Pielęgniarki z Wojewódzkiego Szpitala znów oszukane i zastraszan

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Coś ty tolka "pacjent" nie wydala kału on ma go w głowie zamiast mózgu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie czepjajcie się pielęgniarek tylko lekarzy, bo to pielęgniarki wykonują cała"śmierdzącą" robote a lekarze biorą niesamowitą kase... juz nie mówie o jednym lakarzu Panu K z Neurologii. Który jest niezrównowarzony, i powienien znaleźć miejsce na oddziale psychiatrycznym, albo jakas emeryturka a nie do tej pory nie moze sie nachapać...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Trzeba było się uczyć na lekarza aby "śmierdzącej" roboty nie wykonywać i "brać niesamowitą kasę". A skoro się nie chciałaś wykształcić to... morda w kubeł!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pielęgniarka to tez osoba wykształcona, studia trwaja 3 lata a IIst 2 lata :-) po 5letnim okresie edukacji uzyskuje tytuł mgr pielęgniarstwa :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wyksztalcona tylko na papierze. Mialem dobre zdanie o paniach pielegniarkach do czasu, kiedy moj ojciec nie poszedl do szpitala. A bylo tam ciekawie: - nie mycie pacjentow, - tylko rodziny zmienialy pieluchy, - pacjenci niesprawni ruchowo nie mieli picia po kilkanascie godzin, - nazywanie pacjentow symulantami (pacjenci onkologiczni), - wykrzykiwanie pan pielegniarek na osoby w terminalnej fazie nowotworu. - ploteczki, kawa. Jak powiedzialem o tym pani ordynator to ta zaproponowala mi konfrontacje z paniami pielegniarkami. Pani oddzialowa splonela i niemal udaru nie dostala. Lecz pozniej skwitowala to slowami, ze pielegniarki na laryngologii i okulistyce to maja fajne zycie po tylko krople zakrapiaja. Nic dodac, nic ujac. P. S. Nie bylo to w boleslawieckim szpitalu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No i oto mamy obrzydliwy światek naszych szpitali i zatrudnionych tam ludzi. Pielęgniarki traktowane przez pseudo lekarzy w sposób, jak w powyższym poście: "morda w kubeł". A jakaż ta lekarzyna nadmuchana jak balon swoją ważnością, a ta arogancka dyrektorka nie potrafiąca nic innego powiedzieć, tylko kpić sobie z osób, którym się ciężko powodzi i którym bezwzględnie należą się podwyżki. To pani wypowiedź, miła DYREKTORKO, jest niepoważna i niech pani pamięta, że z panią przede wszystkim umowa może, a nawet powinna, być już rozwiązana. Nie jest pani odpowiednim człowiekiem na tym stanowisku, brak pani KULTURY!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tez wykształcony, zabrzmiało jak pewien oddzial z naszego szpitala przy ul. Jeleniogórskiej. :/.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do "Też wykształcony" jeśli zauważyłeś nieprawidłowości w pracy pielęgniarek w stosunku do pacjenta/pacjentów należało wziąść udział w zaproponowanej konfrontacji :-) jak w każdym zawodzie są osoby, które nie wykonują swoich zadań dobrze. Zazanaczasz, że jesteś wykształcony więc nie powinieneś uogólniać sprawy tzn oceniać pielęgniarek jako ogółu na podstawie pracy pielęgniarek z konkretnego oddziału :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do~Tez wyksztalcony: Tak się składa że bywam w domach kilku wpływowych pielęgniarek z wojewódzkiego. To, jak mieszkają, jak żyją, pozwala określić że są to fleje. A w szpitalu to są "wielkie" panie co to za nic mają np. Salowe (prywatnie żyjące na wyższym poziomie od nich. A może to dlatego? ).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Uważam ze pielęgniarki to naprawde chodzące słupy co nic nie robia, pląsaja po korytarzach, są wiecznie niezadowolone, i wszystkich maja za nic a jak im cięzko to powinny iść do pracy lekkiej, albo zostać lekarzem a nie pielęgniarką. Trzeba sie było zastanowić co chce sie robić w życiu. I jeszcze jedna odpowiedż dla tak miłej pani której sie nie chce myć chorych DUP PO WYLEWACH -aby ciebie to nie spotkało bo jak tak dalej pójdzie to będziesz lezec w gównach i przypomną ci twoje słowa jak tu wspomniałas droga pani pielegniarko?2009-11-23, 08:41Popieram Pania DYREKTOR wywalić wszystkie leniwe osoby znaleźć takie które będą chciały pracować rozwalić te komitywe ktora tak trzyma sie rękoma i nogami, zatrudnić nowych ludzi którzy będą chcieli pracować.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ciekawa jestem, czy chociaż jedna z osób wypowiadających sie na tym forum miała styczność np. z pielęgniarkami z oddziału neurologicznego? Chodzi mi o to czy była tam pacjentem, a nie tylko coś gdzieś słyszała... Ja w tym roku leżałam na tym oddziale i nie mogę powiedzieć nic złego o pielęgniarkach tam pracujących, są naprawdę bardzo miłe i uczynne, są to ludzie z powołaniem, których dzisiaj tak mało. To one wykonują całą śmierdzącą robotę, myją, zmieniają papmpersy, podają leki i kroplówki i robią mnóstwo innych rzeczy... A pomimo zmęcznia ich uśmiech z twarzy nie znika :) No i cierpliwość, którą trzeba mieć, a zwłaszcza pracując na tym oddziale, bo nie oszukujmy się, ale większość ludzi tam leżących jest w stanie ciężkim i podeszłym wieku, a to juz mówi samo za siebie. A i niezapominajmy, że my w szpitalu nie jesteśmy sami, oprócz nas jest jeszcze wielu innych pacjentów, a pielęgniarek na zmianie nie ma dziesięć. Trzymam kciuki za wszystkie pielęgniarki z tego oddziału i pozdrawiam :) była pacjentka która boi się igieł :) ).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Masz racje Klarcia. Kazdy sam sobie wybral ten zawod. I jeszce slowko o paniach salowych, ktore czesc pielegniarek traktuje jak sluzace lub niewolnikow. W wiekszosci krajow zachodnich nazywane sa one asystentkami pielegniarki. Juz podczas pracy uczestnicza w roznych kursach (pierwsza pomoc, kurs epilepsji, kontroli infekcji, dostarczanie lekow doustnych i miejscowych itp), dzieki czemu z czasem nabywaja kwalifikacje pielegniarki nizszego stopnia. Osoby te swietnie sprawdzaja sie zwlaszcza na oddzialach opiekunczo-leczniczych, gdzie karmia, myja pacjentow oraz administruja leki doustne i miejscowe. Mysle, ze i u nas czesc kobiet, ktore sa bez pracy chetnie mogloby podjac ten rodzaj pracy. Czesto chec do pracy jest wiecej warta niz dyplomy uniwersytetow.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jestem częstym pacjentem tego szpitala i na temat personelu moge duzo powiedzieć. Nie zgadzam się ze zmianą rehabilitantek na neurologii, o co ci chodzi Klarciu? Czy kożystałaś kiedykolwiek z ich usług? Personel tego oddziału zaznaczam "oddziałowa, niektóre pielęgniarki, rehabilitacja i salowe"zasługują na medal za wykonywaną pracę. Uważam, że oddział ten bez takich ludzi niefunkcjonowałby tak jak jest teraz.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zgadzam się z twoim zdaniem, gdyż również korzystałam z pomocy pielęgniarek, rechabilitacji na oddziale neurologii, której nie można zarzucic nic złego. Była miła obsługa, profesjonalne wykonanie swoich zadań.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kiedyś ten oddział funkcjonował należycie ale teraz od pewnego czasu tzn od ok.4 lat to miejsce, gdzie nie chce pracować żadna pielęgniarka z innego oddziału, może jak się ten oddział uwolni od 1 osoby to dalej będzie miło się tam pracować. Bo robienie sztucznego tłoku na korytarzu i poniżanie innych należy do jej zadań nr 1!