Sny o elicie

Dyskusja dla wiadomości: Sny o elicie.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Powiedziala Pani, ze symbolika narodowa Pani nie obchodzi (nie jest to cytat). Jeżeli uznamy że za symbolami idą wartości. To mamy wniosek jw.

  • Jaką wartością był dla Polski Lech Kaczyński? I jego zagraniczna polityka polegająca na tworzeniu wrogów i posługiwaniu się retoryką Rydzyka w ich określaniu?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A mnie ciekawi, w jaki sposób sprowokowaliście Romana do tej wypowiedzi, bo i ja różne rzeczy o waszej kulturze i dobrym wychowaniu słyszałem. Może pochwalicie się i dacie całe nagranie, włącznie z tym co się działo przed tą wypowiedzią? Na pewno Internauci chętnie ocenią także dobre wychowanie owego tajemniczego "anonimowego" operatora...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wrogów nie musimy tworzyć. My wrogów mamy. Pierwszy z brzegu przyklad: Rosja z Niemcami omijają nasz kraj rurociągami gazowymi - czy to jest dowód przyjaźni? Odpowiadając na Pani pytanie: Lech Kaczyński nie dawal się zbywać milymi gestami i mówil po prostu jakie są nasze interesy. To jest wartość. Gesty i przymilania to jest tylko PR. Ale rozumiem, dla Pani PR ma znaczenie podstawowe.

  • Jeżeli nie będę pisać o Lechu Kaczyńskim źle. Wywieszę flagę narodową i z całej mocy zacznę nienawidzić wrogów RP - Rosjan i Niemców, czy oni puszcza wtedy ten rurociąg przez Polskę?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani sobie żartuje, ale sprawa jest poważna. Wybór jest taki: Albo będziemy reagować na naruszanie naszych interesów mówiąc o tym glośno i wyraźnie. Albo będziemy się śmiać, klaskać i żartować poklepując sie po pleckach.2010-04-26, 14:38Pani też poruszala tematy rodzinne. Gdy dziecko jest bite w rodzinie, to powinno mówić o tym czy siedzieć cicho?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Grazyna napisala: "... ale nie przysłania mi ona zdrowego rozsądku". Pani Grazyno, slowo "rozsadek", jest w Pani przypadku eufemizmem. Ograniczjac wypowiedz do jedengo chamstwa byloby "rozsadkiem". Zaoszczedzilaby Pani powielania i brniecia w chamstwie.

  • Proszę Pana, polityka Lecha nie była reagowaniem ostro na naruszanie naszych interesów. On najpierw interpretował w swoisty sposób każdy fakt, jako zagrożenie, a potem z tym wymyślonym zagrożeniem walczył. To nie była zdrowa ocena sytuacji. On podniesienie głosu na dziecko interpretował jako katowanie niewinnego. Potem kazał nienawidzić rodzica i odebrać mu dziecko w imię wcześniej skonstruowanej nieprawdy.

  • Stefan, to nie my nagraliśmy Romana, to nie my prowokowaliśmy. A na płytce, którą dostaliśmy jest tak: Roman stoi, milczy, po czym nagle mówi to, co mówi. Potem się śmieje i zaczyna udzielać wywiadu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Grazyno, Twoje wypowiedzi sa "opowiescia" o nienawisci. Jestes skupiona na jednej postaci. Nie dostrzegasz jej otoczenia, gdzie zrazu powoli i chaotycznie, a potem z coraz wieksza konsekwencja i lawinowym przyspieszeniem narastaly i gestnialy nienawisc i pogarda. Nienawisc nigdy nie jest "tam". Zawsze czai sie "tu". Jej wir moze wessac kazdy narod, kazdego czlowieka. Od samego poczatku swej dzialanosci (nie tylko Prezydenckiej) byl dla wielu niewygodny. Do nienawisci bylo jeszcze wtedy bardzo daleko. Ot, zwykla niechec establishmentu do kogos, kto staje sie autorytetem, a jest "spoza ukladu". Potem nastapila cala masa prowokacji oraz pulapek. Gdy konsenkwetnie je omijal przyszla kolej na pomowienia i oszczerstwa. Wiekszosc uczestnikow tej nagonki jest swiecie przekonana, ze kieruje sie zdrowym rozsadkiem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    @ Grażyna, Bardzo Pani przesadza. To jest tanie dramatyzowanie. Ciekawy jestem jakich slów uzyje Pani w analogii rodzinnej jeżeli byśmy nią chcieli opisac wojne między Państwami? Jest różnica między wojną a jasnym przedstawianiem polskich racji w kontaktach miedzynarodowych. Trochę powściągliwości Pani redaktor :).

  • Proszę Pana, dobrze mi się z Panem polemizuje i nie chcę żeby uznał Pan to co napiszę za uszczypliwość. Ale dramatyzowaniem jest dla mnie Pański ton. Polska nie sięga już od morza do morza. Mamy inny kontekst geopolityczny. Nadal mamy atuty, ale nie jest nim obrażanie sąsiadów, a umiejętne z nimi współistnienie. Nigdy mi się nie podobał stosunek Kaczyńskich do prezydentów USA. A Panu? I nie jestem redaktorką tego portalu, jest nim Krzysztof. To jedyny redaktor. Mi wystarczy zwyczajnie: Grażyna.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Każdy dziennik ma swoją "stokrotkę" :).

  • Chamie, a co ty sądzisz o kandydacie na prezydenta Polski: Jarosławie Kaczyńskim? To też ładny kwiatek :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Naszą bolesławiecką elite tj. Lekarzy nauczycieli i polityków w samolot i do smoleńska.