Pielęgniarki z Wojewódzkiego Szpitala znów oszukane i zastraszan

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do ~%. Szkoda mi odpisywać bo nie o tym jest ten temat. Ale powiem Ci w tajemnicy że nie mam kompleksów i nie jestem mały. No i mam gdzie zaistnieć. Także kiepsko Ci wypadła ta analiza :)
    Wydaje mi się że to Tobie brakło argumentów do dyskusji więc obrzucasz wyzwiskami. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie używam wyzwisk! A ta twoja uwaga dowodzi tylko że masz jakiś problem, choćby z uważnym czytaniem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do ~%. Mimo wszystko poczułem się urażony stwierdzeniem "Malkontent to mały człowieczek z kompleksami, pisze tu żeby zaistnieć" i traktuje to jako wyzwisko. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak brakuje merytorycznych argumentów w temacie to rozpoczynają się "osobiste wycieczki"sfrustrowanych dyskutantów mających różnorakie kompleksy i problemy a chcący za wszelką cenę właśnie zaistnieć na tym forum także. FDo Ciebie się to odnosi ~%.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bawi mnie to, ze tak głupio próbuje sie tu wyjasniac niegodziwosc ludzka, czy Ci co wypisuja, jak to nikt nie ma prawa domagac się pieniedzy, siedzą na forsie, czy tez zarabiaja jeszcze mniej? Do czego to ma dojsc? Ludziom na kasach w Biedronce będa płacic niedługo 600 zeta, zebysmy mogli kupic ser 3 gr taniej, niz w Tesco? A ludziom w Tesco 560, zeby przebic Biedronke? Pani emerytki z sercem pytam, gdzie choc raz napisane tu jest, ze salowe, czy terapeuci to dno. Ze nic im sie nie nalezy. Tylko dlatego pielegniarki są podłe, bo nie walczą o podwyzki dla wszystkich? Gornikom też mamy wywalczyc deputat? Ludzie, nie szalejcie... Dlaczego chodzi o pieniadze? Wlasnie dlatego, ze niestety sa potrzebne do zycia, inaczej nikt by nie pracowal na takich dziadowskich stanowiskach jak pielegniarka, terapeuta, czy salowa, gdzie na początku moze i ma sie empatie i zrozumienie, ale akurat w tym szpitalu nie ma poszanowania ani od dyrekcji ani od pacjentow, bo są to ludzie psychicznie chorzy. To prawda, terapeuta ma grupe nizsza, niz pielegniarka o 50 zl... ale to ja ide do pracy w Wigilie, w Swieta, w Sylwestra i Nowy Rok, ja w nocy sprawdzam, na ile ten co grozi samobojstwem, rzeczywiscie chce sie powiesic. Ja odpowiadam za bezpieczenstwo w oddziale i ja ponosze konsekwencje. Nie natyram sie fizycznie, jak przy kopaniu rowów, ale psychicznie nie zycze takiej odpowiedzialnosci nikomu. Dlaczego pracuje? Bo musze, bo mam rodzine, nie mam bogatego męza i mam dzieci, które musze utrzymac. Popieram zniesmaczoną, skoro jest kryzys, wszyscy zaciskajmy pasa. Moje dzieci też lubia jogurty, kinder bueno i ładne ubrania. Mam nie probowac walczyc o lepszy byt? Tylko dlatego, ze sfrustrowani krzykacze na tym forum próbuja mnie osmieszyc... ze w sluzbie pacjenta mam pracowac za darmo? To nie te czasy co sto lat temu, gdzie do sluzby chorym szly panienki z bogatych domów. Ja chce zarabiac godnie i mam do tego prawo, a na urlopie lezec bykiem, a nie zapieprzac przy truskawkach, czy szparagach. Kazdy ma prawo zarabiac godnie. Dziwi mnie to, ze tak trudno to zrozumiec :(.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do smutnej. Nie podawaj niesprawdzonych informacji. Minimalne zarobki na kasie w Biedronce to 1600 zł, po roku dostaje się 1650 co daje jakieś 1200 na rękę. Nie mówię że to dużo ale na pewno dużo więcej niż napisałaś. Ale ty to na pewno wiesz tylko celowo skłamałaś żeby wyolbrzymić dramatyzm sytuacji. Ja nie neguje że Wasza praca jest ciężka i odpowiedzialna i należy się wam za nią godziwe wynagrodzenie i szacunek. Nikt też nie posądza was o podłość a o moje podwyżki nie musisz walczyć bo radzę sobie sam. Napisałem przecież prawdę - Pani Dyrektor aby wprowadzić podwyżkę musi znaleźć oszczędności czy to Wam się podoba czy nie. Najprościej zredukować zatrudnienie. I tak zapewne przymuszona przez sąd zrobi. A czy warto dla 400 zł to sobie musicie same odpowiedzieć. Któraś z Was napisała że wystarczyło by wprowadzać podwyżkę stopniowo (po 50 zł) ciekaw jestem czy taką propozycję przedstawiłyście Pani Dyrektor? Pewnie nie bo to taka sama "prawda" jak mobbing i zastraszanie. Pozdrawiam, P. S. Na nikogo nie krzyczę i nie jestem sfrustrowany.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie wiem po co ciągle wypisujesz swoje opinie panie Malkontent. Denerwujesz siebie i wszystkich pozostałych. Jeżeli nie pracujesz w tym szpitalu, nie jesteś pielęgniarką po co zabierasz głos? Można wywnioskować, że stać Cię na więcej niż wł. Pielęgniarkę to się ciesz i wydawaj kasę a nam daj spokój. Forum nie tyczy Ciebie to się wypisz.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Rozumiem za tem ze to forum tylko dla pielegniarek i tych co wypisuja wygodne dla nich opinie czy komentarze. Natomiast wszyscy ci co pisza niewygodne dla was posty maja zabierac sie stad i nie pisac? Niestety nie licz na to. Ani Ty ani nikt inny nie zabroni mi i innym tutaj pisac. A Twoj post potwierdza tylko to ze prawda w oczy kole. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pracujesz w szpitalu na 100% tylko się nie przyznajesz z wiadomych przyczyn. Pozdrawiam cieplutko.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zaczęły sie osobiste wycieczki, tzn argumenty się wyczerpały.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja zacytuję stare przysłowie, które niedługo będzie miało szansę się zrealizować-nadchodzi moment, że KIEDYŚ WYRZĄDZONE KOMUŚ ZŁO WRÓCI DO WŁAŚCICIELA ZE ZDWOJONĄ SIŁĄ, już zaczynają robić obrót o 180% te chorągiewki, które wiały w stronę budynku administracji. Czyżby powiew wiatru się zmienił? Pokrzywdzeni przez tych, co krzyczeli głośno, że mają władzę absolutną. Czekają na moralną satysfakcję.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Storczyk nieładnie tak siać jadem jesteś pielęgniarką! I nie mów mi że nie, tak się traktuje koleżanki? To do Ciebie zło wróci.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Widzę, że jesteś nie w temacie, jakbyś była to byś wiedziała, co mam na myśli i o jakie, koleżanki" mi chodziło. To nie ja siałam jadem. Ja tylko czekam na moralną satysfakcję i zapewniam cię, że nie tylko ja. A zło wraca do tych, z których wyszło, :-) ).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To może trzeba poczekać do wyjaśnienia spokojnie nie obrażając się i nie działać na zasadach przewodnicząjegp PIS-u.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Teraz wypada nam spokojnie czekać... wiatr zaczyna się zmieniać... wytrwajmy w swoich postanowieniach... nie przekreślajmy swojej szansy na lepsze. Nie dajmy się prowokować tym którzy nie rozumieją sytuacji jeśli jest chociaż cień szansy to postarajmy się ją wykorzystać jak najlepiej... obrzucanie się na wzajem błotem nic nam nie da tylko zaszkodzi a nie o to nam chodzi. Spokojnie bo spokojem więcej zdziałamy niż nam się wydaje... P. S malkontent czy jak ci tam nie wiesz jak jest a oskarżasz koleżanki o różne dziwne rzeczy cały tamten rok pielęgniarki starały się dojść do porozumienia i same proponowały jaką kolwiek kwotę podwyżki( np 50 zł ), tylko po to żeby nie zrujnować szpitala jednorazową dużą podwyżką pensji... po za tym jeśli jesteś nie doinformowany tylko coś tam usłyszałeś to zapytaj nie wyciągaj pochopnych wniosków ok. wszyscy wu nas atakują że chcemy podwyżek tylko że te podwyżki były nam zagwarantowane dwa lata temu ile jeszcze musimy na nie czekać i rozumieć? A kto nas zrozumie? Pracujemy zarabiamy dla szpitala NFZ płaci za naszą pracę i pracę innych pracowników szpitala, płaci za kwalifikowany personel nie tylko pielęgniarski więc gdzie są te wszystkie pieniądze? Ciągle się mówi o kosztach a co z przychodami bezmyślnie wydawanymi?