Parytet w wyborach – zbieramy podpisy

Dyskusja dla wiadomości: Parytet w wyborach – zbieramy podpisy.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    http://wyborcza.pl/1,75515,6935543,O_rownowage_plci_w_polityce__W_Platformie_trwa_spor.htmlJuż rozpoczęło się zwalczanie tego "ruchu". Gratulacje dla kobiet z platformy i innych partii, które odważnie sprzeciwiły się tej utopii. Polecam komentarze :-)))).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Juras - sensowna postawa bolesławian (brak podpisów :) rodzi nadzieję, że w przyszłorocznych wyborach również podejmą sensowne decyzje. W przeciwieństwie do parytetów, inteligentni wyborcy są dla demokracji korzystni :)
    Czarny Lotos - żadna trzeźwo myśląca, licząca się z konsekwencjami i nie nastawiona na łatwe korzyści (wybory? ) osoba wesprzeć parytetów nie może. Wśród posłów jak widać też zdarzają się porządni ludzie, szkoda, że nie jest to regułą :)
    Grażyno - czemu wciąż nie podejmujesz dyskusji? Jak wykazałem w którymś z poprzednich postów, popierając ten projekt wykazałaś się brakiem rzetelności, obiektywności i merytorycznego przygotowania - cech niezbędnych dziennikarzowi. Czy potrafisz udowodnić, że jest inaczej? A RedNacz podejmie się obrony?

  • Niezwykle cieszę się, że wzięłam, choć bardzo skromne, udział w tej akcji. Chciałam podziękować tym Paniom, które mnie o niej poinformowały. To one zasługują na największe pochwały. Udało się. Zebraliśmy ponad 147 tysięcy podpisów (wymagano 100 tysięcy)! 21 grudnia 2009r. O godz. 13 Kongres przekazał na ręce Marszałka Sejmu RP listy z podpisami złożonymi pod projektem ustawy o parytetach płci na listach wyborczych. Osoby, znane, które poparły akcję to między innymi: Krystyna Janda, Zygmunt Bauman, Olga Jackowska - Kora, Wiktor Osiatyński, Anna Mucha, Tadeusz Mazowiecki, Radosław Sikorski, Katarzyna Grochola, Andrzej Mleczko, prof. Magdalena Środa, Marek Niedźwiecki, prof. Małgorzata Fuszara, prof. Janusz Czapiński, Urszula Dudziak, Tomasz Lis, Andrzej Wajda, Henryka Bochniarz, Jerzy Owsiak, Henryk Wujec, Kamil Sipowicz, Ivona Pavlovic, Grzegorz Miecugow, Zbigniew Hołdys, Janusz Głowacki, Michał Boni, prof. Lena Kolarska-Bobińska, Maciej Płażyński, Zbigniew Libera, Piotr Cugowski, Dorota Rabczewska – Doda, Prezydent RP - Lech Kaczyński, Premier Donald Tusk, a także Przewodniczący Parlamentu Europejskiego - Jerzy Buzek.

  • Świetnie!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wyliczono znane osoby ktore poparly akcje. A ze sie tak zapytam: kto ze znanych osob nie poparl tej akcji? P. S. Dziwie sie troche postawie prof Czapinskiego, natomiast nie dziwi mnie postawa Prezydenta i Premiera (zgadnijcie dlaczego? Moze z tego samego dla ktorego akcje poparla np Doda? ).

  • Z najważniejszych osób dla mnie akcji nie poparli Juras, Antymizoandryk i Czarny Lotos. To napawa mnie smutkiem i głębokim poczuciem porażki...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Grazynko (z klanu popierajacych) - co na to Rysiu? :P
    A na smutki mowi sie ze najlepszy jest litr wodki ;) Proponuje abysmy usiedli przy jednym stole we czworke i zgodnie z parytetem (plciowym) usmierzyli Twoje wewnetrzne bole przy pomocy 40% trunku :)
    P. S. Swoja droga bardzo sie ciesze ze znalazlem sie w gronie osob ktore sa az tak wazne dla Ciebie :).

  • Juras, wiem, że Cię ucieszyło, to że tak jesteś dla mnie ważny. Życzę Ci w Nowym Roku tego, czego Ci brak. (jak w pięknej piosence Okudżawy "Молитва") Господи, дай же ты каждому, чего у него нет: Anonimowym, antypatycznym pieniaczom zainteresowania dla ich WIELGACHNEGO ego. :) Tego Wam Wszystkim życzę w Nowym Roku. A spotykać się i pić z Wami nie zamierzam, bo rozmawiać potraficie tylko o sobie, dlatego ludzkich smutków nie umiecie uśmierzyć. Taka smutna prawda. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Grażyno - zasłaniasz się cyrylicą (a raczej - GRAŻdanką), ale nadal dyskusji podjąć nie potrafisz. Nawet RedNacz w Twojej obronie nie stanął. Jakie ma znaczenie KTO poparł parytety, jeśli projekt jest niekonstytucyjny i uderza w demokrację? To wręcz źle świadczy o popierających (również o Redakcji), zwłaszcza o Prezydencie i Premierze. ". art. 32. Ustawy Zasadniczej. 1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. 2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. ". Porównajmy z ". 2a. Liczba kobiet na liście okręgowej nie może być mniejsza niż liczba mężczyzn. ". Co przy braku odwrotnego zapisu zamyka dyskusję. Grażyno - wciąż nie podałaś ŻADNEGO argumentu merytorycznego, tworząc zasłonę dymną z banałów i grażdanki. Gratuluję warsztatu!

  • Nie podaję argumentów merytorycznych, bo Ty to za mnie robisz zwyczajnie lepiej :)
    Pozwolisz, że skopiuję: art. 32. Ustawy Zasadniczej. 1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. 2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Antymizoandryku :-)Musisz wiedzieć, że jak wpadłam w poślizg w tyrolskich górach i wylądowałam w rowie to mojemu Partnerowi, który za to wszystko zapłacił, powiedziałam z niewinną minką i z łezką w oku, że nie wiem jak to się stało. Gdybym powiedziała, że dlatego bo skręciłam czy zahamowałam czy omijałam kota to oczywiście nasłuchałabym się jak to trzeba było skontrować czy odbić w lewo, cokolwiek to znaczy. A tak zostałam przez niego przytulona, otoczona opieką i po sprawie :-))).Grażyna poparła ustawę i zbierała podpisy. Walcząc o równouprawnienie napisała nawet felieton. I teraz nie dziw się, że będąc tak naprawdę zwykłą kobietą nienawykłą do politycznych sporów, pogubiła się w tym co konstytucyjne a co nie :-))). Niestety, walcząc z męską częścią społeczeństwa jak równa z równym nie może się uciec do prostej a jakże skutecznej metody zaprezentowanej przeze mnie na wstępie :-))). Dlatego rzeczowej odpowiedzi na Twe pytania Antymizoandryku raczej się nie spodziewaj ;-))). Tę ustawę na poważnie potraktowali tylko Pan Prezydent i Premier (WYBORY!!!), nikt inny...2009-12-28, 15:55O! Masz odpowiedź i pole do popisu!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wspaniale! :-D Świetny wynik! :-) Dzięki tym 147 tys podpisom , małe dziewczynki będą wbrew swojemu instynktowi bawić sie "małym zestawem Młodego Technika " lub czytać komiksy o "Super Odlotowych Autach" , a mali chłopcy będą czesać lalki i bawić sie zestawami "Zuzia kuchareczka". Dzięki Pani Grażce i podobnym feministkom ,które chcą sobie pokrzyczeć ( by ich zauważono ) świat zostanie sprawiedliwie podzielony na pół we śnie , aż do...Następnych wyborów!! buuuuuuuu ha ha ha ...2009-12-28, 17:48Lotos :-) z tym wytłumaczeniem sie z wypadku to dobry numer:-D (jak przystało na kobietę)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Grażyno - dokładnie. Dlatego ". „2a. Liczba kobiet na liście okręgowej nie może być mniejsza niż liczba mężczyzn. ”; ". Jest nie do przyjęcia. Co innego: ". 2a. Liczba kobiet na liście okręgowej nie może być mniejsza niż liczba mężczyzn. 2b. Liczba mężczyzn na liście okręgowej nie może być mniejsza niż liczba kobiet. ". W tym przypadku byłaby jaka-taka równość. Równość prawdziwa jest teraz - każdy, jeśli tylko spełnia warunki wiekowe, może kandydować. To co proponujesz, to niezgodna z Konstytucją nierówność. Obecny stan prawny daje równość płci - w ordynacji nie ma wzmianek o płci, ograniczenia dotyczą jedynie wieku, dlatego żadna z płci nie jest dyskryminowana. Twoje (Wasze) rozwiązanie wprowadza nierówność - kobiet może być WIĘCEJ niż mężczyzn, w drugą stronę to nie działa. Ciągle nie potrafisz się obronić przed moimi zarzutami, tworzysz jedynie pseudoargumentowe zasłony dymne z grażdanek i wycieczek osobistych.2009-12-28, 17:59Czarny Lotos - Grażyna nie walczy z męską częścią społeczeństwa, walczy z trzeźwym myśleniem i racjonalnością. Parytetów po prostu nie można obronić sensownymi argumentami. Z fałszywych założeń możemy dowieść wszystkiego, co "feministki" robią: "ograniczenie dostępu do list wyborczych wzmocni demokrację i równość" :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Moja skromna propozycja odnośnie parytetu: Niechże nasi wspaniali zwolennicy tegoż parytetu udadzą się np. na Bliski Wschód i tam wprowadzają nawet nie parytet lecz zapis w ustawach zasadniczych identyczny z zapisem w naszej Konstytucji art. 32.