Parytet w wyborach – zbieramy podpisy

Dyskusja dla wiadomości: Parytet w wyborach – zbieramy podpisy.


  • W szeregach partii zazwyczaj przeważają mężczyźni, kobiety liczebnie zazwyczaj stanowią około kilkunastu procent w każdej partii. Hipotetycznie odwróćmy tę sytuację: co byłoby, gdyby liczebnie większość w partiach stanowiłyby kobiety zaś mężczyźni stanowiliby kilkunastoprocentową mniejszość? Ciekaw jestem, czy wówczas kobiety żądałyby również parytetu? Dla potrzeb naszej dyskusji załóżmy, że kobiety chciałyby w dalszym ciągu parytetu. Dlatego też opierając się na powyższym założeniu należałoby również żądać parytetu: w przyjmowaniu do wszystkich szkół średnich i na wszystkie kierunki studiów, w dostępie do wszystkich zawodów, do zajmowania wszystkich stanowisk w przedsiębiorstwach, etc. Jakoś nie bardzo potrafię sobie wyobrazić kobietę na tzw. śmieciarce lub wozie asenizacyjnym (taki wóz służy do opróżniania szamb z nieczystości płynnych), kobiety jako grabarze, kobiety - murarze, kobiety - górnicy, kobiety - księża, etc. Jeśli tak będzie, podpiszę się obiema rękami pod projektem parytetu. I taka refleksja na koniec: Panie Krzysztofie, ilość to nie jakość.

  • Na razie podpisujemy się na listach, by zmienić rzeczywistość niehipotetyczną :) Na temat hipotez pozwolę sobie zacytować słynny tekst z "Misia" (co kiedyś już zrobił Krzysztof): Alkolado, a gdyby tu była szkoła przyszłości...

  • Pani Grażyno, na na razie są to tylko pobożne życzenia zaś do ich realizacji daleka droga. Proszę też o odpowiedź, czy jest Pani gotowa do parytetu także w pozostałych dziedzinach naszego życia?

  • Skąd bolesławieckie parte wezmą nagle tyle aktywnych społecznie kobiet w naszym mieście? Przedstawiciele partii sami będą ich szukać i proponować im udział? Czy może raczej, co IMO bardziej realne, na listach kobiety pojawią się dla przysłowiowego "picu" by ów limit wypełnić? Jak myślisz Grażyno?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A kto broni kobietom kandydować. Znam wiele kobiet, którym do aktywności politycznej nie są potrzebne żedne parytety. Czy organizatorzy akcji biorą pod uwagę, że kobiety wcale nie chcą babrać się w polityce a te które chcą to tam tak naprawdę przez swoją determinację istnieją? Każde parytety tak naprawdę premiują miernotę i głupotę. Bo jak inaczej nazwać osoby, które dostają się do korytanie nie przez swoje zalety a przez parytet płci? Kobiety, które coś osiągnęły własnymi siłami bez pomocy jakiś parytetów pewenie są przeciw takiemu obrotowi sprawy. Niech władzę przejmują ludzie kompetetni bez względu na płeć a nie na siłe zagonić kobiety do władzy. Troche to przypomina hasło "kobiety na traktory". Pozdrawiam.

  • Hej Jegomość. Zobacz, ile kobiet działa chociażby w kierowanym przez Ciebie stowarzyszeniu. Są aktywne, mają wiele pomysłów. W innych organizacjach społecznych jest podobnie. To dowód na to, że aktywność i chęć kreowania rzeczywistości jest niezależna od płci. Tylko w partiach jest zupełnie inaczej...

  • Od kiedy "wymóg" oznacza "równość" K G ? :)

  • Akolado, szczególnie gotowa jestem na wprowadzenie kwot w kuchni, przy sprzątaniu i opieki nad dzieckiem. To są dopiero pobożne życzenia :)
    Jegomościu, myślę zupełnie inaczej niż Ty.2009-12-04, 19:36A propos Via, Jegomościu ile kobiet PRACUJE dla stowarzyszenia, a ilu mężczyzn aktywnie i kreatywnie nim zarządza? Oto jest pytanie!

  • Retoryczne pytanie: dlaczego w partiach jest liczebnie mniej kobiet? Nie zgadzam się się zupełnie z teorią, że kobiety działające w partiach są mniej kreatywne. Ja obserwuję coś zupełnie przeciwnego, kobiety w partiach są tak samo kreatywne jak mężczyźni. Warunek sine qua non: najpierw muszą się w tej partii znaleźć. Czy ktoś im tego zabrania?

  • Hej Hegemon, w tym wypadku parytet gwarantuje tyle samo miejsc na listach mężczyznom, co kobietom. Nikogo to nie ogranicza, a jedynie mobilizuje partie do odzwierciedlenia rzeczywistości. Parytet NIE OZNACZA, że MUSI ZOSTAĆ wybrane 50% kobiet.

  • Grażyno, DOPUŚCIE nas najpierw do opieki=wychowania nad dzieckiem. O sprzątaniu nie wspominam, bo uwielbiam sprzątać. W tym czasie moja małżonka gotuje, ponieważ uwielbia to robić.2009-12-04, 19:43PS. Panie Krzysztofie, czy jest Pan żonaty?

  • Akolado, jaki piękny scenariusz na reklamę środków czyszczących w połączeniu z nowym produktem firmy spożywczej :) Wzruszyłam się!

  • Po cóż ten sarkazm? Czyżby zabrakło rzeczowych argumentów?

  • Panie Krzysztofie :)Idąc tym tokiem myślenia, po co ograniczać się do ustalania parytetów tylko w dziedzinie polityki ?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Własnie - a może dopiszcie do projektu parytet wśród księzy :).