Cześć Lola! A ja wiem, że będziesz mogła wypić i to bardzo dużo, w czerwcu :) Nie mam tu na myśli Dni Bolesławca, lecz inną imprezę - wiesz o czym myślę. Aż zazdroszczę :) Ja już się tam nie wkręcę, bo za dużo gości będzie, ale życzenia wyślę listowne, bo słowne dałam już dawno :)
Lolka - pozdrawiam mocno! Jak będziesz w Bolesławcu na koniec maja, to koniecznie razem na coś słodkiego (1/2 kg ciastek na osobę) i poplotkujemy :) Dam Ci znać! Pozdrów Kasię!
Sny o elicie
Dyskusja dla wiadomości: Sny o elicie.
-
-
Krzysztofie - a skąd ty wiesz gdzie ja siedzę:D uważam ten sms za zwykłą bzdurę niewartą zachodu, która służy tylko temu, coby nudno nie było. Robi się z tego wielkie halo, jakby nastąpił skandal stulecia. Myślę,że są ciekawsze rzeczy w tym mieście, o których można mówić.
-
Ty się, Anyszka, ciastkami nie wykręcaj ;-) ).
-
Panie Adamie -- troszkę się na tym portalu naścieraliśmy w mniej lub bardziej słusznych sprawach. Racja jak waga chyliła się w różne strony. Ten SMS napisany przez człowieka który z racji urzędu ma stać na straży porządku i rozwoju społecznego kłóci się z funkcją pełnioną przez Pana Jerzego Zielińskiego. URZĘDY POWOŁANE SĄ DLA ZORGANIZOWANIA LOGISTYKI SPOŁECZNEJ A NIE DLA POGARDZANIA OBYWATELAMI. Funkcjonariusz społeczny takiego szczebla ma wręcz obowiązek powstrzymania się od manifestowania swych preferencji politycznych. Zdrowy rozsądek i instynkt samozachowawczy powinien powstrzymywać od tego rodzaju otwartej agresji bądż co bądż na jednego ze swych chlebodawców. Z wyrazami szacunku Panie Adamie PM.
-
Przemysławie - myślę,że twoja ekscytacja tematem jest niewspółmierna do wagi problemu związanego z smsem.
-
Panie Adamie z pewnością to nie ekscytacja lecz chłodna ocena. Jeśli urzędnik państwowy powołany przez obywateli do służby obywatelskiej gardzi obywatelami to nie jest drobny incydent. Proszę o obiektywne spojrzenie. Każdy pełni w społeczeństwie jakąś rolę. Jeśli utrzymuje się tak Jak Pan ze swojej pracy ma pewną swobodę wyboru i wypowiedzi. Jeśli jednak pełni funkcję służebną społecznie musi być neutralny światopoglądowo i emocjonalnie.2010-04-24, 17:20Służy ludziom różnych opcji, światopoglądów, religii rasy i orientacji.2010-04-24, 17:20Dostaje za to od tych ludzi bardzo godziwe wynagrodzenie.
-
Adam, właśnie od takich SMS-ów zaczynają się grubsze rzeczy. Trzeba reagować. Jerzy Zieliński tłumaczy, że to był prywatny SMS. Ale został wysłany z komórki, która nie powinna temu służyć. Sam wiesz dobrze, jak urzędy pilnują różnych drobiazgów. Szkoda, że sekretarz nie nie pilnuje równie mocno sam siebie. Jeśli komuś nie podoba się służba obywatelom, może z tego zrezygnować. Nie ma obowiązku pracy w Ratuszu. Jeśli jednak ktoś decyduje się na reprezentowanie społeczeństwa albo na pracę na takim stanowisku, to nie powinien tak traktować mieszkańców i odzywać się do nich w ten sposób.Jeśli ty zbluzgasz urzędnika, to możesz liczyć się z odpowiedzialnością. W drugą stronę też powinno to działać. O to chodzi. O szacunek.
-
Krzysiu - nie chodzi o szacunek ale o chorą sensację. Doskonale o tym wiesz dolewając oliwy do ognia. Obiektywizmu za grosz.
-
Pozwól ludziom ocenić to wydarzenie. Wiem, że wolałbyś zamieść to pod dywan, ale to już nie te czasy, że tylko Azart-Sat przekazuje relacje z sesji.
-
Niejednokrotnie nie zgadzałem się z Krzysztofem Gwizdałą ale w tej sprawie w pełni go popieram. Kultura osobista obowiązuje również urzędników najwyższego szczebla.
-
Krzysztofie - co do bluzgania - sam dobrze wiesz jak tutaj się pisze o lokalnych politykach. Jako głownodowodzący tutaj doskonale się orientujesz, ile inwektyw ciężkiego kalibru tutaj padało.....więc kompletnie nie rozumiem teraz tego wyczulenia na punkcie jednego krótkiego smsa. Tymczasem - sam wątpię czy chodzi tutaj o jakąś ocenę, jaką mają wydać czytelnicy. Prędzej upatrywałbym tylko niepotrzebnego bicia piany. A tak na marginesie - ile tysięcy razy maglowano tutaj sprawę Romana - Burniaka? Były artykuły, były komentarze, więc nieprzypadkowym przecież jest,że można odkurzyć ten stary materiał i podpiąć go pod obecny prawda? Zaraz posypią się odpowiednie komentarze. Tak działa manipulacja:DPrzemysławie - ja wiem,że ostatnio słowo "mąż stanu" obijało się miliony razy w mediach, ale naprawdę - nie ma co się tak nim zachłystywać.
-
Adam, jeśli Ty nie widzisz różnicy między anonimowym wpisem a SMS-em z urzędowej komórki, to niestety nie zrozumiesz, o czym piszemy i na co zwracamy uwagę.
-
Bardzo lubię rakiję, pani Agnieszko, piłam ja po raz pierwszy w Bułgarii - grozdową. Ale mam zasadę, dobry trunek piję z dobrymi przyjaciółmi. Pani mi wybaczy, że nie skorzystam z propozycji. Nie mogę powiedzieć, że Panią lubię, bo pani nie znam. Ale spotkać się możemy.
-
Kochani, WSTYD tak gadać byle gadać, gdy w tej chwili ktoś słabnie z głodu, bo ma emeryturę 700 zł. A po opłatach zostaje mu 100 zł. Na wszystko, na 30 dni. Może jaśnie państwo dziennikarze na te tematy coś napisze i nagłośni, tak jak o sms-e jakiegoś sytego do drugiego sytego. Może by tak ubrać się w barchany i czapkę, ruszyć nogami i wyjść na powietrze, by zobaczyć świat, by coś sensownego pisać dla ratowania tych, co nie mają komputera z internetem, a nawet chleba i leków... Inteligentni młodzi ludzie, a tak zobojętniali, uśmiechnięci w dyskusjach odległych od zwykłego życia. Może teraz za drzwiami waszego studia, ktoś szuka w śmietniku jedzenia, nie z powodu alkoholizmu lub narkomanii, ale przez leniwych cwaniaków, żyjących na cudzy koszt. (najpierw zrobię ksero mojej wypowiedzi, a następnie prześlę... wiadomo dlaczego). Pani Grażynko - trochę więcej słuchać, szerzej oczy otwierać, no i wychodzić poza królestwo, bliżej pospolitego ludu...
-
"Bardzo lubię rakiję, pani Agnieszko, piłam ja po raz pierwszy w Bułgarii - grozdową. Ale mam zasadę, dobry trunek piję z dobrymi przyjaciółmi. Pani mi wybaczy, że nie skorzystam z propozycji. Nie mogę powiedzieć, że Panią lubię, bo pani nie znam. Ale spotkać się możemy."Powyższe- w języku wykształconych ludzi , oznacza tyle samo co plebejskie : "Spier....j" ?2010-04-24, 22:33:-)