanie dotyczyło bardziej efektów osiągniętych na bazie lokalnych "zbiórek". Ale biorąc pod uwagę skalę ogólnokrajową, to 55 tysięcy zebranych podpisów na 20 milionów "szczególnie zainteresowanych" osób, trochę "blado" wygląda.P.S.Zaczynam odnosić wrażenie, że ktoś tu chce coś "przepchnąć" na siłę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja bym nazwal rzecz po imieniu - cala akcja spotkala sie z brakiem poparcie spolecznego. Moze to dlatego ze nie ma 'zapotrzebowania" wsrod spoleczenstwa na takie "problemy"? Moze to jest tak oczywiste ze w ten sposob stworzyloby sie podzial ktorego do tej pory nie ma?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hegemon - najwyraźniej wielu podpisów nie zebrano, inaczej pomysłodawczyni rzucałaby liczbami na lewo i prawo. 55 tysięcy to , 1447% mieszkańców Polski (zaokrągliłem w dół do 38mln), czyli niecałe 1, 5 promila. To jest coś jak błąd statystyczny błędu statystycznego :)
    Juras - pomysł parytetów jest po prostu głupi i nie do przyjęcia. Do tego jest wydumany, niespójny (ma błędne założenia), rodzi problemy i tak jak piszesz - nie ma zapotrzebowania społecznego na tworzenie kolejnego podziału. Ciężko polemizować z popierającymi parytety, bo jak wiadomo z logiki - mając błędne założenia można udowodnić wszystko, nawet tak absurdalną tezę jak "wprowadzenie ograniczenia w dostępie do list wyborczych wzmacnia demokrację". Swoją drogą ciekawe, że pomysł ma "poparcie" Prezydenta i Premiera, a jeszcze nie przeszedł. Grażyno - mogłabyś podać źródło, w którym Prezydent lub Premier takowe poparcie jasno wyraża? Szczęście, że niewielu dało się nabrać...2009-12-15, 01:25"0, 1447%" to zmienione przez automat "zero przecinek 1447 procent", czyli 1447 dziesięciotysięcznych części procenta. Zdecydowanie nie jest to tysiąc czterysta czterdzieści siedem procent mieszkańców Polski :) Może Redakcja pokusi się o poprawkę?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Antymizoandryk z tym poparciem "idei" parytetu jest tak samo jak z poparciem przez politykow wszystkich partii dla okregow jednomandatowych. Gdy jest juz po ptokach czytaj sa juz u koryta to zdaja sobie sprawe z niepewnosci cieplej posadki w nastepnych wyborach przy ordynacji jednomandatowej. Zreszta, wprowadzenie tejze opcji (okregi jednomandatowe) jednym cieciem rozwiazalyby problem parytetu, gwarantowanych dwoch miejsc w sejmie dla mniejszosci niemieckiej etc etc. Nadal upieram sie przy tym ze caly ten parytet to wprowadzanie tylnymi drzwiami swoich ludzi. P. S. Jako ze ida swieta mam nowy pomysl na kolejne referendum - polowa miejsc w sejmie dla smakoszy karpia a druga polowa dla tych ktorzy za nim nie przepadaja.2009-12-15, 03:12P. S. 55 tys glosow to mniej niz ludnosc calego powiatu Boleslawieckiego?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Opierając się na wiki, powiat bolesławiecki ma 88 318 mieszkańców... Grażyno - jak z tymi danymi, ile (choćby szacunkowo) osób podpisało listę? To nie są przecież tajne dane, a akcję popierasz całym sercem i szeroko reklamujesz (reklamowałaś, przed argumentowym rozstrzelaniem parytetu... ) i wspierasz. Do tego w zbiórkę podpisów włączyło się ponoć najbardziej obiektywne medium w Bolesławcu - jak widać w powyższych komentarzach, czytelnicy domagają się obiektywnej i rzetelnej informacji. Juras - może jakiś mały konkursik? Kto wymyśli najciekawszy parytet? :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja z racji swoich upodoban wystartowalbym w grupie milosnikow czekolady :)
    Jesli ma to byc konkurs to moze redakcja zasponsorowalaby jakas nagrode? Moze uderzenie miniaturka wierzowca po zebach?2009-12-15, 08:41Hahahaha. Wiezowca oczywiscie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I tak 90% ludzi, którzy podpisali traktuje to jako folklor :-)))

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ot taki tu mamy w Polsce nowy folklor :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ten nowy folklor jest nieco niebezpieczny - ludzie bez merytorycznego przygotowania, bez gruntownego przemyślenia konsekwencji swoich "genialnych" pomysłów próbują przepchnąć inicjatywę ustawodawczą, stanowiącą poważne zagrożenie dla demokracji. Nie można się z tym zgadzać, nie ma sensu polemizować (grochem o ścianę... ), można jedynie się stanowczo sprzeciwiać. Cieszę się, że w Bolesławcu "inicjatywa" nie odniosła sukcesu - to dobrze świadczy o świadomości politycznej bolesławian :).

  • Spokojnie Antymizoandryk :)Termin "inicjatywy" ma się ku końcowi, a na "liczniku" dopiero 59 tysięcy :)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Powiedzmy ze to niszowe zapotrzebowanie na problemy ktorych nie mamy. Gdzie mozna skladac oficjalne propozycje nastepnych parytetow? W zwiazku z pogoda za oknem mam nowy pomysl: 1/4 milosnikow sniegu bez mrozu, 1/4 milosnikow sniegu i mrozu, 1/4 nielubiacych sniegu i mrozu i 1/4 nielubiacych sniegu ale lubiacych mroz. Acha, do sezonu truskawkowego daleko ale kazda z tych grup podzielilbym dodatkowo na milosnikow truskawek. Zatem mamy juz po 1/8. Aa, zapomnialbym o najwazniejszym! Co jest trescia tego artykulu i naszej dyskusji? Podzial wg plci. Daje nam juz podzial na 1/16. Dodatkowy podzial to na tych ktorzy urodzili sie kobietami i czuja sie nimi, tych co urodzili sie mezczyznami w kobiecym ciele, tych co urodzili sie mezyczyznami i dobrze im z tym i tych co urodzili sie kobietami w meskim ciele. Daje to nam juz podzialy na 1/64. Idziemy dalej: owlosienii z dlugimi wlosami, owlosieni z krotkimi wlosami oraz lysi. Daje to nam 1/192. Nastepnie tych co ww fryzury posiadaja od dawna i Ci co dopiero co (zarosli, scieli wlosy, ogolili glowy). Daje to tam podzial na 1/384. Ale... poslow mamy 460 wiec jak to sprawiedliwie podzielic? Przystaje jednak na opcje 1/38mln 167 tys poslow (dane z wikipedii). Wtedy byloby najsprawiedliwiej! Tylko czy slusznie? Przeciez gdzie dwoch polakow tam 3 zdania. I jak bysmy mieli uzgodnic te 76. 334. 000 propozycji kazdej z ustaw? Moze przez glosowanie? :D
    I tym oto humorystycznym akcentem zakoncze ten rownie humorystyczny pomysl jakim jest parytet plci.2009-12-16, 20:09P. S. Oczywiscie pomyslow byloby 57. 250. 500.