Kolejny raz obietnice w sprawie podwyżek były farsą, w zamian za upominanie się o podwyżki zawarte w porozumieniu podwyżki płac, pani dyrektor straszy obniżkami.
Pielęgniarki z Wojewódzkiego Szpitala znów oszukane i zastraszan
-
-
Mam nadzieje, że pani dyrektor nie zagrzeje długo miejsca w naszym szpitalu, bo wyszarpać nam chce z portfela ile może. Ostrzy sobie zęby nawet na socjalne (50zł. W pensji zasadniczej) Ciekawe czy dałaby sobie odebrać od pensji nawet 20zł? Wstydziłaby się...
-
Ta kobieta nie wie co to wstyd.
-
Pan prezydent dał swoim dobrze wynagradzanym podopiecznym 97 tysięcy nagrody. Ile pielęgniarek można by obdzielić po 500zł? A tak poważnie to trzeba walczyć o swoje -- nie widziałem aby panie popierały inicjatywy zmian w polityce gospodarczej Polski. Wszyscy pracownicy zarabiający na rękę mniej jak 1500 zł powinni nie płacić podatku od wynagrodzeń. Reguły płacowe w budżetówce powinny być jasne i czytelne. Ponieważ są po uważaniu jeden zarabia 7 tysięcy a inny 1000. Lekarze zaszantażowali Tuska i dostali swoje. Pracownicy w firmach prywatnych nie mogą nawet pomarzyć o strajku. Wniosek prosty - protesty powinny być solidarne a nie dotyczyć tylko jednej grupy aby wyrwać dla siebie.
-
Panie pielęgniarki po pracy już nie interesują się sprawą.
-
Leguminka pewnie nie wie lub nie chce wiedzieć, że pani dyrektor szpitala wprowadziła tzw pakiet kryzysowy, polegający na oszczędnościach a więc panie pielęgniarki muszą zapomnieć o podwyżkach płac a nawet powinny się liczyć z obniżką płac. Oczywiście komu to nie będzie odpowiadać istnieje zawsze możliwość zmiany pracodawcy w celu poprawy wysokości wynagrodzenia.
-
Poczekajcie... czekałyście tak dlugo to te parę miesięcy was nie zbawi... pani dyrektor chce mieć zadowolony personel więc... dajmy jej szansę!
-
Pani dyrektor wcale nie obiecuje, że jak poczekamy to będzie nam się to opłacać, przeciwnie uważam, że czekanie nic tu nie pomoże. Myślę, że czas na sąd.
-
Pielęgniarki jako grupa zawodowa wykazują się zbyt małą konsekwencją w działaniach jakie podejmumą, dużo jest mowy o podwyżkach, o tym, że praca jest bardzo ciężka i odpowiedzialna, stresująca i zbyt mało płatna to wszystko jest słuszne i prawdziwe, podejmowane są akcje strajkowe, w niektórych placówkach tylko o tym się mówiło, istniało białe miasteczko no i? I mierne efekty to wszystko przyniosło, dlatego nie można tylko dużo mówić o tym, jak jest żle bo od tego sytacja nie ulegnie poprawie a i pielęgniarki są postrzegane jako grupa, która dużo mówi, ma zapał, pomysły ale niewiele z tym robi bądż po jakimś czasie swych działań się wycofuje z podejmowanych akcji to powoduje, że pielęgniarki nie są poważnie traktowane. Dlatego dziewczyny bądżcie konsekwentne i działajcie czekanie na spełnienie obietnic pani dyrektor nie ma sensu :-).
-
Pani Dyrektor widzi tylko swojego "Pana Jureczka" który ustawił sie znów, włażąc w... wcześniej wspomnianej Pani Dyrektor. Fałszywość nie zna granic...
-
Popieram panią dyrektor, najpierw praca a potem płaca, podoba mi się to że gdy przyszła na stanowisko zrobiła czystkę w biurach ( pozbyła sie Wielkiej i nie do ruszenia pani głównej ksiegowej która to wprowadzała terror i wielu ludziom zniszczyła życie )ale powinna jeszcze przetrzepać co nieco bo pozostało tam wiele wspólniczek byłej ksiegowej, oczywiśćie porządek w personelu pielegniarskim też np. Oddział alkoholowy, zmiana rehabilitantek na neurologi itd itak dalej, lepiej przyjrzeć sie ich pracy.
-
Miłe Panie Pielęgniarki! Jeśli jesteście panie niezadowolone z warunków płacy za pracę, określonych w podpisanej przez was umowy o pracę to nie pozostaje nic innego jak zmienić pracodawcę (skoro nie udaje się wam korzystnie renegocjować aktualnej umowy z dotychczasowym pracodawcą). Powyższe wypowiedzi niezadowolonych z płacy pań są niepoważne i przypominają krzyk i tupanie dziecka, domagającego się prezentu w sklepie z zabawkami. Bądźcie miłe panie bardziej poważne w swoich działaniach, pamiętając że każda umowa może być rozwiązana przez każdą ze stron.
-
Panie pielegniarki nie zasluguja na zadne podwyzki. Osoby te nie potrafia nic zrobic tylko domagac sie podwyzek. W wiekszosci sa to zwykle leniuchy. A jak im zle to niech jada za chlebem na zachod. Juz tam na nie czekaja? Hahaha.
-
Pewnie my leniuchy pojedziemy na zachód, a Ty, Pacjent" sam sobie dupsko myj jak dostaniesz udaru. Hahaha.
-
Tolka, to jest Twój zasrany obowiązek, zostałaś pielęgniarką z powołania czy po to aby siedzieć na kanapce i popijać kawkę? Do roboty się lepiej weź.