Z Twojego dopisku wynika, że NFZ przekazuje do szpitala większe środki na płace dla pielęgniarek a otrzymujecie mniej niż NFZ na Wasze płace przekazał. Czyż tak?
Pielęgniarki z Wojewódzkiego Szpitala znów oszukane i zastraszan
-
-
A ci z nad wykonaniami i ustawą która mówi jaki % trzeba pracownikom wypłacić. Czy ktoś to wogóle sprawdzał. A tak wogóle czy ktoś informował nas czy są nadwykonania i ile wypłacono. Bo może ich nie było? Tak też może być.
-
Nie znam stawek jakie płaci NFZ za naszą prace jakoś nikt nam tego nie chce ujawnić ale chodziło mi o to że jeśli ktoś z personelu nie tylko o pielęgniarkach podnosi swoje kwalifikacje np. robi specjalizacje to za to fundusz płaci dodatkowe pieniądze szpitalowi.
-
Fundusz dodatkowo nie płaci. Można walczyć w grudniu lub styczniu o większą wartość osobodnia udawadniając dla NFZ ze szpital ma bardzo wykwalifikowaną kadrę itd. O swoje trzeba walczyć. Pozdrawiam miłe koleżanki po fachu.
-
No widzę, że został urażony pan Malkontent. Tak masz rację forum jest dla wszystkich i nikt nie zabroni Ci pisać, ale jak nie znasz sprawy i pielęgniarki są dla Ciebie nic nie warte i nie należą im się podwyżki to po co zabierasz zdanie. Ciesz się, że masz kase, reszta chyba dla Ciebie się nie liczy. Pamiętaj jednak, że, nie daj Boże, możesz kiedyś potrzebować tych wrednych pielęgniarek, które nic nie robią tylko chcą kasy za darmo, i co wtedy? Chorują nie tylko ludzie starsi, uwierz młodzi też leżą w szpitalach i potrzebują podania kaczki, basenu, zmiany opatrunku czy np. Poprawienia głupiej poduszki. Pomyśl jak się zachowujesz, bo jesteś żałosny.
-
Do ~Zainteresowanej Mylisz sie - nie jestem urażony. Raczej rozczarowany tym że nie czytasz postów ze zrozumnieniem. Przeciez wyraźnie napisałem że szanuję waszą pracę. Ani razu też nie napisałem że podwyżka Wam się nie należy. Wręcz przeciwnie - napisałem że powinnyście pracowac za godziwe wynagrodzenie. A to wszystko było na poprzedniej stronie. Ja nie będę się powtarzał chcesz to przeczytaj nie to nie Twoja sprawa. Pozdrawiam.
-
Pani Dyrektor H. To się na trociny nadaje.
-
Kochana Pani nie ważne czy się kogoś lubi czy nie to w taki sposób się nie ocenia a tym bardziej Dyrektora. Trzeba walczyć poprzez stawianie argumentów potwierdzających żądania pielęgniarek i pozostałych pracowników, które pozwolą na podjęcie decyzji Pani Dyrektor nie mówię jakiej bo przecież po to się jest na tym stanowisku. W zawodzie pielęgniarek jak i w całej prowadzonej działalności medycznej jest tyle przepisów, że trzeba dobrze pomyśleć zanim podejmie się decyzję. A jak piszesz kochana Kaju to trociny takich decyzji nie podejmą. Proponuję pomyśleć przed napisaniem.
-
Wiele pań pielęgniarek wypowiada się w sprawie a nie ma (np. Pani o niku pielęgniarka) pojęcia o finansowaniu szpitala w którym pracują. Przy okazji wypowiadania swoich demagogicznych tekstów często ubliżają dyrektorowi i wszystkim swoim oponentom, którzy na tym forum wypowiedzieli się bardzo merytorycznie. Zrozumiałe są oczekiwania większych płac jednak same żądania bez wskazania źródła ich sfinansowania są tylko populizmem w stylu "Samoobrony".
-
Szanowny Panie nie dziw się niektórym pielęgniarkom widać słabo w tym szpotalu jest rozwinięty przekaz informacyjny. Nie gniewaj się tylko pisz to finansowanie dokładnie i w tedy otrzymasz podziękowanie. A notabene ciebie ten problem nie dotyczy bo masz z czego żyć... czyż nie prawda. Z góry dziękujemy za wykład.
-
Proponuje znależć żródło sfinansowania z pensji p dyrektor i reszty świty. Niedobrze sie robi jak się słyszy że nie ma na podwyżki nie ma na nic! Pytam sie jak te kobiety maja żyć? Sama p dyrektor ma sie zapewne bardzo dobrze i jej wynagrodzenie jest najważniejsze, ona tam zapewne śpi spokojnie. Potrzeba chyba jakiejs rewolucji w tym kraju zeby się coś zmieniło. Ludzie muszą wyjść na ulicę i głośno mówic o tym wszystkim bo inaczej zaduszą ludzi zywcem. Te pensje to ani nie pozyjesz ani za przeproszeniem nie zdechniesz. Ludzie muszą życ za głodowe pensje, nie stać na leki na nic, 10 razy musisz obejrzec banknot zanim go wydasz. Niestety ktoś dazy do tego żeby ludzi zniszczyć i najsłabsze jednostki wyeliminować ze społeczeństwa, żeby za przeproszeniem wydechły jak muchy z przyczyn naturalnych. Pamietam jedna wypowiedź jakiegoś gacha komisarza z UE że polaków to ma być tyle i tyle milionów. Nie pamietam liczby w każdym razie znacznie mniej niż jest obecnie. Mówią o tym jawnie że jeśli populacja sie zmniejszy to będzie dla UE bardzo korzystne. Zastanawiające.
-
I to jest właśnie ta obiecana Irlandia przez Tuska, czyżby tam też tak było? Dziewczyny trzymajcie się razem i nie popuszczajcie. Nie dlatego walczyłyście w 2008r, żeby to teraz tak łatwo oddać. P. Dyrektor prosiła, żeby poczekać do czerwca lub lipca no i czekałyście cierpliwie. Tylko ta pani zapomniała, że jeszcze trochę ibędzie następny czerwiec i lipiec. I niech nikt nie zarzuca, że pielęgniarki z nią nie próbowały rozmawiać. Po ostatnim zebraniu było widać jak się szanuje w tym szpitalu pracownika nie tylko pielęgniarki ale wszystkich począwszy od warsztatów, Pań Salowych a skończywszy na lekarzach. Jak ktoś dorwie się do stołka to zapomina skąd sam wyszedł. Najlepszy pomysł z tych postów to ten, żeby to właśnie cała ta świta oddała swoje wynagrodzenie dla pozostałych. Niech teraz oni ratują szpital bo pozosałym już zabrakło sił. Ratując 20-30lat lub więcej to nie ma co się dziwić.
-
Najlepiej zwolnijcie panie całą dyrekcję szpitala i innych dobrze płatnych pracowników, podzielcie się uzyskanymi oszczędnościami i po swoich dyżurach wykonajcie pracę tych zwolnionych. Będziecie wówczas materialnie dowartościowane i pewnie usatysfakcjonowane. BRAWO ZA TEN POMYSŁ!
-
Piszesz tak bo pracujesz jako kierowniczka w dyrekcji. Pokaż co potrafisz a nie ślizgasz się tylko i chwiejesz jak chorągiewka. Jesteś jak cię nazywają potocznie kapo... Resztę sobie dopowiedz. Dziewczyny trzymajmy się razem, szanujmy się bo przecież kochamy ten zawód i dlatego będziemy walczyć.
-
Skoro tak kochacie ten zawód to marsz do chorych a nie pierdy w internecie wypisywać! Do pracy się weźcie! A my (społeczeństwo) wam damy, nie bójcie się.